Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Najlepsze opowiadania: Szalony absurd R. A. Lafferty’ego [recenzja] [archiwum]

Posted on 30 listopada, 2020

„Najlepsze opowiadania” przeczytałam we współpracy z księgarnią Tania Książka w 2020 roku. To zbiór opowiadań amerykańskiego autora. Kim był R. A. Lafferty i jak tworzył? Sprawdź, czy warto zapoznac się z tym twórcą prawdziwie absurdalnych historii.

Spis treści:

Toggle
  • Festiwal absurdu i szalonych wizji
  • Twórczość R. A. Lafferty’ego i specyfika antologii
  • Humoreska i konwencja weird fiction
  • Czy warto sięgnąć po „Najlepsze opowiadania”?
  • Przykłady Lafferty’owskiego absurdu
Najlepsze opowiadania  R. A. Lafferty - książka leży na kocu w otoczeniu świeczek, w tle książki - ilustracja do recenzji zbioru opowiadań weird fiction

Sprawdź recenzje innych książek wydanych w ramach serii Artefakty: „451° Fahrenheita” | „Hyperion”


Festiwal absurdu i szalonych wizji

R. A. Lafferty (1914–2002) w swoim życiu napisał ponad 200 opowiadań i 20 powieści. Dwadzieścia dwie najlepsze z krótkich form zostały zebrane w wyjątkowej antologii. Przed każdym z tekstów pisarze fantastyki wspominają swojego kolegę po fachu, tłumacząc, dlaczego dany tekst jest dla nich istotny.

Mogłabym do końca życia czytać fantastykę, a tak czy siak znajdzie się autor, o którym przed lekturą książki czy opowiadania bym nie słyszała. O R. A. Laffertym dowiedziałam się właściwie tylko dzięki serii „Artefakty”, którą publikuje wydawnictwo Mag. To w ramach niej, z cudownym kogutem na okładce, ukazały się „Najlepsze opowiadania”.

Twórczość R. A. Lafferty’ego i specyfika antologii

Z tego, co udało mi się o tym pisarzu dowiedzieć, wynika, że znany był głównie właśnie z krótkiej formy. To jego opowiadania, a nie powieści, zwykle zachwalają pisarze w przedmowach i to za nie zdobył nagrodę Hugo. W Polsce jednak nie mamy zbyt dużej kultury czytania antologii, w związku z czym wydaje mi się, że przechodził bez większego echa (choć mogę się mylić?). Jakieś jego powieści zostały wydane w latach 90., ale żadnych wznowień ani innych podobnych wydań nie widzę. „Najlepsze opowiadania” są więc chyba jedyną pozycją Lafferty’ego, którą obecnie można znaleźć u nas bez problemu w księgarni.

I są – co tu kryć – tym typem fantastyki, który bardzo cenię, ale jednocześnie na tyle absurdalnym, że nie umiem pałać do niego wielką miłością. Bo to właśnie absurdem oraz pomieszaniem czasu i przestrzeni gra Lafferty. W krótkich tekstach zawiera ciekawe koncepcje i szalone wizje, które niby nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, a jednak mają z nią wszystko. Gdybym miała porównać go chociaż trochę do innych znanych mi pisarzy, powiedziałabym, że jest niczym połączenie Philipa K. Dicka i Neila Gaimana (choć obaj byli lub są od niego młodsi). Tego pierwszego przypomina przez dziwaczność, tego drugiego – przez gawędziarstwo.

Humoreska i konwencja weird fiction

Choć Lafferty często pisze o trudnych i smutnych sprawach, to zwykle jest w tym pewien żart i komedia. Mam jednak wrażenie, że ta satyra albo zginęła trochę w tłumaczeniu, albo po prostu nie do końca wpisuje się w mój gust. Bo choć często rozumiałam, na czym sam żart polega, to jednocześnie zwykle nie wywoływał we mnie większych emocji, podczas gdy w przedmowach autorzy wręcz zachwycali się tym, jakim komediantem był Lafferty.

