<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Aleksandra Janusz &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aleksandra-janusz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Mon, 17 Aug 2026 06:47:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Harda Horda: zjednoczone talenty oznaczają… przeciętne opowiadania? [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/harda-horda-ksiazka-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/harda-horda-ksiazka-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Sep 2021 06:09:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Hałas]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksandra Janusz]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksandra Zielińska]]></category>
		<category><![CDATA[Aneta Jadowska]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Hrycyszyn]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Kańtoch]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Nieznaj]]></category>
		<category><![CDATA[Dystopia]]></category>
		<category><![CDATA[Ewa Białołęcka]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Książki i filmy z zombie]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura postapokaliptyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Magdalena Kubasiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Marta Kisiel]]></category>
		<category><![CDATA[Martyna Raduchowska]]></category>
		<category><![CDATA[Milena Wójtowicz]]></category>
		<category><![CDATA[urban fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo SQN]]></category>
		<category><![CDATA[zbiór opowiadań]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3505</guid>

					<description><![CDATA[Czy „Harda Horda” to antologia, którą warto poznać? Dowiedz się, co można znaleźć wewnątrz i co warto o niej wiedzieć. ]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Harda Horda” to antologia, którą <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-sqn/">wydawnictwo SQN</a> wydało w 2019 roku, a mi chwilę zajęło, nim trafiła w moje ręce.  Jak odebrałam tę antologię opowiadań polskich pisarek? Sprawdź, czy to może być coś dla Ciebie! Co znajduje się wewnątrz?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-7-1024x682.png" alt="Harda Horda antologia opowiadań - książka leży na blacie" class="wp-image-3508" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-7-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-7-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-7-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-7-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-7-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/3-7.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych zbiorów opowiadań: Sprawdź inne zbiory opowiadań: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/02/24/inne-swiaty-recenzja/">„Inne światy”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/19/fantastyczne-opowiesci-wigilijne/">„Fantastyczne opowieści wigilijne”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/11/30/najlepsze-opowiadania-recenzja/">„Najlepsze opowiadania” </a> |<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/08/11/czarna-bandera-recenzja/"> „Czarna bandera”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/09/23/nowi-ludzie-recenzja/">„Nowi ludzie”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Poznajcie Hardą Hordę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Grupy literackie wśród polskich fantastów nie wydają mi się obecnie czymś szczególnie głośnym czy nadmiernie popularnym. Jednak jakiś czas temu polscy czytelnicy mogli poznać Hardą Hordę. W jej składzie znaleźć można 12 kobiet, zarówno tych bardzo popularnych, jak i tych przynajmniej dziś nieco mniej znanych. Łączy je to, że piszą fantastykę (i nie tylko ją). Każda jednak ma swój własny głos, wiele z nich zaś tworzy zupełnie inne treści.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Harda Horda” to pięknie wydana książka</h2>



<p class="wp-block-paragraph">I tak też w 2019 roku grupa nakładem wydawnictwa SQN wydała swoją pierwszą antologię. „Harda Horda” to pięknie wydana książka. Jest co prawda w związku z tym trochę „napompowana” i jej 390 stron jest nieco na wyrost, ale to idealny przykład prezentowej pozycji. Ma twardą oprawę, ilustracje, wyjęte z tekstu cytaty (akurat co do nich przekonana nie jestem), jakieś ozdobniki. Ponadto po każdym opowiadaniu można zapoznać się z krótkim biogramem autorki, która napisała dane opowiadanie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli dobrze się orientuję, to w tym zbiorze opowiadań nie ma żadnej konkretnej myśli przewodniej. Ot, teksty autorek z grupy literackiej – ale bez konkretnego pomysłu. Zakładałam więc, że w ramach pierwszej antologii, która powinna trochę przedstawić ich twórczość, przedstawią teksty, z których naprawdę są zadowolone. Ciekawe koncepcyjnie i interesujące. A jeśli nie, to chociaż takie, które pojawią się w tym zbiorze po raz pierwszy.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-6-1024x682.png" alt="Harda Horda antologia opowiadań - otwarta książka leży na blacie, widać miotłę i cytat" class="wp-image-3509" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-6-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-6-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-6-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-6-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-6-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/2-6.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Miałam chyba błędne założenia</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rzeczywistość okazała się trochę inna. Opowiadania z „Hardej Hordy” są stosunkowo równe poziomem (oczywiście odchyły się pojawiają), ale większość z nich to lekkie i raczej „komercyjne” teksty. Takie, które dobrze się czyta, ale nie wnoszą nic szczególnego. Część z autorek znam i dobrze wiem, że przynajmniej niektóre stać na o wiele, wiele więcej. Może to właśnie był pomysł na antologię – by zrobić ją bardziej komercyjną niż artystyczną – ale przyznaję, że trochę się zawiodłam. Bo naprawdę ani jedno opowiadanie mnie „nie chwyciło”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kilka tekstów zaskakuje emocjami</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jest tu kilka tekstów, które uderzają w bardziej delikatne struny. Na przykład <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aleksandra-janusz/">Aleksandra Janusz</a> prezentuje opowiadanie o przemijaniu, o starości, o utracie dawnego życia. Z kolei <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aleksandra-zielinska/">Aleksandra Zielińska</a>, w bardzo mało fantastycznym tekście, opowiada o traumie dziecka. Po podobną emocjonalność sięga też <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/agnieszka-halas/">Agnieszka Hałas</a>. One wszystkie były całkiem dobre, ale być może trafiły na zły czas, a być może ja zbyt wiele podobnych opowiadań już czytałam i mimo wszystko nieszczególnie mnie zainteresowały – ale nie zdziwię się, jeśli kogoś poruszą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Oczywiście chyba nikogo nie zdziwi, że najlepiej bawiłam się przy opowiadaniu <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/anna-kantoch/">Anny Kańtoch</a>, na którą w tej chwili „mam fazę” i najwyraźniej nie przestaję jej mieć. O dziwo, to wcale nie jest tekst fantastyczny, choć to wyraźnie opowiadanie gatunkowe. Przypomina mi trochę to z <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/02/24/inne-swiaty-recenzja/">„Innych światów”</a>, nie jest wyżyną, na którą Kańtoch wzbijać się potrafi, ale po prostu dobrze mi się je czytało.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak wypadają teksty polskich pisarek urban fantasy?</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/marta-kisiel/">Marta Kisiel</a> w „Jaworze” jest dość lekka i młodzieżowa, ale bardziej poważna niż zwykle. <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aneta-jadowska/">Aneta Jadowska</a> wrzuciła do zbioru opowiadanie o swojej Malinie, czyli magicznej Magdzie Garstce. Choć wiem, że tej autorce opowiadania potrafią wychodzić lepiej niż powieści, to ta słodko-obyczajowa wersja, w której niewiele się dzieje, nie bardzo mnie zainteresowała.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trochę zaskoczyła mnie nieznana mi wcześniej <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/magdalena-kubasiewicz/">Magdalena Kubasiewicz</a>, bo jej tekst o nekromancie Noah jest z tych, które mogą okazać się niezłym komercyjnym sukcesem. To opowiadanie nie było w żadnym razie wybitne, ale wygląda mi to na ten typ opowieści, który po prostu może się spodobać, jeśli zostałby zebrany w większym zbiorze z jednym bohaterem. Mamy tutaj „detektywa”, dość lekki, ale lekko mroczny klimat i zagadkę. To ten typ historii, który pisze (a raczej próbuje i czasem jej odrobinkę wychodzi) Jadowska czy też który w <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/09/szamanka-od-umarlakow-recenzja/">„Szamance od umarlaków”</a> zafundowała <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/martyna-raduchowska/">Raduchowska</a>.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-1024x682.png" alt="Harda Horda antologia opowiadań - otwarta książka leży na blacie, widać ilustrację do opowiadania Anny Kańtoch" class="wp-image-3510" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/353.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Te opowiadania mnie rozczarowały</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Poczułam się rozczarowana tekstem <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/ewa-bialolecka/">Ewy Białołęckiej</a>. Znam ją raczej z <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/08/22/naznaczeni-blekitem-recenzja/">„Kronik drugiego kręgu”</a>, więc spodziewałam się ładnego stylu i ciekawej narracji. Dostałam zaś dość potoczny język i proste opowiadanie osadzone w trakcie apokalipsy zombie. No i bohaterkę, która nie wiedzieć czemu wygląda mi trochę jak alter ego samej autorki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Największy zawód przyniosła mi jednak Martyna Raduchowska. Jej opowiadanie właściwie opowiadaniem nie jest. To fragment ze wspomnianego już cyklu („Szamanka od umarlaków”), który został jedynie nieco rozpisany – tak, by uzupełnić luki, gdy historia była opowiadana z innej perspektywy. W związku z tym osoby, które czytały cykl, nie odkryją tu niczego nowego, zaś czytelnicy, którzy dopiero mogliby się nią zainteresować, dostają solidny spoiler, psujący całą zabawę. I po co?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy „Harda Horda” to antologia, po którą warto sięgnąć?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Cieszę się, że taka antologia dostała szansę i miała okazję pojawić się na rynku. To ładnie wydany zbiór, który dobrze nada się na prezent bądź świetnie sprawdzi się, jeśli szukacie lekkich, ale dość solidnych tekstów. Jednocześnie żałuję, że to wnętrze przedstawia się tak, jak się przedstawia – oczekiwałam więcej, bo dobrze wiem, że te autorki na więcej stać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Opowiadania/autorki niewspomniane nie zrobiły na mnie wrażenia i/lub uleciały z pamięci zaraz po lekturze, co też nie świadczy najlepiej.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-5.jpg" alt="Harda Horda antologia opowiadań - granatowa okładka książki" class="wp-image-3506" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-5.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-5-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/1-5-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Harda Horda</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor</strong>: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/ewa-bialolecka/">Ewa Białołęcka</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/anna-kantoch/">Anna Kańtoch</a> , <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/milena-wojtowicz/">Milena Wójtowicz</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/agnieszka-halas/">Agnieszka Hałas</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aleksandra-janusz/">Aleksandra Janusz</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/martyna-raduchowska/">Martyna Raduchowska</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aleksandra-zielinska/">Aleksandra Zielińska</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/marta-kisiel/">Marta Kisiel</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/magdalena-kubasiewicz/">Magdalena Kubasiewicz</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/aneta-jadowska/">Aneta Jadowska</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/anna-nieznaj/">Anna Nieznaj</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/anna-hrycyszyn/">Anna Hrycyszyn</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>  391</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantasy/">fantasy</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/urban-fantasy/">urban fantasy</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-postapokaliptyczna/">post-apokalipsa</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/dystopia/">dystopia</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantastyka-naukowa/">fantastyka naukowa</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-sqn/">SQN</a>, 2019</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/harda-horda-ksiazka-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dom wschodzącego słońca: Przyjemna przygoda i naprawdę przyzwoity debiut [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/dom-wschodzacego-slonca/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/dom-wschodzacego-slonca/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Nov 2018 14:26:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksandra Janusz]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura młodzieżowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[przygodowe fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[urban fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Uroboros]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1884</guid>

					<description><![CDATA[„Dom wschodzącego słońca” to powieść młodzieżowa Aleksandry Janusz. Sprawdź, co podobało mi się w tym urban fantasy, kiedy czytałam je w 2018 roku!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Dom wschodzącego słońca” to powieść Aleksandry Janusz, która miała rozpocząć cykl fantasy dla młodzieży. Kontynuacja jednak nigdy się nie ukazała. Czytałam ją w 2018 roku w ramach współpracy z wydawnictwem Uroboros. Jak podobała mi się ta książka? Czy warto po nią sięgnąć mimo braku kontynuacji?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-14-1024x683.png" alt="Dom wschodzącego słońca" class="wp-image-1886" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-14-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-14-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-14-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-14-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-14.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź więcej recenzji książek urban fantasy: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/10/10/przebudzenie-arkadii-recenzja/">„Przebudzenie Arkadii”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/04/14/popiol-i-kurz-recenzja/">„Popiół i kurz”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/08/16/banda-niematerialnych-szalencow/">„Banda niematerialnych szaleńców”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/05/14/dziewczyna-z-dzielnicy-cudow/">„Dziewczyna z Dzielnicy Cudów”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Dom Wschodzącego Słońca przejmuje opiekę nad Eunice</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Magowie przybyli do Farewell sto lat temu. Osiedlili się w mieście na dobre, znajdując w nim dom. Gdy nastoletnia Eunice odkrywa w sobie moc, magiczni mieszkańcy Domu Wschodzącego Słońca roztaczają opiekę nad młodą maginią. Nie spodziewają się, że już wkrótce cała ich społeczność będzie zagrożona.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zwykle, sięgając po powieści młodzieżowe, jestem w stanie wyrazić swoją opinię o nich w sposób – moim zdaniem – dość chłodny i obiektywny. Nieczęsto angażuję się emocjonalnie w tego typu historie, bo po prostu ich schematy są mi na tyle dobrze znane, że nie jestem w stanie tego zrobić. Muszę przyznać, że „Dom wschodzącego słońca”, czyli debiut Aleksandry Janusz (po raz pierwszy wydany w 2006 roku), jest pod tym względem dość wyjątkowy. Wprawdzie nie jest to książka idealna, ale jednocześnie jest jedną z niewielu powieści dla młodzieży, które faktycznie sprawiły, że chwilami czułam się naprawdę zaangażowana w tę historię.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Gdybym była targetem tej książki</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Gdybym była młodszym czytelnikiem albo takim, który ma na swoim koncie mniej książek, praktycznie na pewno uznałabym „Dom wschodzącego słońca” za superhistorię, której niczego nie brakuje. Czemu? Bo nawet teraz potrafiłam się przyłapywać na tym, że podchodzę do tej historii kompletnie bezkrytycznie, choć chwilę później w głowie zapalała mi się lampka, krzycząca, że jednak tak idealnie nie jest.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlaczego więc uważam, że to jest naprawdę dobra powieść młodzieżowa? Przede wszystkim nasza główna bohaterka, Eunice, nie gra tu głównych skrzypiec. Oczywiście jest ważna i to wokół niej obudowana jest narracja, ale w dalszym ciągu pozostaje nastolatką, która w gruncie rzeczy nie ma aż tak dużo do powiedzenia. Choć pomaga w „ratowaniu świata”, to jednak jest tylko wsparciem, co jak najbardziej jest uzasadnione przez jej młody wiek. Ponadto to jedna z tych historii, wewnątrz których możemy znaleźć naprawdę sympatyczne postacie, których relacje są po prostu przyjemne w obserwacji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponownie, gdybym miała na karku trochę mniej lat i przeczytanych książek, na pewno kompletnie wsiąknęłabym w sam pomysł świata przedstawionego: Eunice dostaje paczkę przyjaciół-opiekunów, do których zawsze może przyjść i którzy zawsze jej pomogą, a którzy nie są ani rodzicami, ani znajomymi ze szkoły. Dla mnie w wieku nastoletnim taka wizja „to było coś” – w końcu kto nie chciałby się pochwalić dorosłymi znajomymi, którzy przy okazji władają magią?</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-12-1024x683.png" alt="Dom wschodzącego słońca" class="wp-image-1887" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-12-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-12-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-12-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-12-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-12.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">To nie jest nadzwyczaj nowatorski świat urban fantasy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jak jednak już wspominałam, nie jest to książka bez wad. Na pewno świat wykreowany przez Janusz nie jest – przynajmniej teraz – czymś nadzwyczaj nowatorskim. To po prostu kraina, do której wepchnięto różne rasy i w której ich obecność w naszym świecie została w podstawowy sposób wyjaśniona. Na pewno inne uniwersa urban fantasy są o wiele bardziej rozbudowane i złożone, choć uważam, że „Dom wschodzącego słońca” wypada lepiej niż choćby inny powieściowy debiut, „Złodziej dusz” Anety Jadowskiej: w porównaniu do niego nie jest aż tak wulgarny, styl Janusz wydaje mi się przyjemniejszy, a sami bohaterowie nie mniej sympatyczni.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-11-1024x683.png" alt="Dom wschodzącego słońca" class="wp-image-1888" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-11-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-11-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-11-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-11-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-11.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">„Dom wschodzącego słońca” to trzy różne segmenty</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Warto też zwrócić uwagę na to, że „Dom wschodzącego słońca” można podzielić na trzy zupełnie oddzielne segmenty: czytając, miałam wrażenie, że mam do czynienia z połączonymi opowiadaniami, a nie jednolitą historią. Zaczynamy więc od poznania przez Eunice świata magów. Początek historii jest dość chaotyczny i mam wrażenie, że dosyć skrótowy, nad czym trochę ubolewam, bo… nie będę oszukiwać, to po prostu moja ulubiona część całości. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Następnie mamy po prostu dwa niekoniecznie związane ze sobą wydarzenia. Najpierw jedno mniejsze, potem – większe, prawdopodobnie związane z tym, że finał książki „powinien być” czymś naprawdę wielkim. Szczerze przyznam, że dwa kolejne segmenty są jednak dość sztampowe i raczej nie zaskakują, szczególnie że akcja pędzi w nich na łeb na szyję i w gruncie rzeczy nie mamy aż tak wiele czasu dla samych bohaterów. A – ponownie – osobiście miałabym ochotę przede wszystkim obserwować codzienność magów z Farewell, bo to po prostu bardzo sympatyczne postacie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jako debiut i książkę przeznaczoną dla młodzieży mogłabym swobodnie określić „Dom wschodzącego słońca” jako powieść bardzo dobrą. Jako po prostu fantastykę – jako przeciętną, ale bardzo przyjemną historię rozrywkową. Jestem szczerze ciekawa, jak wypadają nowsze powieści Janusz, bo naprawdę widzę w jej historii niezły potencjał, zwłaszcza w kategorii lekkich i niezbyt wymagających, ale sympatycznych opowieści, których moim zdaniem nigdy nie jest za mało.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">„Wszyscy magowie są ludźmi” – głosiła pierwsza strona kodeksu – „I wszyscy ludzie mogą zostać magami”. Tyle że, dodawała w myślach Eunice, na ogół nie chcą. A ci, którzy chcieliby, nie wiedzą, jak się do tego zabrać. Nie wystarczy, że uwierzą. Nie pomoże im medytacja pod wodospadem, nauka gotowych formułek, żadna internetowa moda, żadne diety, newage’owe obsesje i teorie spisku. Są pytania, które należy sobie zadać, góry i doliny, które trzeba przejść. I każda odpowiedź przyniesie ze sobą kolejne zagadki.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Domu wschodzącego słońca” Aleksandry Janusz</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-13.jpg" alt="dom wschodzącego słońca" class="wp-image-1885" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-13.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-13-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/3-1-13-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Dom wschodzącego słońca</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong>&nbsp;Miasto magów</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer&nbsp;tomu:</strong>&nbsp;1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Aleksandra Janusz</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;416</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;urban fantasy</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Uroboros, Warszawa 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/dom-wschodzacego-slonca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
