Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Kult: beletryzowane wspomnienia z objawień w Oławie [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 19 listopada, 2021

„Kult” to powieść Łukasza Orbitowskiego, którą, jeśli pamięć mnie nie myli, kupiłam swego czasu na wyprzedaży w dyskoncie. Jak podobała mi się ta książka, poruszająca temat objawień w Oławie? Sprawdź, czy to może być odpowiednia lektura dla Ciebie!

Spis treści:

Toggle
  • Prostoduszny Heniek doświadcza czegoś mistycznego
  • Orbitowski zainspirował się prawdziwymi wydarzeniami
  • „Kult” od początku miał pod górkę
  • To chyba nie jest twórca dla mnie
Kult Łukasza Orbitowskiego leży na dworze w otoczeniu jesiennych liści

Sprawdź recenzje innych książek obyczajowych: „Sinobrody | „W stronę życia” | „#Luzaczka”  | „Dygot”


Prostoduszny Heniek doświadcza czegoś mistycznego

Lata 80. Heniek to prostoduszny rencista. W trakcie wizyty na działkach w Oławie, w której mieszka, doświadcza mistycznego przeżycia. Twierdzi, że objawiła się mu Maryja i zaczęła do niego przemawiać. Jego brat po latach dzieli się swoimi przeżyciami z tamtego okresu.

Orbitowski zainspirował się prawdziwymi wydarzeniami

Gdyby nie „Kult” Łukasza Orbitowskiego prawdopodobnie nigdy nie dowiedziałabym się, że w Oławie w latach 80. faktycznie była osoba, która twierdziła, że objawiła się im Maryja. Nie miałabym też pojęcia, że to była tak duża i rozdmuchana sprawa. Co prawda powieść Orbitowskiego jest beletryzowana, ale autor sięgnął po wydarzenie, które naprawdę miało miejsce. Jednak mimo tego uważam, że – przynajmniej w moim odczuciu – to po prostu niezwykle nudna opowieść.

„Kult” od początku miał pod górkę

Chyba warto jednak zacząć od tego, że tego typu historie wcale nie mają łatwo, jeśli chodzi o zdobycie mojego czytelniczego serduszka. Nie przepadam za czytaniem o PRL-u w formie powieści, zwłaszcza jeśli główni bohaterowie to prości ludzie, a tak jest w tym przypadku. Już sam klimat tamtych czasów po prostu mnie odrzuca. A Orbitowski wrzucił do tej historii wszystkie inne elementy, których po prostu nie lubię.

To nie tak, że „Kult” napisany jest technicznie źle. Ten autor pisać potrafi, tak samo, jak potrafi robić research i to po prostu widać. Ale mam wrażenie, że ta opowieść mogłaby mnie zainteresować… gdyby miała 20 stron, a nie ponad dwadzieścia razy tyle. Między innymi dlatego, że ja po prostu nie lubię obyczaju, a to na nim skupia się autor. Codzienne życie i perypetie prostych ludzi z Oławy nie są czymś, co mnie chwyta i sprawia, że nie mogę oderwać się od lektury. A to właśnie one stanowią dużą część tej powieści, w której w gruncie rzeczy niewiele się dzieje.

Jeśli do tego doda się jeszcze moją ogólną niechęć do PRL-u, raczej smutny i szary klimat powieści oraz bohaterów, z którymi po prostu nie potrafię się utożsamiać to ostatecznie wychodzi książka, która kompletnie mnie nie interesuje i po prostu nie jest dla mnie. Czytając, miałam wrażenie, że mogę niemal wszystkie opisy pomijać i to niewiele zmieni, bo i tak wiedziałam i rozumiałam, o co w tej opowieści chodzi.

Kult Łukasza Orbitowskiego leży otwarty na dworze w otoczeniu jesiennych liści

To chyba nie jest twórca dla mnie

To moje drugie spotkanie z powieścią Orbitowskiego, a trzecie jeśli chodzi o jego prozę w ogóle. Po „Exodusie”, który nie podobał mi się z powodów zbliżonych, co „Kult”, nie miałam ochoty na grzebanie w jego twórczości, ale opowiadanie z antologii „Inne światy” było klimatyczne i po prostu dobrze napisane. Dlatego chciałam autorowi dać szanse… ale jak się okazało, takie książki po prostu nie są dla mnie.

Wiem doskonale, że taka opowieść znajdzie swojego czytelnika. Że tematyka wiary w tym przypadku może wiele osób poruszyć i być może pomóc im znaleźć „swoją drogę”. Szczególnie, że na ile znam podobną literaturę to historia napisana naprawdę sprawnie. Ale po prostu między nami absolutnie nie było żadnej „chemii”. Niestety, wydaje mi się, że po twórczość tego autora szybko ponownie nie sięgnę. Najzwyczajniej w świecie trochę za bardzo się chyba rozmijamy w tym, co i w jaki sposób on chce przekazać, a co ja chcę czytać.


Kult Łukasza Orbitowskiego - okładka jest niebieska, w górnej częsci krzyż, po lewej od niego kropla czerwonoróżowej krwi

Tytuł: Kult

Autor: Łukasz Orbitowski

Liczba stron: 480

Gatunek: powieść obyczajowa

Wydanie: Świat Książki, 2019

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: literatura obyczajowa, literatura polska, Łukasz Orbitowski, Wydawnictwo Świat Książki

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme