Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści: ciekawa inicjatywa fantastyczna [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 21 lipca, 2023

„Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści” kupiłam w trakcie wydarzenia organizowanego przez Śląski Klub Fantastyki. Jak spodobała mi się ta antologia, napisana nie tylko przez polskich autorów? Sprawdź recenzję!

Spis treści:

Toggle
  • To bardzo fajna inicjatywa
  • „Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści” to różnorodne teksty
  • Tu też jest post-apo
  • Z czasem zaczęłam być zmęczona
  • Ostatnie teksty naprawdę mi się podobały
  • Tej formy nie rozumiem
Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści książka leży na blacie

Sprawdź recenzje innych zbiorów opowiadań: „Księga strachu 2” |  „Idiota skończony” | „Cyberpunk girls” | „Inne nieba”


To bardzo fajna inicjatywa

Takie książki jak „Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści” to przede wszystkim bardzo ciekawe inicjatywy. To w końcu antologia osadzona lokalnie, stworzona przez niewielkie (i również lokalne) wydawnictwo, która pozwala zebrać nie tylko utalentowanych, popularnych autorów, ale również daje szanse mniej znanym twórcom. Wewnątrz można w końcu znaleźć opowiadania naprawdę różnorodnych pisarzy, a ponadto ilustracje stworzyli uczniowie lokalnej szkoły. Uważam, że takie inicjatywy to naprawdę kawał dobrej roboty sam w sobie i po prostu potrzebujemy ich więcej, tak samo, jak potrzebujemy więcej o nich mówić.

Jak jednak wypada sama antologia? Cóż, nierówno, momentami teksty wręcz sprawiają wrażenie nieco amatorskich, ale dla tych kilku dobrych – warto ją sprawdzić.

„Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści” to różnorodne teksty

Antologię otwiera wstęp Arkadiusza Późniaka, „Miasto przyjezdnych” opowiadający o samych Tarnowskich Górach, a następnie przechodzimy już do fantastyki. Marta Kisiel zaserwowała czytelnikom powrót do Matyldy Bolesnej, bohaterki „Trylogii wrocławskiej”. „Studium martwoty” było tekstem dobrym, zwłaszcza na tle całej antologii, ale dla mnie trochę niepotrzebnym. Choć lubię i protagonistkę, i wampira Romana, tak osobiście uważam, że nie potrzebowałam czytać o przeszłości tych bohaterów. Niemniej, wiem, że wielu osobom ten tekst po prostu się sposobu, bo niewielu jest takich jak ja, co narzekają na powrót lubianych postaci.

Później mamy „Czarną wieżę z Lasu” Kozakowskiego, która nie wzbudziła we mnie żadnych więcej emocji. „Dokąd idą świstunki?” Magdaleny Świerszczek-Gryboś to tekst solidny warsztatowo, acz nie w mojej (dość „dziwacznej”) estetyce, aczkolwiek dobrze wiem, że tu się trochę z autorką „rozjeżdżam, więc to mnie kompletnie nie dziwi.

Tu też jest post-apo

Opowiadanie „Ta wspaniałą rzecz, która czeka w mroku” Marcina Majchrzaka to post-apo, które początkowo wydawało mi się całkiem fascynujące, ale mam wrażenie, że ostatecznie zabrakło tu trochę umiejętności, by tekst zapadł mi w pamięć na dłużej. Podobnie jest z Izabelą Grabdą i jej opowiadaniem „On”. W tym przypadku mamy do czynienia z drobnym kryminałem, który ponownie, gra wokół ciekawego konceptu, ale jednak brakuje mi w nim CZEGOŚ.

Z czasem zaczęłam być zmęczona

Na etapie opowiadania Artura Olchowego „Galena” byłam już po prostu trochę zmęczona samą antologią i przyznaję, kompletnie mnie nie zainteresowało. Następnie przyszedł czas na tekst Tomasza Maruszewskiego, „Przedświtanie” . Tu znów było nieco lepiej, ale podobnie jak w przypadku tekstów Grabdy i Majchrzaka. Opowiadanie skupiało się wokół, powiedzmy, takiej dziecięcej magii miasta.

Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści otwarta książka

Ostatnie teksty naprawdę mi się podobały

Następne trzy teksty są wyraźnie lepsze, a każdy kolejny przebija poprzednika. Tekst Eugeniusza Dębskiego „Wampir bez matury” to kryminał, w którym być może czegoś mi brakło, ale był solidny i wyraźnie napisany przez człowieka z wprawą. 

„Niebo nad nami” rosyjskiej pisarki Marii Glainy to mój ulubiony scircte rozrywkowy tekst z tego zbioru. Choć nie ma chyba nic wspólnego z Tarnowskimi Górami, to maluje ciekawy świat przedstawiony z nastoletnią, lecz wyrazistą główną bohaterką, młodą astrolog. Gdybym mogła przeczytać więcej opowieści z tego świata, to naprawdę z chęcią bym się za nie zabrała.

Z kolei najlepszym moim zdaniem tekstem w tym zbiorze ogólnie rzecz ujmując jest… opowiadanie o zombie. A przypominam, że ja za zombie nie przepadam. „Inni, my, inni” Krzysztofa Matkowskiego ma ciekawą konstrukcję, w ciekawy sposób buduje bohaterów i jest po prostu naprawdę solidnym tekstem.

Tej formy nie rozumiem

Antologię zamyka „Nie ma gór w Tarnowskich Górach” Iny Goldin, tekst ograny wokół konceptu „co by było, gdyby pisarka X postanowiła napisać opowieść o…”. Osobiście najzwyczajniej w świecie nie kupuję tej formy.

Jak więc widać, moim zdaniem sporo jest tu tekstów, którym czegoś brakuje, nawet jeśli nie są kategorycznie złe. Ale szczególnie tekst Galiny i Matkowskiego trochę mi to wynagrodziły, a uważam, że nawet dla poznania pojedynczych interesujących nas nazwisk (bo tej dwójki wcześniej nie znałam) warto dawać antologiom szansę. Zwłaszcza tak interesującym koncepcyjnie.


Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści okładka

Tytuł: Tarnowskie Góry Miejskie Opowieści

Autor: Eugeniusz Dębski, Maria Galina, Marta Kisiel, Andrzej Kozakowski, Magdalena Świerczek-Gryboś, Artur Olchowy, Ina Goldin, Marcin Majchrzak, Tomasz Maruszewski

Liczba stron: 420

Gatunek: urban fantasy, high fantasy, fantastyka naukowa, zbiór opowiadań

Wydanie: Almaz, 2022

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Eugeniusz Dębski, fantastyka naukowa, high fantasy, Książki i filmy z zombie, literatura polska, Literatura postapokaliptyczna, Literatura rosyjska, Magdalena Świerczek-Gryboś, Marta Kisiel, urban fantasy, Wampiry, Wydawnictwo Almaz, zbiór opowiadań

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji
  • „Wojna makowa” w limitowanym wydaniu już w październiku! [zapowiedź]
  • Znamy laureatów Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego za 2025 rok

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme