Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Psycho-Pass: Przyszłość bez miejsca na błędy [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 15 stycznia, 2016

„Psycho-Pass” obejrzałam w 2016 roku i choć w 2026, kiedy przenoszę materiały z poprzedniego bloga na nowego, minęła już dekada, wciąż wspominam to anime bardzo pozytywnie. Jak wówczas odebrałam tę dystopijną wizję przyszłości z akcją osadzoną w Japonii?

Spis treści:

Toggle
  • Świat, w którym wszyscy są kontrolowani
  • To wciągająca opowieść, od której nie da się oderwać
  • Tu nie ma klarownego podziału na dobrych i złych
„Psycho-Pass”

Świat, w którym wszyscy są kontrolowani

„Psycho-Pass” to anime z 2012 roku, którego akcja rozgrywa się w przyszłości, w odciętej od świata Japonii. Świat, jaki znamy, w tym kraju niemal przestał istnieć: ludzie są kontrolowani przez System Sybilli, który poprzez tytułowy Psycho-Pass mierzy nastrój i poziom przestępczości obywateli, od którego zależy, czy dana osoba jest kryminalistą, czy nie. Bo właśnie w tym świecie z tej animacji nie trzeba popełnić przestępstwa, aby trafić do więzienia – wystarczy, aby wskaźniki były odpowiednio wysokie.

Główną bohaterką anime jest młoda Tsunemori Akane. Ukończyła szkołę z wyjątkowo wysokimi wynikami, dzięki czemu Sybilla dała jej szeroki wybór prac po ukończeniu szkoły. Akane wybiera pracę w Biurze Bezpieczeństwa. Tym samym staje się Inspektorem – swego rodzaju policjantem, którego główną rolą jest pilnowanie, aby utajnieni kryminaliści skutecznie łapali innych sobie podobnych, tak aby nie wzrósł poziom przestępczości wśród niewinnych.

„Psycho-Pass”

Trudno wypowiadać mi się na temat samej animacji. Jak wspominałam, nie mam w tym zakresie większej wiedzy. W każdym razie – nie razi w oczy, jest przystępna, dlatego jeśli tylko nie odrzuca Was manga i anime, powinna Wam odpowiadać.

To wciągająca opowieść, od której nie da się oderwać

Sama historia jednak jest niezwykle wciągająca. Odcinki kończą się w najbardziej irytujących momentach, zmuszając do włączenia kolejnego. Bohaterowie są może i dość typowi, ale przyjemni w odbiorze – trudno ich nie lubić. Sam kryminał, który możemy obserwować w dziwnym świecie opanowanym przez Sybillę, jest naprawdę nieźle poprowadzony.

Tu nie ma klarownego podziału na dobrych i złych

To, co na pewno zasługuje na uwagę w przypadku „Psycho-Passu”, to brak jasnego podziału na dobrych i złych w przypadku głównych bohaterów. Mam tu na myśli obie strony konfliktu: zarówno Biuro Bezpieczeństwa, jak i głównych złoczyńców. Obie strony mają swoje racje, nierzadko bardzo trafne, i w niektórych sytuacjach nie wiadomo, po której stronie stanąć.

Historia nie zalicza się do tych, które umieszczę wśród moich ukochanych, ale na pewno jest warta poznania – szczególnie że jeden odcinek to zaledwie 22 minuty. Ma dobry klimat, specyficzne uniwersum, ciekawych bohaterów i niezłą fabułę. A czego można chcieć więcej od kryminału science fiction? 🙂

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Dystopia, fantastyka naukowa

3 thoughts on “Psycho-Pass: Przyszłość bez miejsca na błędy [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Jakie anime obejrzeć? 5 mini-recenzji! [archiwum] [recenzja] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Różaniec: Życie w Pierścieniu Warszawa [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  3. Pingback: Problem trzech ciał: Dziecko kulturowej rewolucji [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme