Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Conan z Cimmerii: pulpa pełna kontrastów [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 30 września, 2023

„Conan z Cimmerii” trafił do mnie w tym konkretnym wydaniu nie bez powodu: zauroczyła mnie okładka. Jak jednak spodobało mi się wnętrze tych klasycznych opowiadań fantasy?

Spis treści:

Toggle
  • Tego bohatera nie trzeba nikomu przedstawiać
  • Jaki jest „Conan z Cimmerii”?
  • Heroiczne wyczyny Conana Barbarzyńcy
  • To naprawdę zabawna pulpa
Conan z Cimmerii książka leży na blacie

Sprawdź recenzje innych książek fantasy: „Włócznia rozcina wodę” |  „Papierowy Mag” | „Navola” 


Tego bohatera nie trzeba nikomu przedstawiać

Postaci Conan Barbarzyńcy nie trzeba nikomu przedstawiać. Ten bohater zadebiutował w 1932 roku i choć jego twórca, Robert E. Howard zmarł młodo, to swoimi opowiadaniami poruszył masy. Do jego twórczości dołączyli się inni, wykorzystując Conana do swoich opowieści, a filmy tylko utrwaliły tę postać w ogólnej świadomości. Ja jednak dopiero teraz, po latach czytania fantastyki, wzięłam się za historie o tym herosie, chwytając niedługą (bo liczącą ok. 200 stron) książeczkę z 1988 zatytułowaną po prostu „Conan z Cimmerii”. Czemu akurat ona? Cóż, jej okładka jest doskonałym dzieckiem swoich czasów i jako kolekcjoner, musiałam mieć ją w swoich zbiorach.

Jaki jest „Conan z Cimmerii”?

Gdybym miała wymienić trzy cechy, które opisują historię Conana, to powiedziałabym, że jest to ładny styl, proste historie oraz kobiety. Piękne, cycate i półnagie kobiety w dużych ilościach.

Ale zacznijmy od początku. W retro klimat książeczki wprowadza już wstęp, który wyjaśnia, czym jest fantasy, nazywając je współczesną baśnią (co troszkę mija się z prawdą). W tamtym czasie tego gatunku prawie w Polsce nie było i generalnie uchodził on za tę gorszą fantastykę. Następnie dostajemy wstęp, który wyjaśnia świat Conana. Dla tych, co nie wiedzą, jego akcja rozgrywa się w zapomnianej przeszłości ludzkości, głównie w okolicy Nilu.

Howard jednak lekką ręką traktował risercz oraz swój własny setting, bo jest tu miejsce na przykład również dla bogów Asgardu, zaś wielki i potężny Conan, zamiast nosić przepaskę ze skóry lwa, ubiera się w jedwabie. Czemu nie, kto silnemu i potężnemu chłopowi zabroni. 

Conan z Cimmerii otwarta książka na blacie

Heroiczne wyczyny Conana Barbarzyńcy

W każdym razie po wstępie przechodzimy do samych opowiadań, które są naprawdę prostymi historiami o heroicznych wyczynach Conana. I dla mnie to teksty pełne wewnętrznych sprzeczności. Oczywiście Howard pisał opowiadania stricte rozrywkowe, to nie miała być w żadnym razie kultura wysoka, a przez tyle lat jego twórczość po prostu troszeczkę się zestarzała. Ale jednak wówczas po prostu pisało się inaczej, więc niektóre fragmenty można by wyjąć z kontekstu i oprawić w ramkę, bo po prostu te słowa są ułożone momentami naprawdę bardzo ładnie. Ale po chwili dostajemy opis kolejnych losowych barbarzyńców, potężnej siły Conana, czy jego pięknych i półnagich kobiet… 

To naprawdę zabawna pulpa

Nie przeczę, czasem ta pulpa była po prostu zabawna. Poza przepaską z jedwabiu okazuje się na przykład, że Conan to Chrystus swoich czasów i zszedł z krzyża, korzystając ze swojej barbarzyńskiej siły. Innym razem dostajemy bohaterkę, której zła siostra więzi ją przez ponad pół roku, a ona dalej jest piękna, co podkreśla nie tylko narracja, ale również jej oprawczyni. Conan zaś jest w stanie biec sobie przez pustynię z kobietą na ramionach, a gdy odstawia ją na ziemię, wystarczy, że rozmasuje sobie mięśnie i już wszystko gra. 

Fajnie było spotkać Conana. Trochę dla nauki i lepszego poznania gatunku, trochę dla tych wszystkich głupotek, które się w nim pojawiają. Ale czy będę śpieszyć się z sięgnięciem po kolejne opowiadania Howarda? Raczej nie. Raz na maksymalnie kilka lat mi zdecydowanie wystarczy.


Conan z Cimmerii okładka

Tytuł: Conan z Cimmerii

Tytuł serii: Conan

Numer tomu: 1

Autor: Robert E. Howard

Tłumaczenie: Andrzej Ziembicki

Liczba stron: 206

Gatunek: magia i miecz, przygodowe fantasy, zbiór opowiadań

Wydanie: ALFA, 1988

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: fantasy, high fantasy, literatura amerykańska, Magia i miecz, przygodowe fantasy, Robert E. Howard, Wydawnictwo Alfa, zbiór opowiadań

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Familiar” Bardugo, czyli gdy renesansowa Hiszpania i magiczny turniej to tylko przykrywka [recenzja]
  • „Zniknięcie córki Wintera” to powieść Sullivana z zagadką do rozwiązania [recenzja]
  • Fantasy z wielogłosową narracją. „Włócznia rozcina wodę” Jimeneza [recenzja]
  • Nowa okładka „Czarodziejskiego statku” Robin Hobb ujawniona [zapowiedź]
  • Nagroda Zajdla 2026: znamy laureatów kolejnej edycji

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme