Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Milczenie owiec: dr Lecter w pełnej krasie [recenzja] [archiwum]

Posted on 30 sierpnia, 2016

„Milczenie owiec” to kolejny tom opowiadający o seryjnym mordercy, dr Hannibalu Lecterze. Choć zwykle nie przepadam za thillerami, pamietam, że w 2017 roku te książki zrobiły na mnie naprawdę dość duże wrażenie. Jak podobała mi się ta kontynuacja?

Spis treści:

Toggle
  • Clarice Starling dostaje zadanie
  • Nie widzę tu thillera
  • „Milczenie owiec” to więcej Hannibala Lectera
  • Dobrze poprowadzona historia kryminalna
Milczenie owiec

Sprawdź recenzję książek z serii „Hannibal Lecter”: „Czerwony smok” | „Hannibal”


Clarice Starling dostaje zadanie

Clarice Starling to wzorowa studentka Akademii FBI. Gdy zaczyna staż w sekcji behawioralnej, dostaje pozornie proste zadanie: ma spotkać się z genialnym psychiatrą i kannibalem Hannibalem Lecterem, by wyciągnąć z niego kilka informacji do badań. W tym samym czasie na terenie USA grasuje seryjny morderca. FBI postanawia wykorzystać relację łączącą Starling z dr. Lecterem, licząc, że współpraca z nim pozwoli złapać złoczyńcę, zanim ten zamorduje kolejną osobę.

Pierwszy tom historii o Lecterze nie dał mi tego, czego oczekiwałam: thrillera w powieści nie dostrzegłam, a słynnego kannibala prawie w książce nie było. Dobrze jednak, że sięgnęłam po kontynuację serii. Może i w tej części nie ma Grahama, za którym zdecydowanie przepadam, ale tym razem naprawdę nieźle bawiłam się w trakcie lektury.

Nie widzę tu thillera

Jedno z moich głównych zastrzeżeń do książki niestety zostaje. Choć „Milczenie owiec” czyta się wręcz niewiarygodnie szybko, to osobiście thrillera w tej książce po prostu nie widzę. To znaczy: rozumiem, które fragmenty miałyby nim być, ale po mnie po prostu spłynęły. Nie czułam dreszczy w trakcie lektury, mimo że powinnam, biorąc pod uwagę gatunek tej książki. Być może naprawdę jest to wina tłumaczenia, tak jak podejrzewałam przy „Czerwonym smoku”? Chciałabym, by tak było, naprawdę. Bo poza tym to bardzo dobra książka.

„Milczenie owiec” to więcej Hannibala Lectera

W końcu dostajemy większą porcję dr. Lectera i to jest zdecydowanie ogromny atut tej części. Teraz w pełni rozumiem, czemu ta postać jest tak kultowa. To bardzo charyzmatyczny bohater, któremu jednocześnie chce się zaufać i powiedzieć wszystko, a z drugiej strony taki, który budzi lęk przez to, co zrobił i przez to, jak inteligentnym jest człowiekiem. Jego elegancja, wiedza i spryt sprawiają, że aż miałabym ochotę z nim porozmawiać, nawet jeśli miałabym za to przypłacić życiem. Będąc z tym panem w jednym pomieszczeniu, nigdy nie wiadomo, czy go nudzimy, czy bawimy i czy przypadkiem nie planuje nas zamordować. Ach, tak — uwielbiam Hannibala Lectera i chyba długo nie przestanę!

Pozostałe postacie też wypadają nieźle. Clarice Starling to inteligentna, młoda kobieta z dobrze zarysowanym charakterem. W tej części dowiadujemy się też więcej o Crawfordzie, który pokazuje bardziej ludzką twarz. Także morderca, którego obserwujemy w tej części, podoba mi się bardziej niż ten z poprzedniej części. Buffalo Bill jest po prostu na swój sposób i śmieszny, i żałosny, ale jednocześnie przerażający.

Dobrze poprowadzona historia kryminalna

Wartka akcja „Milczenia owiec” sprawia, że w trakcie lektury naprawdę nie da się nudzić. Tu cały czas coś się dzieje, a jeśli dodamy do tego fakt, że większość miejsc z książki naprawdę istnieje, dostajemy kawałek porządnej, realistycznej literatury. Pod względem stylu czy języka może nie jest to dzieło sztuki, ale niewątpliwie Harris stworzył naprawdę dobrą książkę.

Nawet jeśli, tak jak ja, mieliście pewne zastrzeżenia do „Czerwonego smoka”, polecam sięgnąć po kontynuację. Wypada lepiej od części pierwszej, głównie przez rozwinięcie genialnej postaci, jaką jest dr Lecter. Może nie jest to jedna z książek, które pokochałam i które będę opiewać, ale trudno mi nie docenić tak błyskotliwej powieści jak ta. Polecam, jeśli tylko macie ochotę na porządnie poprowadzoną historię kryminalną.


– Nadal budzisz się czasami w środku nocy, prawda? Budzisz się w kamiennej ciemności i w uszach masz krzyk owiec?

– Czasami.

– Sądzisz, że jeśli uda ci się własnoręcznie złapać Buffalo Billa i uratować Catherine, to owce umilkną. Sądzisz, że uda się je także uratować i nie będą budzić cię po nocy ich krzyki? Tak, Clarice?

– Tak. Nie wiem. Może.

Fragment „Milczenia owiec” Thomasa Harrisa


Poznaj więcej ciekawych historii kryminalnych!


Milczenie owiec

Tytuł: Milczenie owiec

Tytuł serii: Hannibal Lecter

Numer tomu: 2

Autor: Thomas Harris

Tłumaczenie: Andrzej Szulc

Liczba stron: 432

Gatunek: thiller, kryminał

Wydanie: Albatros, Warszawa 2017

2 thoughts on “Milczenie owiec: dr Lecter w pełnej krasie [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Hannibal: Kanibal ujawniony [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Czerwony Smok: Analiza psychologiczna na piedestale [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Ogień i krew. Tom 1: Kronika rodu Targaryen [recenzja] [archiwum]
  • Kamienne niebo: Świat zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
  • Strefy cyberwojny: Jak Internet wpływa na nasze życie? [recenzja] [archiwum]
  • Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek Jarosław Grzędowicz komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska przygodowe fantasy retellingi i baśnie Rick Riordan romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme