<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wojciech Chmielarz &#8211; Fantastyka Codzienna</title>
	<atom:link href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wojciech-chmielarz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://fantastykacodzienna.pl</link>
	<description>Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze</description>
	<lastBuildDate>Sat, 08 Aug 2026 09:41:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>
	<item>
		<title>Prosta sprawa: Co pisarz robi na lockdownie? [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/prosta-sprawa-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/prosta-sprawa-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2020 19:51:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[sensacja]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Chmielarz]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Marginesy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2887</guid>

					<description><![CDATA[„Prosta sprawa” to powieść Wojciecha Chmielarza. Jak podobała mi się ta sensacyjna historia? Dowiedz się, czy to może być lektura dla Ciebie!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Prosta sprawa” to powieść <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wojciech-chmielarz/">Wojciecha Chmielarza</a>, którą przeczytałam w 2020 roku w ramach współpracy z <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-marginesy/">wydawnictwem Marginesy</a>. Czy warto się za nią zabrać? Sprawdź powieść, która w 2024 roku doczekała się ekranizacji w formie serialu!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-52-1024x682.png" alt="Prosta sprawa Wojciech Chmielarz - książka leży na blaccie w otoczeniu książek, świeczki oraz figurki ptaszka - ilustracja do recenzji polskiej zekranicowanej powieści sensacyjnej" class="wp-image-2889" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-52-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-52-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-52-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-52-1536x1024.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-52-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-52.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych książek sensacyjnych: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2019/11/30/czart-recenzja/">„Czart”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2019/09/04/szwindel-recenzja/">„Szwindel”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2019/04/09/slepnac-od-swiatel-recenzja/">„Ślepnąc od świateł”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Męskie kino akcji w literackim wydaniu </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Gdy dawny przyjaciel Prostego odwiedza Jelenią Górę, odkrywa, że po mężczyźnie i jego córce zostało jedynie zdemolowane mieszkanie. Próbując dowiedzieć się, co stało się w tym miejscu, wpada w sam środek<sup></sup> niebezpiecznej gry.<sup></sup><sup></sup><sup></sup><sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wojciecha Chmielarza zawsze czyta się po prostu dobrze – co d<sup></sup>o tego nie mam wątpliwości. Jego lekki styl i dość umiejętne trzymanie tempa to ni<sup></sup>ewątpliwe zalety jego twórczości. <strong>„Prosta sprawa”</strong> jest jednak powieścią inn<sup></sup>ą niż pozostałe. Napisana w trakcie pande<sup></sup>mii historia początkowo była publikowana w odcinkach na jego profilu na portalu społecznościowym (przyznaję, ominęło mnie to) jako rodzaj literackiej gry, bez większego planu na fabułę. Wydawnictwo Marginesy wydało w druku jej poprawioną i rozszerzoną wersję. Jak wypada tego typu eksperyment? Przyznać muszę, że dość przeciętnie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Sensacja zamiast kryminału – nowa odsłona twórczości Chmielarza</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dotychczas znałam dwie powieści tego autora: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/09/05/zmijowisko-recenzja/">„Żmijowisko”</a>, które początkowo mnie zauroczyło, oraz <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2019/09/10/rana-recenzja/">„Ranę”</a>, którą czytało się świetnie, ale po której zaczęłam orientować się, że w obydwu tych historiach coś „nie siada” pod kątem prowadzenia bohaterów i logiki zdarzeń. Niemniej obydwie te książki były thrillero-kryminałami, stawiającymi na klimat i zaskakujące zakończenie. <strong>„Prosta sprawa”</strong> jest czymś innym. To raczej sensacja z elementami kryminalnymi – <strong>męskie kino akcji</strong>, ale przeniesione na łamy powieści. To faktycznie prostsza historia, dość mocno przerysowana, chwilami wręcz komiksowa, której założenie zdaje się jasne: ma po prostu bawić czytelnika.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niestety już samo takie podejście sugeruje powieść co najwyżej przeciętną, rozrywkową, która nie niesie niczego więcej. Jeśli autor nie wybije się konceptem czy kreacją postaci (która przecież z takich fabuł potrafi zrobić majstersztyk!), to właściwie trudno tu mówić o czymś innym niż porządnym czytadle – a tak w gruncie rzeczy określiłabym właśnie ten tytuł.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z takim zastrzeżeniem, że mi po prostu tematyka <strong>„Prostej sprawy”</strong> kompletnie mija się z moimi literackimi zainteresowaniami. Ani nie przepadam za sensacją pozbawioną fantastycznych elementów (w literaturze), ani nie kręci mnie temat mafii, ani też nie przemawiają do mnie amerykańskie historie dziejące się we współczesnej<sup></sup> Polsce.<sup></sup></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-48-1024x683.png" alt="Prosta sprawa Wojciech Chmielarz - otwarta książka leży na blaccie w otoczeniu książek, świeczki oraz figurki ptaszka - ilustracja do recenzji polskiej zekranicowanej powieści sensacyjnej" class="wp-image-2890" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-48-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-48-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-48-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-48-1536x1025.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-48-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-48.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Mruk i kobieciarz, czyli stampowi bohaterowie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sami główni bohaterowie też niezbyt do mnie przemawiają. Narrator większej części tej powieści to mruk, kobieciarz, człowiek, który niewiele mówi – postać nie tylko bardzo sztampowa, ale też ni<sup></sup>emająca właściwie w sobie niczego ciekawego. Widziałam już takich na pęczki i kolejnej identycznej po prostu nie potrzebuję. Towarzysząca mu kobieta również nie ma jakichś bardzo szczególnych cech i właściwie nie jestem pewna, czy jej brak cokolwiek by tutaj zmienił, poza po prostu brakiem wątku romantycznego. Typy spod ciemnej gwiazdy? Zlewali mi się w jedno.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie widzę w tych postaciach niczego szczególnego, nic też innego do tej lektury nie przyciąga mnie jakoś mocniej. Potrafiłam ją odłożyć i nie sięgnąć po nią przez dwa tygodnie, zapominając o istnieniu czegoś takiego jak czytanie w ogóle, mimo że przecież Chmielarz ma ten swój lekki styl, który szybko i miło „wchodzi”.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Czy warto sięgnąć po powieść „Prosta sprawa”?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Rozumiem eksperyment autora, szanuję jego pomysł i rozumiem, że wydawca nie mógł przepuścić takiej okazji. Gdy taki pisarz jak Chmielarz coś tworzy, aż żal tego nie wydrukować i nie postawić na półce w księgarni. Nie uważam też tego za złą książkę w ogóle. W gruncie rzeczy chyba wolę tego typu lekką i nieco głupią prozę niż przerysowany i przeintelektualizowany świat „Rany”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Niemniej dobrze wiem, że tego autora stać na więcej. <strong>„Prosta sprawa”</strong> jest jedynie pewną <strong>zabawą literacką</strong> i tak powinna być traktowana. Jeśli czytelnika bawi świat akcji, który jest pełny przemocy, silnych mężczyzn i ładnych kobiet, to nie widzę przeciwwskazań, aby po tę książkę sięgnąć. Sama jednak na pewno do niej nie wrócę.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-23.jpg" alt="Prosta sprawa Wojciech Chmielarz - okładka książki w czerwonym kolorze, białym nazwiskiem autora i zielonym tytułem. Grafika wygląda jak potłuczone szkło - ilustracja do recenzji polskiej zekranicowanej powieści sensacyjnej" class="wp-image-2888" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-23.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-23-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/352x500-23-300x426.jpg 300w" sizes="(max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong> Prosta sprawa</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł serii:</strong> Bezimienny</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Numer tomu:</strong> 1</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>  <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wojciech-chmielarz/">Wojciech Chmielarz</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong> 383</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/sensacja/">sensacja</a></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong> <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wydawnictwo-marginesy/">Marginesy</a>, 2020</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/prosta-sprawa-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rana: Pozorne 10/10 [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/rana-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/rana-recenzja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Sep 2019 17:22:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[sensacja]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Chmielarz]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Marginesy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2352</guid>

					<description><![CDATA[„Rana” to moje drugie spotkanie z twórczością Wojciecha Chmielarza. Czy warto się z nią zapoznać? Sprawdź, czy to dobra powieść kryminalna!]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Rana” była moim drugim spotkaniem z twórczością Wojciecha Chmielarza. Po tę książkę sięgnęłam dzięki współpracy z portalem Czytam Pierwszy. Jak oceniłam powieść w 2019 roku i czy mi się podobała? Sprawdź recenzję, by odkryć, czy to literatura dla Ciebie.</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-16-1024x682.png" alt="Rana" class="wp-image-2354" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-16-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-16-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-16-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-16-1536x1023.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-16-850x566.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-16.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Sprawdź recenzje innych kryminałów:  <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/12/31/ana-recenzja/">„Ana”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/11/13/wiatraki-recenzja/">„Wiatraki”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/07/25/noc-i-ciemnosc-recenzja/">„Noc i ciemność”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2019/02/10/kasacja-recenzja/">„Kasacja”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2019/09/04/szwindel-recenzja/">„Szwindel”</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Ela szuka rozwiązania śmierci uczennicy</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Klementyna zdobywa pracę w jednej z prywatnych warszawskich szkół. Prędko zaprzyjaźnia się z Elą, młodą nauczycielką języka polskiego. Mimo różnicy wieku kobiety odnajdują wspólny język. W kolejnych dniach ginie nastoletnia Marcelina. Jak się okazuje, dziewczyna była w ciąży. Ela nie wierzy jednak w nieszczęśliwy przypadek bądź samobójstwo uczennicy i na własną rękę zaczyna analizować tę sprawę.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>„Rana” </strong>to kryminał inny niż wszystkie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Zeszłoroczne <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/09/05/zmijowisko-recenzja/">„Żmijowisko”</a> Wojciecha Chmielarza wręcz pochłonęłam. Tytuł ten czytało się zaskakująco dobrze, mimo że moje przygody z polskim kryminałem i sensacją niekoniecznie kończą się najlepiej. Sięgając po kolejną powieść tego autora – „Ranę” – liczyłam na dokładnie te same emocje i nie zawiodłam się. Książki tego pisarza pochłania się błyskawicznie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Chmielarz tym razem serwuje nam historię, która właściwie klasycznym kryminałem nie jest. Bo choć mamy tu i morderstwo, i śledztwo, to autor skupia się przede wszystkim na przeszłości bohaterów. Pozwala nam ich dogłębnie poznać, dowiedzieć się, kim naprawdę są i co nimi kieruje. Sprawa kryminalna w wielu momentach schodzi wręcz na dalszy plan.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednocześnie pisarz sięga po motywy, które dla wielu osób mogą okazać się wyjątkowo bliskie. Kto w końcu nie chodził do szkoły? Kto nie słyszał o tym, jakie dzieciaki trafiają do prywatnych placówek? Większość ludzi ma lub będzie miała potomstwo, a cała ta otoczka tworzy w „Ranie” główny zarys fabularny. Chmielarz wręcz celowo konfrontuje czytelnika ze społecznymi stereotypami, przez co wielu odbiorców może z aprobatą skinąć głową i uznać, że ta książka pokazuje bezwzględną prawdę.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-1024x682.png" alt="Rana" class="wp-image-2355" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-1536x1023.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23-850x566.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6-23.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Nagromadzenie mroku i utrata realizmu</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Tyle że choć „Ranę” czytało mi się naprawdę dobrze, to nagromadzenie negatywnych kwestii (kobiety zdradzają, bogaci to szuje, prywatne szkoły są dobre tylko z nazwy itd.) sprawia, że świat przedstawiony w pewnym momencie traci na realizmie – przynajmniej w moich oczach. Tego mroku jest w tej historii po prostu za dużo. Zwłaszcza jeśli dodamy do tego obecne w fabule, dość naciągane zbiegi okoliczności.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Widzę też wyraźne podobieństwo w konstrukcji do <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/09/05/zmijowisko-recenzja/">„Żmijowiska”</a>. Tak jak i tam, tak i tu rozwiązanie akcji jest nagłe i raczej niespodziewane.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/26a0.png" alt="⚠" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> <strong>Uwaga, spojler!</strong> W tym przypadku jedyna postać, którą początkowo naprawdę polubiłam (bo wydawała się jedynym bohaterem „bez skazy”), okazała się tym złym człowiekiem. Szczerze jednak przyznam, że finał wydaje mi się szyty grubymi nićmi. A skoro mowa o kryminale, nie jest to chyba najlepsza rekomendacja dla rozwiązania głównej intrygi.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-25-1024x682.png" alt="Rana" class="wp-image-2356" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-25-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-25-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-25-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-25-1536x1023.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-25-850x566.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-25.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
</blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Dla kogo <strong>„Rana” </strong>będzie dobrą lektura?</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mimo tych uwag czytanie „Rany” po prostu umiliło mi czas. To powieść, którą czyta się płynnie, a do bohaterów w pewnym sensie zdołałam się przywiązać i rozumiałam ich motywacje. Jedynie główna linia fabularna wydaje się nieco sklecona na siłę – tak jakby Chmielarz po spektakularnym sukcesie „Żmijowiska” chciał napisać coś za bardzo, za mocno i za dobrze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli szukacie niekoniecznie realistycznego pod względem fabuły, ale za to niezwykle angażującego kryminału poruszającego kwestie rodziny oraz wychowania dzieci, to myślę, że po „Ranę” jak najbardziej warto sięgnąć. Gdybym miała oceniać sam przyjemny proces czytania, od razu wystawiłabym tej pozycji 10/10. Tyle tylko, że rzetelna recenzja wymaga chłodniejszego spojrzenia, a gdy wchodzę głębiej w analizę, mam z tą książką małą zagwozdkę. Pod lupą sprawia bowiem wrażenie zbyt przekombinowanej.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Znowu śniła ten sam sen. Miała w nim sześć lat. Leżała w łóżku, z kołdrą podciągniętą pod samą szyję i otaczała ją ciemność. Leżała płasko, sztywno. Jak żołnierz w pozycji na baczność. Albo ciało w trumnie. Tylko w trumnie nie jest tak ciepło, lepko i parno. Oddych<sup></sup>ała płytko, cichutko, ledwo, ledwo. Za to serce jej waliło. R<sup></sup>az, dwa, trzy. W tempie szalonej perkusji. Raz, dwa<sup></sup>, trzy. Jak młot pneumatyczny. Za mocno, za głośno. Zamknęła oczy. Zaciskała powieki<sup></sup> z całych sił. Jakby to mogło pomóc.<sup></sup></p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment powieści „Rana” Wojciecha Chmielarza</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-53.jpg" alt="rana" class="wp-image-2353" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-53.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-53-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-53-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Rana</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Wojciech Chmielarz</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;414</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;kryminał</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Marginesy, Warszawa 2019&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/rana-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pod podszewką: Pisarze tworzą swoją garderobę [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/pod-podszewka-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/pod-podszewka-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jan 2019 13:21:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[literatura faktu]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[Łukasz Orbitowski]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Chmielarz]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Marginesy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=2074</guid>

					<description><![CDATA[Kim pod podszewką są Ci pisarze? Sprawdź tę literaturę faktu i projekt artystyczny w jednym. Czy warto się z nim zapoznać?]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Pod podszewką” to książka-projekt, który bierze na tapet życie pisarzy i ich garderobę. Czytałam tę książkę w ramach współpracy z portalem Czytam Pierwszy. Jak oceniłam ją w 2019 roku i czy dalej warto się za nią zabrać? Sprawdź, o czym była!</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-34-1024x683.png" alt="Pod podszewką" class="wp-image-2076" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-34-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-34-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-34-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-34-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/2-34.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph"><a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/literatura-faktu/">Poznaj więcej interesującej literatury faktu!</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Wizerunek pisarza i jego sposób na życie</h2>



<p class="wp-block-paragraph">20 autorów, 2 pomysłodawczyni i jedna projektantka – to taka ekipa stworzyła niepowtarzalną, literacką kolekcję ubrań. A przy okazji porozmawiała trochę o szafach pisarzy, ich wizerunku i sposobie na życie.<sup></sup><sup></sup><sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">„Pod podszewką” to chyba jeden z ciekawszych projektów literacko-artystyczny<sup></sup>ch, na które trafiłam. Sylwia Stano i Zofia Karaszewska zaprosiły dwudz<sup></sup>iestu polskich twórców, którzy z pomocą profesjonalnej projektantki stworzyli swój wymarzony ub<sup></sup>iór bądź też jego część… by następnie stworzyć na tej podstawie książkę.</p>



<h2 class="wp-block-heading">„Pod podszewką” łączy reprtaż z wywiadem i artystycznym projektem</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Ta książka jest więc trochę reportażem, trochę wywiadem, a trochę po prostu artystycznym projektem. W każdym rozdziale wypowiada się konkretny pisarz, mówiąc po trochu o wszystkim. Wprawdzie większość z nich skupia się na modzie i swoim podejściu do niej, ale mówią też m.in. o swoim dzieciństwie, podejściu do życia czy wizerunku w mediach. Każda z rozmów jest trochę inna, tak jak inny jest każdy z twórców. Oczywiście do każdego rozdziału dodane są kolorowe zdjęcia kreacji, które powstały w ramach projektu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Trochę o historii mody</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Dodatkowo dostajemy od autorek książki także lekcję historii mody. Gdy pisarz wzoruje się na jakiejś kulturze, Stano i Karaszewska podsuwają nam informacje dotyczące tego, skąd wziął się taki krój, kiedy zaczęto go nosić i co on oznacza. Dostajemy więc prawdziwy miszmasz, który jednak całkiem zgrabnie składa się w całość.<sup></sup><sup></sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przy tym to książka, którą czyta się bardzo szybko. Duża ilość zdjęć połączona z całkiem sporą czcionką oraz raczej lekkim tekstem (w końcu to zdania, opinie i historie, a nie naukowe wykłady) spra<sup></sup>wiają, że przez tę pozycj<sup></sup>ę można przebrnąć nawet i w dzień, jeśli ktoś będzie miał taką ochotę.<sup></sup><sup></sup></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-68-1024x683.png" alt="Pod podszewką" class="wp-image-2077" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-68-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-68-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-68-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-68-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/1-68.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Nie czytaj tego całego na raz!</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Mam jednak też wrażenie, że to jedna z tych pozycji, które czytane „na raz” mogą znużyć, szczególnie jeśli nie znamy każdego z pisarzy. To więc świetna rzecz dla tych, którzy lubią cz<sup></sup>ytać na raty albo nie mają czasu na przyswajanie dużej ilości tekstu na raz.<sup></sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie znam zbyt dobrze tych autorów&#8230;</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Sama bardzo szanuję koncept autorek i uważam, że takich rzeczy powinno być więcej. To artystyczny i kreatywny projekt. Niestety… ja po prostu większości z przedstawionych autorów nie znam. Sięgnęłam po „Pod podszewką” głównie przez wzgląd na <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/lukasz-orbitowski/">Łukasza Orbitowskiego</a> i <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/jakub-malecki/">Jakuba Małeckiego</a>. Znam też <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/11/27/pochlaniacz-bonda-recenzja/">jedną powieść Bondy</a> i <a href="https://fantastykacodzienna.pl/tag/wojciech-chmielarz/">Chmielarza</a>. Pozostali twórcy to jednak w większości osoby, o których nigdy nawet nie słyszałam (tak to jest, jak się czyta głównie fantastykę). Nic więc dziwnego, że nie czuję się z tym dziełem szczególnie związana i potrafiłam czuć znużenie, gdy wypowiadał się kolejny autor, o którym nie mam pojęcia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Mam wrażenie, że „Pod podszewką” to książka dla dwóch „typów ludzi”. Po pierwsze dla tych, którzy przeglądając list<sup></sup>ę autorów, będą mieli wrażenie, że prawie wszystkich znają i lubią – w takiej sytuacji sięgnięcie po taką ksią<sup></sup>żkę/projekt wydaje się wręcz koniecznością. Po drugie dla tych, którzy czytać może lubią, ale i<sup></sup>ch głównym zainteresowaniem jest moda. Myślę, że zobaczenie jej oczami autorów – osób kreatywnych, ale niekoniecznie żywo zainteresowanych branżą – może być ciekawym doświadczeniem. Poza tym muszę przyznać, że sukienka Katarzyny Bondy jest obłędna, koszula Aleksandry Zielińskiej śliczna, a bluza z nosorożcem Orbitowskiego… no cóż, jak można nie lubić i nie chcieć bluzy z nosorożcem?</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">Nosorożec jest jednym z nielicznych zwierząt, które mają odchył w stronę metafizyki. Oprócz kota. Według mnie są połączeniem tych dwóch gatunków: krowy i diabła. Oczywiście to jest z mojej strony fanaberia. Polubiłem nosorożce i pławię się w tym. To ekstrawagancja, ale jestem pisarzem i nie muszę być mądry. Gdybym pracował w banku, musiałbym być mądry, a tak to mogę być głupi. </p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Pod podszewką” Sylwii Stano i Zofii Karaszewskiej</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-full is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="352" height="500" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-26.jpg" alt="Pod podszewką" class="wp-image-2075" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-26.jpg 352w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-26-211x300.jpg 211w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/pomyslynaszybkakolacje-26-300x426.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 352px) 100vw, 352px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Pod podszewką</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Sylwia Stano, Zofia Karaszewska</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;392</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;literatura faktu</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Marginesy, Warszawa 2018</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/pod-podszewka-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żmijowisko: Gdy na wsi znika nastolatka [recenzja] [archiwum]</title>
		<link>https://fantastykacodzienna.pl/zmijowisko-recenzja/</link>
					<comments>https://fantastykacodzienna.pl/zmijowisko-recenzja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Brzezińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Sep 2018 21:28:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura niefantastyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje literatury niefantastycznej]]></category>
		<category><![CDATA[literatura polska]]></category>
		<category><![CDATA[thriller]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Chmielarz]]></category>
		<category><![CDATA[Wydawnictwo Marginesy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://fantastykacodzienna.pl/?p=1713</guid>

					<description><![CDATA[Jak podobało mi się „Żmijowisko” Wojciecha Chmielarza, kiedy czytałam je w 2018 roku? Sprawdź moją recenzję thrillera pióra polskiego autora.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph"><strong>„Żmijowisko” było moim pierwszym spotkaniem z twórczością Wojciecha Chmielarza. Czytałam tę powieść w 2018 roku, w ramach współpracy z portalem Czytam Pierwszy. Jak podobał mi się wówczas ten thriller? Przyznam, że wówczas oceniałam go lepiej niż dziś, kiedy w 2026 roku przenoszę tę recenzję z poprzedniej domeny. Sprawdź, czemu byłam tak zadowolona z lektury. Może to książka dla Ciebie?</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="682" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-3-1024x682.png" alt="Żmijowisko" class="wp-image-1716" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-3-1024x682.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-3-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-3-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-3-1536x1023.png 1536w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-3-850x566.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/7-1-3.png 1600w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Ada znika na wakacyjnym wyjeździe </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Żmijowisko to niewielka wieś na Pomorzu. W znajdującej się w niej agroturystyce grupa dawnych znajomych organizuje zlot. Spotkanie kończy się jednak tragicznie: córka jednej z par, piętnastoletnia Ada, znika. Mimo poszukiwań dziewczyny nie udaje się znaleźć.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wojciech Chmielarz jest dla mnie autorem w pewnym sensie bliskim: pochodzimy z tej samej okolicy i choć dzielą nas w tym względzie lata, odbywaliśmy praktyki w tym samym miejscu. A ponieważ dodatkowo słyszałam o jego twórczości wiele dobrego, sięgnęłam po „Żmijowisko”. Mimo pewnych wymagań w stosunku do tej powieści nie spodziewałam się jednak, że trafię na tytuł, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń, tym samym w końcu „spotykając” polskiego autora kryminałów, który naprawdę mi się spodobał.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-3-1024x683.png" alt="Żmijowisko" class="wp-image-1715" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-3-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-3-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-3-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-3-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/8-3.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">„Żmijowisko” od kryminału różni się perspektywą</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Choć „Żmijowisko” to thriller psychologiczny, nie ma się co oszukiwać: ta książka ma wiele wspólnego z kryminałem. Od takowego różni ją jedynie perspektywa – ta nie należy do śledczych, a do osób w jakiś sposób związanych ze sprawą, które żyją ze świadomością zniknięcia nastoletniej dziewczyny. Mimo tego, tak jak w dobrym kryminale, czytelnik cały czas, śledząc rozwój wypadków, może sam próbować domyślić się, jak doszło do zaginięcia Ady i co właściwie się z nią stało.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Trzy linie czasowe, kilka różnych perspektyw</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Konstrukcja tej powieści może początkowo wydać się dość chaotyczna. Nie tylko obserwujemy historię z trzech linii czasowych, ale też z perspektyw kilku różnych bohaterów. Chmielarz jednak dobrze wiedział, co robi, tworząc ten tytuł: wszystko przeplata się bardzo zgrabnie i naprawdę nie da się w tej historii zgubić. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Zwłaszcza że jego styl jest konkretny i w miarę prosty, bez dodatkowych udziwnień, takich jak bardzo poetycki język z dużą ilością porównań czy nagłych przeskoków. Cały tekst bardzo dobrze zgrywa się w całość: jeśli nasi bohaterowie mówią o czynie z przeszłości, to często do niej wracamy, a gdy w końcu znów jesteśmy w „aktualnej” linii czasowej, postacie często wspominają o tym, co dopiero widzieliśmy. Dzięki temu powieść jest spójna i doskonale widać, że została przez autora bardzo dobrze skonstruowana.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="683" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-3-1024x683.png" alt="Żmijowisko" class="wp-image-1717" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-3-1024x683.png 1024w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-3-300x200.png 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-3-768x512.png 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-3-850x567.png 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/9-3.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<h2 class="wp-block-heading">Zaginięcie Ady to nie jedyny temat powieści</h2>



<p class="wp-block-paragraph">„Żmijowisko” to historia, która cały czas kręci się wokół zniknięcia Ady, jednak to nie jest jedyny poruszany przez nią temat. Głównych bohaterów powieści, a zwłaszcza ojca dziewczyny, Arka (który gra w niej pierwsze skrzypce), poznajemy naprawdę dobrze. Chmielarz eksploruje ich przeszłość, a także aktualne i dawne poczynania. Daje nam wgląd w ich historie i zachowania. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W wielu takich przypadkach autorzy za bardzo skupiają się na tej obyczajowej części, pisząc zbyt wiele o relacjach bohaterów czy gotowaniu obiadów, ale na szczęście nie dotyczy to tego twórcy. Choć nie wszystkie tematy są bezpośrednio związane ze zniknięciem Ady, to czujemy, że mogą mieć z nim jakiś związek, a nawet jeśli nie, to podrzucają nam albo wskazówki, albo rozwijają bohaterów. W tym przypadku nie możemy mówić o „laniu wody” – tu każdy element i każda scena są przemyślane i mają sens w kontekście całej historii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Choć w dalszym ciągu nie jest to thriller, który naprawdę sprawiłby, że miałabym dreszcze, to na pewno „Żmijowisko” trzyma czytelnika w napięciu. To książka, którą bardzo dobrze się czyta i która zapewnia bardzo dobrą rozrywkę. Książki Wojciecha Chmielarza pewnie prędzej czy później zagoszczą na mojej półce w większej liczbie, a teraz nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić ten tytuł każdemu zainteresowanemu.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="wp-block-paragraph">To było prawie jak medytacja. Tylko bez tego całego wschodniego syfu, który dorzucał od siebie biedatrener od jogi w ramach Multisportu. Powolne, ale stanowcze ruchy ramionami. Zanurzenie pióra wiosła w wodzie, pociągnięcie, zmiana strony. I tak nieustannie, w tempie oddechu. A kiedy kajak się rozpędzi, chwila odpoczynku i obserwowanie, jak dziób tnie spokojną taflę jeziora.</p>
</blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Fragment „Żmijowiska” Wojciecha Chmielarza</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p class="wp-block-paragraph">Poznaj inne niefantastyczne thrillery: <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/02/19/misery-recenzja/">„Misery”</a>  | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/05/02/zaginieni-recenzja/">„Zaginieni”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2016/08/30/milczenie-owiec-recenzja/">„Milczenie owiec”</a> | <a href="https://fantastykacodzienna.pl/2018/09/01/obserwuje-cie-recenzja/">„Obserwuję Cię”</a> </p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img loading="lazy" decoding="async" width="659" height="1024" src="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-42-659x1024.jpg" alt="Żmijowisko" class="wp-image-1714" style="width:300px" srcset="https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-42-659x1024.jpg 659w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-42-193x300.jpg 193w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-42-768x1194.jpg 768w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-42-988x1536.jpg 988w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-42-300x466.jpg 300w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-42-850x1322.jpg 850w, https://fantastykacodzienna.pl/wp-content/uploads/2026/07/6a-42.jpg 1029w" sizes="auto, (max-width: 659px) 100vw, 659px" /></figure>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Tytuł:</strong>&nbsp;Żmijowisko</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Autor:</strong>&nbsp;Wojciech Chmielarz</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Liczba stron:</strong>&nbsp;480</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Gatunek:</strong>&nbsp;thriller psychologiczny</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Wydanie:</strong>&nbsp;Marginesy, Warszawa 2018</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://fantastykacodzienna.pl/zmijowisko-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
