Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Córka krwi: Krócej znaczy lepiej [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 23 listopada, 2018

„Córka krwi” to drugi tom z trylogii „Legendy Świata Wynurzonego”. To młodzieżowe fantasy włoskiej pisarki jest konntynuacją cyklu rozpoczętego przez „Nihal z Krainy Wiatru”, powieści, którą czytałam w szkole podstawowej. Jak podobała mi się ta powieść, kiedy czytałam ją w 2018 roku?

Spis treści:

Toggle
  • Adhara nie może pogodzić się z tym, kim jest
  • „Córka krwi” jest krótsza od części pierwszej
  • To uniwersum nie jest dla mnie wiarygodne
  • Jaka jest Adhara?
  • „Córka krwi” to raczej poprawne młodzieżowe fantasy
Córka krwi

Inne części „Legend Świata Wynurzonego”: „Przeznaczenie Adhary” 


Adhara nie może pogodzić się z tym, kim jest

Adhara nie może znieść myśli, że powstała z cudzych zwłok jako twór, którego jedynym życiowym celem jest pokonanie zła próbującego zniszczyć Świat Wynurzony. Próbuje przeciwstawiać się swojemu przeznaczeniu, ale nie jest to łatwe, gdy każdy wokół chce wykorzystać ją do własnych celów.

Już piąty raz wracam do Świata Wynurzonego. Tym razem za sprawą „Córki krwi”, czyli drugiego tomu trylogii „Legendy Świata Wynurzonego”. Już pierwszy tom nie był jednak wybitny i choć drugi czyta się zdecydowanie lepiej, to w dalszym ciągu, jeśli chodzi o tę serię, nie mogę mówić o wysokopółkowej fantastyce.

„Córka krwi” jest krótsza od części pierwszej

W porównaniu z „Przeznaczeniem Adhary” „Córka krwi” jest książką o wiele krótszą i o wiele konkretniejszą. W poprzedniej części przez lwią część czasu obserwowaliśmy życie bohaterki na dworze króla, podczas którego właściwie niewiele się działo. No, może poza budowaniem pewnych relacji głównej bohaterki z innymi postaciami, jednak, szczerze mówiąc, nie było to ani zbyt porywające, ani zbyt potrzebne historii. Na całe szczęście sytuacja Świata Wynurzonego w kontynuacji jest na tyle poważna, że tym razem Adhara praktycznie bezustannie jest w ruchu: ucieka, walczy, ukrywa się, próbuje dotrzeć do wyznaczonych celów. Dzięki temu „Córkę krwi” po prostu lepiej i przyjemniej się czyta.

Córka krwi

To uniwersum nie jest dla mnie wiarygodne

Niestety sam Świat Wynurzony staje się dla mnie coraz mniej wiarygodny. Autorka po prostu tchnęła w niego za mało życia, szyjąc wszystko zbyt grubymi nićmi. [SPOILER] I tak oto mamy elfy, które zaszyły się gdzieś na setki lat i mimo że (z tego, co zrozumiałam) był to ten sam kontynent, cały świat nie wiedział o ich istnieniu. Mamy też zarazę, którą można wyleczyć kilkoma kroplami krwi nimfy, ale leku nie można wykorzystać ze względów moralnych (bo zdecydowanie krwiodawcę trzeba zabić, mimo że Adhara wykorzystuje swoją krew do leczenia i jakimś cudem żyje). [KONIEC SPOILERA] Nie wspominając już o tym, co od zawsze mnie w tej serii bolało, czyli bardzo jasnym podziale na dobro i zło oraz wręcz karykaturalnych nazwach krain.

Jaka jest Adhara?

Sama główna bohaterka jest w moich oczach bardzo nijaką postacią. Czasem postępuje głupio, czasem irracjonalnie, ale jednocześnie jest tak pozbawiona jakichkolwiek konkretnych cech, że tak naprawdę kompletnie mnie nie interesowała, mimo że absolutnie cała historia kręci się wokół niej. Była raczej dodatkiem do wydarzeń, a nie osobą, za którą podążałam i o którą naprawdę się bałam.

Córka krwi

„Córka krwi” to raczej poprawne młodzieżowe fantasy

Historia przedstawiona przez Licię Troisi w tym tomie należy do przewidywalnych, ale raczej poprawnych, o ile zignorujemy głupotki związane z konstrukcją Świata Wynurzonego. Ot, kolejna historia o wybrańcu, który musi uratować świat. Nic, z czym czytelnik fantastyki nie spotkałby się wielokrotnie, ale z drugiej strony wydaje mi się, że mimo wszystko jest to dość lubiany motyw. Zwłaszcza przez nastoletnich czytelników, a to właśnie do nich kierowane są zarówno „Córka krwi”, jak i cała seria książek o Świecie Wynurzonym.

Drugi tom „Legend Świata Wynurzonego” na tle innych powieści tego typu wypada naprawdę nijako. Ma kilka ciekawszych, dojrzalszych pomysłów (na przykład nekromancja nie jest tematem często spotykanym w książkach młodzieżowych), ale jednocześnie niczym nie zachwyca i nie ujmuje. Podejrzewam, że osobom, którym spodobało się „Przeznaczenie Adhary”, spodoba się również ta część, jednak jeśli uznaliście poprzedni tom za kiepski, raczej nie ma sensu sięgać po kontynuację.


Otaczała ją gęsta i lepka cisza. Nie była już Adharą, ale również jeszcze nie Szóstą Kreaturą. Nie była niczym, a to było największym cierpieniem, jakiego mogła doświadczyć.

Fragment „Córki krwi” Licii Troisi


Córka krwi

Tytuł: Córka Krwi

Tytuł serii: Legendy Świata Wynurzonego

Numer tomu: 2

Autor: Licia Troisi

Tłumaczenie: Zuzanna Umer

Liczba stron: 272

Gatunek: high fantasy

Wydanie: Videograf II, Katowice 2011

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: fantasy, high fantasy, Licia Troisi, literatura młodzieżowa, literatura włoska, przygodowe fantasy, Wydawnictwo Videograf II

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme