Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Aktualności filmowe
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Aktualności ze świata gier
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Psalm dla zbudowanych w dziczy: Mnich i robot podróżują przez dzicz [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 2 czerwca, 2024

„Psalm dla zbudowanych w dziczy” był moim pierwszym (prawdopodobnie) spotkaniem z solarpunkiem. Jak podobało mi się to spokojne, dość obyczajowe SF? Sprawdź, czy warto poznać tę niedługą powieść.

Spis treści:

Toggle
  • Herbaciany mnich w drodze z robotem
  • Laureat Nagrody Hugo
  • „Psalm dla zbudowanych w dziczy” może wprowadzać w konsternacje
  • Skupienie na relacji bohaterów
  • Tu ledwo jest jakiekolwiek domknięcie
  • Fantastyka w przytulnym wydaniu
Psalm dla zbudowanych w dziczy leży na blacie

Sprawdź recenzje innych książek z serii „Mnich i robot”: „Modlitwa za nieśmiałe korony drzew”


Herbaciany mnich w drodze z robotem

Siostrat Dex postanowili, że ich życie musi się zmienić. Wyruszyli więc w drogę, aby stać się herbacianym mnichem, wysłuchującym wiernych przy herbacie. Pewnego dnia spotykają robota. Mszaczek to pierwsze ze swojej społeczności, które po latach ma zebrać informacje na temat ludzkiej rasy. Nietypowy duet wyrusza razem w podróż.

Psalm dla zbudowanych w dziczy grzbiet

Laureat Nagrody Hugo

Obecnie często mówi się o cozy fantasy, które przez swoją lekkość zdobyło sporą popularność. „Psalm dla zbudowanych w dziczy” napisany przez Becky Chambers wpisuje się w podobny nurt. To solarpunk i cosy SF w jednym. Opowieść krótka (mająca 180 stron), lekka i moim zdaniem dość przyjemna, choć przy okazji ma w sobie coś nieco więcej. Choć w Polsce została wydana w formie książki to należy nadmienić, że zdobyła nagrodę Hugo w kategorii opowiadanie (best novella), co oznacza, że ma poniżej 40 000 słów. 

Psalm dla zbudowanych w dziczy łączenie kartek z grzbietem

„Psalm dla zbudowanych w dziczy” może wprowadzać w konsternacje

To historia, która niektórych czytelników może wprowadzić w konsternację, przynajmniej początkowo. Siostrat Dex to człowiek wykorzystujący liczbę mnogą do opisywania siebie, a ich towarzysz jest robotem i jako taki używa bezpłciowych zaimków. Ja osobiście na taką formę narracji przestawiłam się szybko, jednak wiem że dla innych może być to jednak trudniejsze, ponadto sama mam z tym wyborem tłumacza drobny problem.

Rozumiem, że taki wybór tłumacza wziął się z chęci rozróżnienia Dex od Mszczaczka, co zapewne działo się w oryginalne. Jednakże w momencie, w którym Dex używają liczby mnogiej automatycznie bardziej widzę w tej postaci robota, niż w Mszaczku (bo kojarzy mi się to z umysłem zbiorowym, a to prowadzi moje skojarzenia do „Mass Effecta”), a ponadto w języku polskim liczba mnoga nie jest neutralna płciowo (a takie było tu założenie). 

Psalm dla zbudowanych w dziczy wklejka

Skupienie na relacji bohaterów

Poza tym jednak to przyjemny, lekki solarpunk, który snuje się powoli, skupiając się dość mocno na relacji bohaterów oraz ich wzajemnemu poznawaniu swojej inności i różnic kulturowych. W tym świecie roboty odseparowały się od ludzi, tworząc odrębne społeczeństwo w dziczy. Tam żyją, budują siebie wzajemnie, czy podejmują decyzję, mi osobiście trochę kojarząc się w tolkienowskimi etnami. Dostajemy tu sporo codzienności, spokojnej podróży i dialogów, które często poruszają nieco bardziej filozoficzne tematy.

Psalm dla zbudowanych w dziczy strona tytułowa

Tu ledwo jest jakiekolwiek domknięcie

Gdy zabierałam się za tę książkę usłyszałam, że warto sięgnąć po nią od razu z tomem drugim. I jak najbardziej się z tym zgadzam. Choć tom drugi jeszcze przede mną to „Psalm dla zbudowanych w dziczy” tak naprawdę ledwo ma jakiekolwiek domknięcie. Wydaje mi się, że jeśli miałabym wskazać konkretną wadę tej historii to właśnie byłaby to ona. Dzieło powinno bronić się samo, bez dodatkowego tomu, nawet jeśli taki istnieje, a tutaj to zakończenie trochę mnie rozczarowało, urywając historię tak naprawdę w połowie.

Warto też dodać, że im bliżej jest końca, tym więcej pojawia się tu filozoficznych dialogów bohaterów. Co mi osobiście nie przeszkadzało, ale warto mieć to na uwadze.

Psalm dla zbudowanych w dziczy wnętrze

Fantastyka w przytulnym wydaniu

To ciekawa propozycja dla tych, którzy szukają fantastyki w wersji cozy, ale jednocześnie chcieliby dostać coś nieco innego, niż zwykle. Z ciekawym pomysłem na świat, skupionego na nieco innych bohaterach, niż zazwyczaj. Dla mnie być może nie była to opowieść życia, ale zdecydowanie miło spędziłam przy niej czas.

Psalm dla zbudowanych w dziczy tył

Psalm dla zbudowanych w dziczy okładka

Tytuł: Psalm dla zbudowanych w dziczy

Tytuł serii: Mnich i robot

Numer tomu: 1

Autor: Becky Chambers

Tłumaczenie: Anna Krochmal, Robert Kędzierski

Liczba stron: 184

Gatunek:  cozy science fiction, solarpunk

Wydanie: Insignis, 2024

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Becky Chambers, cozy science fiction, fantastyka naukowa, literatura amerykańska, solarpunk, Wydawnictwo Insignis

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Porté” to fantasy drogi, któremu szkodzą nietrafione decyzje narracyjne [recenzja]
  • „Naila z Latającej Doliny” Haber nie udźwignęła tej fabuły [recenzja]
  • Wznowienie szóstego tomu „Gone” już niedługo. Premiera „Światła” Michaela Granta – 12.11.2026 [zapowiedź]
  • Nowości od wydawnictwa Zysk i S-ka w listopadzie 2026: fantastyka [zapowiedź]
  • „Stroiciel fortepianów” Chianga-Shenga Kuo to historia o stracie i muzyce [recenzja]

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Vesper Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme