<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rafał Kosik &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/rafal-kosik/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Mon, 17 Aug 2026 06:45:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Nowi ludzie: świat z początku lat 2000 [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/nowi-ludzie-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/nowi-ludzie-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Sep 2021 13:56:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Dystopia]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura postapokaliptyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Kosik]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Powergraph]]></category>
		<category><![CDATA[zbiór opowiadań]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=3485</guid>

					<description><![CDATA[O czym są „Nowi ludzie” Rafałą Kosika i czy warto poznać ten zbiór opowiadań? Sprawdź recenzję i dowiedz się, czy to coś dla Ciebie.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Nowi ludzie” to moje kolejne spotkanie nie tylko z twórczością <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/rafal-kosik/">Rafała Kosika</a>, ale również z tytułami publikowanymi przez <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-powergraph/">Powergraph</a>. Jak podobał mi się ten zbiór, kiedy poznałam go w 2021 roku? Sprawdź recenzję i dowiedz się, czy to może być coś dla Ciebie!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-35-1024x682.png" alt="Nowi Ludzie Rafała Kosika - książka leży na blacie" class="wp-image-3487" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-35-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-35-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-35-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-35-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-35-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/8-35.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź inne zbiory opowiadań: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2021/02/24/inne-swiaty-recenzja/">„Inne światy”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/19/fantastyczne-opowiesci-wigilijne/">„Fantastyczne opowieści wigilijne”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2020/11/30/najlepsze-opowiadania-recenzja/">„Najlepsze opowiadania” </a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/08/11/czarna-bandera-recenzja/">„Czarna bandera” </a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">„Nowi ludzie” to książka, z której czytaniem zwlekałam</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Po tym, jak z ledwością doczytałam <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/03/27/vertical-recenzja/">„Vertical”</a>, książki Rafała Kosika wzbudzają we mnie pewien dystans. I choć podobał mi się zarówno czytany później <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/03/21/rozaniec-kosik-recenzja/">„Różaniec”</a>, jak i jedna z jego książek dla dzieci, to tak czy siak, zawsze boję się, że będzie ciężko, że będę się nudzić i męczyć w trakcie lektury. Dlatego „Nowi ludzie” przeleżeli mi chwilę na półce, nim po tę książkę sięgnęłam. Moje lęki jednak okazały się całkiem irracjonalne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Głównie dlatego, że ten zbiór opowiadań, składający się z dziesięciu tekstów, po prostu dobrze się czyta. Styl Kosika jest przystępny, ale z odpowiednim ciężarem. Ma też w sobie pewną klasę, której brakuje niektórym autorom. I to dotyczy wszystkich opowiadań – także tych, które podobały mi się nieco mniej.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jeden tekst fantasy, pozostałe to SF</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Na dziesięć tekstów jeden to <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantasy/">fantasy</a>, a pozostałe są dość klasycznym <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantastyka-naukowa/">SF</a> z akcją osadzoną (zwykle) w Polsce. Mamy tu trochę <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/dystopia/">dystopii</a>, sporo <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-postapokaliptyczna/">postapokalipsy</a>, jest odrobina kryminału. Opowiadania Kosik pisał w latach 2000–2002 i właściwie lwia część z nich wydaje się wyrażać lęki autora związane z tym, w którą stronę zmierza świat sprzed dwudziestu lat. Czytanie ich po takim czasie jest dość ciekawe samo w sobie, bo pozwala zweryfikować wyobrażenia twórcy z tym, co dzieje się dzisiaj. Mamy na przykład tekst napisany po ataku na WTC czy też opowiadanie w karykaturalny sposób przedstawiające dążenie do równości wszystkich i wszystkiego.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-29-1024x682.png" alt="Nowi Ludzie Rafała Kosika - otwarta książka leży na blacie" class="wp-image-3488" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-29-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-29-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-29-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-29-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-29-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/7-1-29.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Prawa strona barykady</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tu chyba warto zaznaczyć, że Rafał Kosik jako twórca jest raczej po tej „prawej” stronie barykady, a przynajmniej był, gdy te opowiadania pisał. Jednak należy też zauważyć, że nie jest on rzucającym przekleństwami i wyzwiskami Jackiem Piekarą. Jego twórczość jest stonowana, napisana – jak już wspominałam – z pewną klasą. Dlatego raczej odbieram przedstawione przez niego historie właśnie jako wyraz pewnych lęków. I choć oczywiście krytykuje on pewne postawy, to np. robi to moim zdaniem znacznie lepiej niż Jarosław Grzędowicz w swoim <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/06/09/hel-3-recenzja/">„Hel-3”</a>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednym z opowiadań, które są chyba najbardziej karykaturalne i dotyczą właśnie tematyki równościowej, są tytułowi „Nowi ludzie”. Ten tekst jest wyraźnie przerysowany i wyraźnie żartobliwy, a przez to jest jednym z tych, które najbardziej się w tym zbiorze wybijają. Jednak muszę przyznać, że i tak moim ulubionym jest „Partyline”. Być może to dlatego, że mimo wszystko zwykle wolę fantasy, a może przez to, że akurat potrzebowałam trzymającego w napięciu kryminału fantastycznego, ale to zdecydowanie mój ulubiony tekst z tego zbioru.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pozostałe były raczej po prostu w porządku. Czytało mi się je całkiem płynnie, choć były momenty, w których potrafiły mnie lekko znudzić. Nie okazały się szczególnie wyjątkowe, ale też nie widzę większych powodów do narzekań.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Nowi ludzie” to porządne opowiadania</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wydaje mi się, że jeśli ktoś szuka takich dość porządnych i raczej klasycznych opowiadań science fiction, to po „Nowych ludzi” Kosika powinien sięgnąć. To przyjemna lektura, choć ogólnie rzecz biorąc, niebędąca czymś szczególnie wyjątkowym. Dlatego też nie odbieram jej jako „must read”, chociaż do „Partyline” pewnie jeszcze kiedyś sobie wrócę.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img decoding="async" width="460" height="700" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2.jpg" alt="Nowi Ludzie Rafała Kosika - okładka przedstawia strukturę z błyskawicami, przed nią człowiek z walizką" class="wp-image-3486" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2.jpg 460w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-197x300.jpg 197w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/08/Projekt-bez-nazwy-2-300x457.jpg 300w" sizes="(max-width: 460px) 100vw, 460px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Nowi ludzie</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/rafal-kosik/">Rafał Kosik</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;404</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/fantastyka-naukowa/">fantastyka naukowa</a>, <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/zbior-opowiadan/">zbiór opowiadań</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;<a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-powergraph/">Powergraph</a>, 2013</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/nowi-ludzie-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Złota Karta: Kosik i jego literatura dziecięca [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/zlota-karta-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/zlota-karta-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2020 20:04:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[literatura dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Kosik]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Powergraph]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2662</guid>

					<description><![CDATA[„Złota karta” to powieść Rafała Kosika dla młodszych czytelników. Jak mi się podobała, kiedy poznałam ją w 2020 roku? Sprawdź, czy polecam ją do czytania dzieciom!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Złota karta”  to powieść dla dzieci, napisana przez Rafała Kosika. Przeczytałam ją w 2020 roku w ramach współpracy z portalem Czytam Pierwszy. Jao oceniłam tę powieść i czy warto polecić ją najmłodszym czytelnikom? Sprawdź recenzję!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-24-1024x682.png" alt="Złota Karta Amelia i Kuba recenzja książki dla dzieci Rafała Kosika" class="wp-image-2664" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-24-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-24-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-24-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-24-1536x1023.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-24-850x566.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-24.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/rafal-kosik/">Dowiedz się więcej o twórczości Rafała Kosika!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Amelia dostaje zaproszenie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Kuba i jego młodsza siostra zapraszają Amelię razem z jej bratem, Albertem, na koncert. Przypadkowo trafiają na legendarną Złotą Kaczkę, która oferuje im milion polskich złotych, zupełnie za darmo… pod warunkiem, że wydadzą je tylko na siebie w ciągu jednej doby.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kim jest Rafał Kosik?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dla każdego, kto choć trochę zajmuje się polską fantastyką, Rafał Kosik nie powinien być osobą nieznaną. To nie tylko całkiem sprawny pisarz oraz autor tekstów dla dzieci i młodzieży, ale też jeden z właścicieli Powergraphu – wydawnictwa, które ma w swojej ofercie kawał dobrej, rodzimej literatury. To on często przygotowuje okładki do książek, to on podróżuje na zagraniczne targi, próbując promować polską twórczość. Obok tego nazwiska po prostu nie można przejść obojętnie.<sup></sup><sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Tyle że ja dość długo to robiłam. Jego najpopularniejsza seria – młodzieżowy cykl „Felix, Net i Nika” – była na tyle znana, że postanowiłam po nią w czasach szkolnych nie sięgać. Bo i po co, prawd<sup></sup>a? Dlatego ominął mnie etap pozn<sup></sup>awania Kosika na tym polu. Ale na szczęście w nieszczęściu w moje ręce wpadł najnowszy tom „Amelii i Kuby” pod tytułem „Złota karta”. To cykl dla nieco młodszych czytelników niż druga młodzieżowa seria autora, ale przecież nie mogłam jej nie sprawdzić.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Zalet tu nie brakuje – walory edukacyjne i styl</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zacznijmy od takich… wydaje mi się, całkiem obiektywnych kwestii, które świadczą o książce jak najlepiej. Rafał Kosik w „Złotej karcie” porusza ważne, często mocno edukacyjne tematy. Mamy tu informacje o Fryderyku Chopinie, trochę o zespole Aspergera, mocne nawiązania do polskich legend (to jest naprawdę super sprawa!) i całkiem sporo wiedzy o zarządzaniu budżetem. Styl autora jest idealnie dopasowany do odbiorcy. Dobrze wiem, że Kosik potrafi pisać niezłe rzeczy dla dorosłych (<a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/03/21/rozaniec-kosik-recenzja/">„Różaniec”</a>), ale nie ma też problemu, aby przestawić się na tworzenie powieści napisanych lżejszym, przyjemniejszym językiem. Ba! Nawet trudniejsze wyrazy w książce wyjaśnia klarownie i z żartem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Złota karta” zawiera też ilustracje, które są bardzo przyjemne dla oka. Zresztą, jak na Powergraph, ta seria ma nawet całkiem ładną okładkę. A choć to cykl, ten tom można czytać odrębnie od reszty i wydaje mi się, że dotyczy to również innych części, biorąc pod uwagę konstrukcję tej konkretnej książeczki. Idealnie! W końcu dzieci niekoniecznie są zainteresowane czytaniem wszystkiego w ścisłej kolejności.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-31-1024x682.png" alt="Złota Karta Amelia i Kuba recenzja książki dla dzieci Rafała Kosika" class="wp-image-2665" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-31-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-31-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-31-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-31-1536x1023.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-31-850x566.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-31.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">„Złota karta” z perspektywy małego i dużego czytelnika</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Same zalety, prawda? Naprawdę, pod takim ogólnym względem… nie mam się do czego przyczepić. Ale po przeczytaniu tej książki zadałam sobie pytanie: czy ja w wieku 7–12 lat (według wydawnictwa to wiek zalecany dla czytelników) lubiłabym tych bohaterów i tę historię?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Otóż nie. W żadnym razie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Co prawda w tamtym czasie poznawałam kilka zbliżonych książek – takich trochę semifantastycznych i edukacyjnych. Czytałam przecież „Żadnych chłopaków! Wstęp tylko dla czarownic”, które w pewnym stopniu miały podobną formę. Czytałam jakąś serię o dzieciach przenoszących się w czasie i przestrzeni, poznających w ten sposób świat. Ba, nawet trafił mi się cykl o dziewczynce marzącej o zostaniu projektantką mody. Tyle tylko, że większość z tamtych pozycji miała w sobie przynajmniej jeden z trzech elementów: albo były o zwierzętach, albo zawierały baśniowy klimat zbliżony do fantasy, albo po prostu były „jasne”, przyjemne, lekkie i miłe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A „Złota karta” wydała mi się jakaś taka… przytłaczająca. Niby nie brakuje tu żartów, niby postacie są sympatyczne, ale moje wewnętrzne dziecko krzyczało, że jakby… za dużo jest tu próby edukowania i pokazania konsekwencji czynów głównych bohaterów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlatego osobiście najchętniej skonsultowałabym treść tej książki z docelowym odbiorcą. Bo choć jako osoba dorosła oceniam pod kątem merytorycznym „Złotą kartę” naprawdę dobrze, to mam obawy, czy dzieci faktycznie będą się na lekturze aż tak dobrze bawić. Niestety tego w tej chwili nie jestem w stanie zweryfikować. Ciekawi mnie jednak, czy w „Felixie, Necie i Nice” Kosik skupia się na podobnych aspektach i emocjach – i chyba kiedyś będ<sup></sup>ę musiała to sprawdzić.<sup></sup></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-3.jpg" alt="Złota Karta Amelia i Kuba recenzja książki dla dzieci Rafała Kosika" class="wp-image-2663" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-3.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-3-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-3-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Amelia i Kuba. Złota karta</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong> Amelia i Kuba</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer tomu:</strong> 7</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong> Rafał Kosik</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 232</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> literatura dziecięca</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> Powergraph, 2020</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/zlota-karta-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Różaniec: Życie w Pierścieniu Warszawa [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/rozaniec-kosik-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/rozaniec-kosik-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Mar 2018 13:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Dystopia]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka socjologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Kosik]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Powergraph]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1349</guid>

					<description><![CDATA[„Różaniec” to powieść Rafała Kosika, którą wygrałam w konkursie. Jak mi się podobała, kiedy przeczytałam ją niedługo po premierze?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Różaniec” to powieść, którą wygrałam w konkursie na jakimś blogu. Bałam się wówczas, że nowość od Rafała Kosika po prostu mi się nie spodoba. Na całe szczęście to jedna z tych książek, którą wspominam miło do dzisiaj. Jak oceniałam „Różaniec” w 2018 roku?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-31-1024x683.jpg" alt="Różaniec" class="wp-image-1351" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-31-1024x683.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-31-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-31-768x512.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-31-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/5-31.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Odkryj polskie książki SF: </strong><a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/12/28/przenajswietsza-rzeczpospolita-recenzja/">„Przenajświętsza Rzeczpospolita”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/10/22/struktura-recenzja/">„Struktura”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/04/25/droga-do-nidaros-andrzej-pilipiuk-recenzja/">„Droga do Nidaros”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/03/27/vertical-recenzja/">„Vertical”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/06/09/hel-3-recenzja/">„Hel 3”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/11/18/paradyzja-recenzja/">„Paradyzja”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/01/06/cylinder-van-troffa-recenzja/">„Cylinder van Troffa”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/02/17/pyl-ziemi-recenzja/">„Pył Ziemi”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Ludzie zamieszkują Pierścienie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ziemia już dawno opustoszała. Ludzie mieszkają na Pierścieniach, składających się w Różaniec, a rytm ich życia dyktuje elektroniczny system, który stwierdza, czy są w stanie żyć w społeczeństwie, czy nie. Jeśli nie, czeka na nich Eliminacja. W Pierścieniu Warszawa nuzzler Harpad jako jeden z niewielu potrafi sprawdzać, ile komu zostało czasu. Przez swoją umiejętność zostaje wplątany w Sprawę, przez którą może ucierpieć jego córka.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyznam szczerze – bałam się „Różańca”. Gdyby nie wygrana w konkursie u Ducha Lasu, prawdopodobnie nigdy bym się z nim nie zapoznała, zwłaszcza <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2017/03/27/vertical-recenzja/">po moim spotkaniu z „Verticalem” tego autora</a>, którego – jak się okazało jakiś czas po lekturze – wcale nie zrozumiałam. Ale książka trafiła w moje ręce&#8230; i nie żałuję. Wcale nie żałuję!</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nim jednak przejdę do samej treści, wydaje mi się, że temu wydaniu należy się kilka słów. Choć nie jest to najpiękniejsza książka, jaką trzymałam (po części przez biały papier wewnątrz, którego nie lubię), to bardzo dobrze leży w ręce i jest&#8230; po prostu klimatyczna. A fakt, że sam Kosik projektował okładkę, tylko to wrażenie potęguje. Naprawdę, to jest ładnie wydana pozycja.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Z czym skojarzył mi się „Różaniec”?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy już skończyłam podziwiać „Różaniec” i w końcu go otworzyłam, pierwsze, co poczułam, to skojarzenie z <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/01/15/psycho-pass-recenzja-anime/">„Psycho-Passem”</a>: tak jak i w tamtym anime, tak i tu na wolności mogą przebywać tylko osoby, które według obowiązującego systemu mają wystarczająco niską liczbę punktów. Oczywiście od razu rzuca się w oczy to, jak niemoralne jest takie wyjście: wystarczy być nerwowym człowiekiem, by zostać uznanym za niepasującego do społeczeństwa. Osobiście lubię ten motyw, dlatego to skojarzenie uznaję za naprawdę pozytywne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W „Różańcu” Kosik wydaje się nieco czerpać z <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/janusz-a-zajdel">Zajdla</a>: tak jak i u tego autora, naszym głównym „zadaniem”, jako czytelników, jest zrozumienie systemu i odkrycie zagadek, jakie się za nim kryją. Z tym, że Janusz Zajdel pisał raczej książki dość krótkie, a ta powieść to ponad pięćset stron. Dlatego tu poza samym opisem rzeczywistości dostajemy pełnoprawną, dobrą fabułę, utrzymaną w klimacie thrillera.</p>



<h2 class="wp-block-heading">To dobrze poprowadzona historia SF</h2>



<p class="wp-block-paragraph">I&#8230; ta historia poprowadzona jest naprawdę bardzo dobrze. Choć motywy wykorzystane w książce nie są mi obce, to „Różaniec” ma w sobie sporo świeżości. Wyjścia fabularne naprawdę zaskakują, zwłaszcza po pierwszej połowie powieści. Tu wiele się dzieje i wszystko składa się w jednolitą całość, zarówno jeśli spojrzymy na wątek związany z Harpadem, jak i na wątek związany z polityką.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Gdybym miała określić styl Kosika, najbardziej pasowałoby mi słowo „czysty” – widać w tym dobry warsztat autora. Mam jednak jeden drobny zarzut do niego: w pierwszej połowie „Różańca” odczułam lekkie dłużyzny.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Realistycznie wykreowani bohaterowie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Postacie, z którymi się tu spotykamy, są dobrze wykreowane i jak najbardziej są realistyczne. Z tym, że przy powieściach tego typu osobiście traktuję ich jako „narzędzia w rękach Boga”, których rolą jest po prostu prowadzenie fabuły, dlatego sama się do nich mocno nie przywiązałam. Niemniej, naprawdę pod względem postaci ta pozycja też nie zawodzi i wydaje mi się, że sporo czytelników znajdzie wśród nich osobę, której będzie kibicować. Nawet jeśli nie będzie to Harpad, mimo że trudno nie wspierać rodzica, który przez właściwie całą historię próbuje przede wszystkim pomóc swojej córce.</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Różaniec” to inteligentna, ciekawa powieść, obok której każdy fan nieco poważniejszej fantastyki nie powinien przejść obojętnie. Wprawdzie nie jest to lektura bardzo lekka, ale w końcu to przede wszystkim dystopia, a takie pozycje raczej nie należą do najprzyjemniejszych i najmilszych. Niemniej, już dawno jakaś książka nie zaskakiwała mnie tak często i nie sprawiała, że byłam naprawdę zainteresowana pomysłami autora. To naprawdę była dobra przygoda.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Przeszli do kopuły jurajskiej, gdzie po skrzypowym lesie przechadzały się mechaniczne dinozaury. [&#8230;]</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Pancerne świnie giganty – powiedział.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– Śmierdzi tutaj.</p>



<p class="wp-block-paragraph">– To sztuczny zapach – wyjaśnił. – Tak chyba śmierdział wtedy cały świat. Kiedy żyły dinozaury.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie dodał, że nie tylko zapach, ale i zwierzęta były sztuczne, i to nie tylko tutaj, ale w całym zoo.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Różańca” Rafała Kosika</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="500" height="768" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-27.jpg" alt="Różaniec" class="wp-image-1350" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-27.jpg 500w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-27-195x300.jpg 195w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-27-300x461.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 500px) 100vw, 500px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Różaniec</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Ian Tregillis</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;510</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;dystopia, thiller</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Wydawnictwo Powergraph, Warszawa 2017</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/rozaniec-kosik-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Vertical: Dawno nie czułam się tak pusto [recenzje] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/vertical-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/vertical-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Mar 2017 20:30:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura fantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka naukowa]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Kosik]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Powergraph]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=684</guid>

					<description><![CDATA[„Vertical” to było moje pierwsze spotkanie z twórczością Rafała Kosika. Co sądziłam o tej powieści w 2017 roku?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>Choć w 2017 roku znałam już paru polskich autorów fantastyki to „Vertical” był moim pierwszym spotkaniem z Rafałem Kosikiem oraz jego wydawnictwem Powergraph, które prowadzi wraz z żoną. Przyznaję: ta książka SF po prostu mi wtedy „nie siadła”.  Zresztą, miałam wtedy dużo mniej doświadczeń z tym gatunkiem niż dzisiaj, w 2026 roku.  Co sądziłam o książce Kosika?</strong></p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="684" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/13a-1024x684.jpg" alt="Vertical" class="wp-image-685" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/13a-1024x684.jpg 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/13a-300x200.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/13a-768x513.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/13a-850x567.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/06/13a.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</div>


<h2 class="wp-block-heading">Miasta wspinają się w górę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Miasta wspinają się po linach w stronę Celu. Nikt jednak nie wie, czym on jest: od pokoleń podążają w górę i w górę. Czemu? Po co? Nikt nie wie. Nikt też nie chce tego sprawdzić. Aż do czasu, gdy pewien ciekawski młody człowiek zaczyna zadawać niewygodne pytania, podświadomie czując, że chyba nie w ten sposób powinno wyglądać życie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Są różne rodzaje złych książek</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Są książki złe, które napisane są tak okropnym językiem, że człowiek zadaje sobie pytanie: kto raczył wydać takie gówno?<br>Są też pozycje, które rozczarowują. Często czyta się je nawet przyjemnie, ale ilość błędów logicznych i schematów sprawia, że trudno nazwać je dobrą powieścią.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bywają też i takie jak ta: po przeczytaniu „Verticala” miałam wrażenie, jakbym po prostu straciła czas, bo z książki kompletnie nic nie wyniknęło. Żadnej ciekawej puenty, żadnego sensownego podsumowania&#8230; Ech, tak, nie cieszę się wcale, że zapoznałam się z tą lekturą. Ale może zacznijmy od początku.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Science fiction dalej mnie nie przekonuje&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie jestem największą fanką science-fiction. Ostatnio czytałam go trochę i nieco się do niego przekonałam, ale w dalszym ciągu są w tym gatunku pewne&#8230; rejony, o których czytanie jest dla mnie dość nieprzyjemne. Nie umiem ich sobie dobrze wyobrazić i wzbudzają we mnie przede wszystkim irytację. Niestety, ta powieść dotyka przede wszystkim właśnie takich motywów: latające miasta, tak samo jak latające statki, wzbudzają we mnie co najwyżej niechęć. Postanowiłam jednak dać tej pozycji szansę, bo zapowiadała się nie tak tragicznie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Vertical”: kto jest głównym bohaterem tej powieści SF?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Murk, nasz główny bohater, to młodziutki chłopak, który po prostu zadaje za dużo pytań. Cały czas kombinuje, cały czas chce wiedzieć i umieć więcej. Ma w sobie dużo ducha, umiejętności i rozumu. Cechy te łączy wbrew wszystkim i wszystkiemu, próbując po prostu odnaleźć swój własny sens i Cel. Ten charakter właściwie sprawił, że byłam w stanie przez tę książkę jakoś przebrnąć mimo motywu, którego zdecydowanie nie lubię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">I gdyby historia opisywała tylko jego, nie odchodząc do innej narracji, pewnie uznałabym książkę za zwykłą ciekawostkę i tyle. Niestety, Kosik poza historią Murka postanowił opowiedzieć jeszcze jedną, powiązaną z nim w pewien sposób, ale dla mnie – nudną, niczym flaki z olejem. Naprawdę, nie streszczę Wam tego, co tam się działo, bo przyznaję bez bicia: nawet trudno było mi zrozumieć, co tam się właściwie wyprawia. Tak, jakby tę część autor dopisał później, zmęczony już całą historią.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Mnie to po prostu nużyło!</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Muszę wspomnieć o samym stylu autora. Z jednej strony historia Murka jest dość ciekawa: bohater wzbudza pozytywne uczucia, nie da się go nie polubić. Z drugiej Kosik po prostu nużył. Nużył mnie opisami, które miałam gdzieś; nużył dodatkową historią. Miał fragmenty pełne akcji, dynamiczne, ale chwilę później irytowałam się na jego książkę, chcąc rzucić ją w kąt i nigdy więcej nie musieć jej otwierać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czemu uważam jednak, że czytanie tej książki było dla mnie stratą czasu? A no dlatego, że gdzieś już pod koniec byłam na tyle nią znudzona oraz podirytowana, że chyba przegapiłam całe podsumowanie historii. Fabuła znudziła mnie na tyle, że teraz niewiele z niej pamiętam, a świat nie okazał się dla mnie niczym ciekawym.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Idea ponad fabułę</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Vertical” przypomina mi trochę opowiadania science-fiction, które za swój cel obierają pokazanie czytelnikowi jakiejś myśli, idei; nie opowiadają konkretnej historii, a na kilku stronach opisują świat, który nam się spodoba albo nie. Problem polega na tym, że to powieść, a nie mające pięćdziesiąt stron opowiadanie. A że ten świat nijak do mnie nie przemówił, w historii po prostu nie potrafiłam się odnaleźć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dobrze wiem, że „Vertical” zebrał sporo pozytywnych opinii; nie chcę też, byście pomyśleli, że tę powieść jakoś szczególnie hejtuję. Najzwyczajniej w świecie nie lubię motywów, które wykorzystał autor. Historia mnie zirytowała, pozostawiając po sobie jedynie nieprzyjemną pustkę. Niemniej widzę w samym stylu autora potencjał, który mógłby sprawić, że polubiłabym jakąś historię napisaną przez niego, ale o innej tematyce. Tyle że po „Verticalu” raczej nieprędko sięgnę po kolejne jego dzieła.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Kultura to robienie czegoś, bez czego można żyć, tak mówił. Wspominał też kiedyś, że rozwój kulturowy przewyższający zdecydowanie średnią otoczenia nieuchronnie prowadzi do dekadencji, do upadku, że ludzie zaczynają się koncentrować na rzeczach nieistotnych dla przetrwania, że trudno z tworzenia poezji przerzucić się na obieranie ziemniaków.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Verticala” Rafała Kosika</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Odkryj polskie książki SF: </strong><a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/12/28/przenajswietsza-rzeczpospolita-recenzja/">„Przenajświętsza Rzeczpospolita”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/10/22/struktura-recenzja/">„Struktura”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/04/25/droga-do-nidaros-andrzej-pilipiuk-recenzja/">„Droga do Nidaros”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiLebblqYRHOKVPTSyUWxweqnQBgyAIBUkYJ3ikWpTkIQ-nDK4Rnf2Cq7LgVKfVc0RTqleCtzaawS_iELF0fLIrvvAPDjepREGllHSGPvHxG_tDMs0scWudUgPR_UiQ5bz7DR57lX8Yl-hO/s320/2.jpg" alt="Vertical"/></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Vertical</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Rafał Kosik</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;320 (moje wydanie), 432 (nowe wydanie)</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp; science-fiction</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/vertical-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
