„Wehikuł czasu” to powieść H. G. Wellsa, którą chciałam poznać przez lata; udało mi się to dopiero w 2022 roku. Jak odebrałam tę popularną historię, którą do tamtej pory znałam tylko przez osmozę popkulturową? Sprawdź moją opinię i dowiedz się, czy to może być lektura dla Ciebie.

Odkryj recenzje innych książek wydanych przez Vesper: „Navola” | „Koszmar w Nibylandii” | „Portret Doriana Graya”
Spotkanie w domu podróżnika w czasie
Kilka osób spotyka się w mieszkaniu podróżnika w czasie, aby wysłuchać jego opowieści o wyprawie do odległej przyszłości. Świat wówczas nie wygląda już tak, jak można byłoby przypuszczać.
„Wehikuł czasu” to bardzo krótka historia
„Wehikuł czasu” to chyba najpopularniejsza powieś H. G. Wellsa, a przynajmniej to o niej usłyszałam w pierwszej kolejności jako o powieści tegoż autora. Oczywiście zaczęłam przygodę od filmu, którego jednak oglądałam głównie jako dziecko, fragmentami, bojąc się przedstawionej rzeczywistości. Jak to jednak zwykle z XIX-wieczną literaturą bywa, współczesna ekranizacja miała w sobie znacznie więcej akcji, niż sama powieści.
Bo w gruncie rzeczy „Wehikuł czasu” to naprawdę krótka historia, w której nie dzieje się jakoś wyjątkowo dużo. Książka w wydaniu Vespera ma jakieś 150 stron, z czego ok. 120 to sama powieść, a w tym są jeszcze ilustracje. Dlatego to naprawdę lektura na jeden wieczór, albo nawet nie.
I być może właśnie dlatego podobała mi się bardziej, niż nieco dłuższa „Wojna światów”. Forma, która udaje realistyczny reportaż, w którym bohater opowiada swoją opowieść w dość surowy sposób, potrafi być dla mnie nieco nudząca, a tutaj, przez objętość, po prostu nie zaczęłam się nudzić. Ba, właściwie przeczytałam całość na dwóch niezbyt długich posiedzeniach.

Sprawdź serię wydawniczą Wehikuł czasu!
Bohater też bardziej przypadł mi do gustu
Poza tym sam główny bohater w przypadku tej historii jakoś bardziej przypadł mi do gustu, a opisy innego świata również po prostu były mi bliższe. Jednocześnie czuję, że nie do końca mam po co się rozpisywać na temat samej fabuły, bo najzwyczajniej w świecie ta historia jest w naszej świadomości od lat i większość zainteresowanych fantastyką, czy w ogóle kulturą osób powinna ją mniej więcej kojarzyć.
Bardzo lubię to wytdanie
W moje ręce, jak już wspominałam, wpadło wydanie Vespera. Bardzo lubię to, jak to wydawnictwo publikuje swoje książki. Grubszy papier, twarda oprawa, ładna grafika na okładce i oryginalne ilustracje wewnątrz naprawdę umilają lekturę i sprawiają, że te książki aż się chce trzymać na półce.
Taką klasykę, jak „Wehikuł czasu”, warto poznawać, nawet jeśli fantastyka nie leży w kręgach literackich zainteresowań. Jej wpływ na światową literaturę jest w końcu naprawdę duży, a to nie jest ani długa, ani męcząca powieść.

Tytuł: Wehikuł czasu
Autor: Herbert George Wells
Tłumaczenie: Feliks Wermiński
Liczba stron: 144
Gatunek: fantastyka naukowa
Wydanie: Vesper, 2021