O ile nie mam pełnego oglądu amerykańskiego rynku, to wydaje mi się, że istnieje na nim dość mocny nurt pisania tekstów dziwacznych. Weird fiction funkcjonuje tam przecież pełną parą, podczas gdy polscy twórcy, choć czasem tworzą pewne absurdy, częściej trzymają się klasycznej konwencji. Zresztą nawet jeśli napiszą coś dziwnego, to oryginał łatwiej jest przyswoić. Łatwiej zrozumieć nawiązania czy kontekst, w jakim dane dzieło powstało, a w przypadku takich tekstów zdaje się to niezwykle istotne.

Najlepsze opowiadania  R. A. Lafferty - otwarta książka leży na kocu w otoczeniu świeczek, w tle książki - ilustracja do recenzji zbioru opowiadań weird fiction

Czy warto sięgnąć po „Najlepsze opowiadania”?

Ze wszystkich tekstów chyba najmocniej przypadło mi do gustu to, które zdobyło Nagrodę Hugo, czyli „Matka Euremy”. Było w pewien sposób akuratne. Trafiało w ten punkt, w który miało trafić – było jednocześnie wystarczająco dziwne i wystarczająco normalne.

Bardzo szanuję też wydawcę za dodanie przedmów. Pozwalały one zrozumieć trochę lepiej kontekst, a jak napisałam wcześniej, jest to niezmiernie istotne przy takich opowiadaniach. W ogóle sam Mag jako wydawca polskiego tłumaczenia zasługuje na ukłon. Tego typu książki nie są pozycjami, które będą się jakoś wybitnie dobrze sprzedawać, a jednocześnie warto mieć do nich dostęp w naszym kraju oraz języku.

Nie będę dokładnie analizować każdego z opowiadań – jest ich ponad dwadzieścia, często mają po kilka stron i naprawdę nie widzę w tym sensu. Wydaje mi się, że lepiej zapoznać się z nimi po prostu samodzielnie. Nie jest to jednak w żadnym razie lektura uniwersalna. Jeśli lubicie szalone wizje, masę absurdów czy zaginający się czas – proszę bardzo, czytajcie! Jeśli chcecie po prostu poznać ten nurt, również warto. To jednak nie jest zwykła książka, którą można po prostu poczytać po pracy.

Przykłady Lafferty’owskiego absurdu

Aby była jasność, o jakim absurdzie tu mówimy, przytoczę dwa przykłady:

W jednym z opowiadań bohaterem jest Indianin, który chce mieć swoją ziemię na zawsze, ale nie posiada aktu własności. Rzuca więc zaklęcie (trochę go nie zna, ale to nie ma znaczenia!) i jego ziemia z góry zaczyna wyglądać jak głęboki, ale szeroki na zaledwie dwa metry wąwóz. Gdy ktoś kupuje ten teren po latach, próbuje zbadać jego tajemnicę.

Drugi przykład – archeolodzy kopią w ziemi. I choć kopią coraz głębiej i głębiej, znajdują rzeczy z różnych epok, także tych najnowszych. Znalezione elementy okazują się swoistym listem miłosnym do towarzyszącej im kobiety, choć właściwie nie do końca.


Najlepsze opowiadania  R. A. Lafferty - okładka książki z serii Artefakty w kolorze niebieskim. Na okładce  mechaniczny kogut w sepi - ilustracja do recenzji zbioru opowiadań weird fiction

Tytuł: Najlepsze opowiadania

Autor: R.A. Lafferty

Liczba stron: 384

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz

Gatunek: weird fiction

Wydanie: Mag, 2020

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Twarzą ku ziemi: Co pisał najpopularniejszy polski redaktor fantastyki? [recenzja] [archiwum]
  • Silver. Pierwsza księga snów: sympatycznie dla młodzieży, choć nie bez wad [recenzja] [archiwum]
  • Sto tysięcy królestw: Jemisin zaczynała od… młodzieżówek?! [recenzja] [archiwum]
  • W stronę życia: Powroty do komunistycznej ojczyzny [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Aktualności książkowe
  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk superbohaterowie thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme