Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny: krok w tył? [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 5 marca, 2022

„Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny” to kolejny tom przygód Babuni Jagódki. Ten zbiór opowiadań Anny Brzezińskiej to nie tylko retelling różnorodnych baśni, ale również ciekawe historie fantasy. Sprawdź, czy warto się z nimi zapoznać.

Spis treści:

Toggle
  • Odcięta od świata wioska
  • „Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny” stoi w rozkroku między powieścią a opowiadaniami
  • Widzę niedopracowania w fabule
  • Brzezińska potrafi pisać, ale…
Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny leży na innych, otwartych książkach

Recenzje innych książek z cyklu „Wilżyńska Dolina”: „Opowieści z Wilżyńskiej Doliny”


Odcięta od świata wioska

W oddalonej od świata Wilżyńskiej Dolinie życie zdaje się wracać powoli do normy. Jednak to nie oznacza, że na jej mieszkańców nie czekają przygody. Na szczęście w nieszczęściu, ich dobrobytu pilnuje wiedźma, babunia Jagódka. 

Nigdy nie spodziewałam się, że na takiej pisarce, jak Anna Brzezińska, trochę się zawiodę. A jednak. Choć „Opowieści z Wilżyńskiej Doliny” były jej debiutem, to kontynuacja, czyli „Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny” okazała się dla mnie znacznie bardziej męczącą lekturą.

„Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny” stoi w rozkroku między powieścią a opowiadaniami

Już pierwszy tom miał pewne drobne problemy. Niektóre opowiadania nie miały najlepszego tempa i chwilami historie po prostu odrobinę mnie nudziły. Ale same w sobie miały dobre puenty i ogólnie jako całość stanowiły naprawdę bardzo solidną rozrywkę. Tu jest nieco inaczej. Miałam wrażenie, że ten tekst nie do końca sprawdza się ani jako powieść, ani jako opowiadania. Na to pierwsze był zbyt poszatkowany, na to drugie – teksty był od siebie zbyt słabo oddzielone. I to sprawiało, że po prostu nie do końca mogłam się w historiach o babuni Jagódce z drugiego tomu odnaleźć.

Szczerze przyznam, że gdyby nawet istniał drugi tom, to po tej części zastanawiałabym się, czy ja w ogóle chcę po niego sięgnąć. Jak pierwsza część, teoretycznie starsza, mnie oczarowała, tak druga kompletnie nie. Najzwyczajniej w świecie trochę się od tych tekstów odbijałam.

Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny  otwarta na ciemnej ilustracji

Widzę niedopracowania w fabule

I właściwie nie do końca potrafię powiedzieć dlaczego. Prawdopodobnie właśnie przez fabułę i pewne jej niedopracowanie, bo język Brzezińskiej dalej pozostaje bardzo dobry. Jej świat jest naprawdę unikatowy. Z jednej strony baśniowy, z drugiej bardzo realistyczny i wiarygodny. Widać wiedzę autorki na temat średniowiecza i chyba nie znam lepszych polskich historii fantasy z lepszą stylizacją językową i lepszym przedstawieniem realiów. Bo w dalszym ciągu, mimo magii, sytuacje zdarzające się w Wilżyńskiej Dolinie potrafią być przerażająco realistyczne i ujmująco smutne. Jednocześnie przypominające mi, że co jak co, ale w średniowieczu to żyć bym nie chciała. 

Brzezińska potrafi pisać, ale…

Czuję się trochę zasmucona. Bo to nie jest tak, że te teksty są kompletnie złe. Brzezińska naprawdę pisać potrafi. Tylko czegoś w tym drugim zbiorze zabrakło. Konkretniejszej fabuły, mniejszej dawki obyczajowości, odrobiny więcej jakiś konkretnych wydarzeń. Autorka wprawdzie nawiązuje do baśni, ale w przypadku tej historii nawet przerabianie ich wypada jej jakoś słabiej i mam wrażenie, że za kilka tygodni ja po prostu z tej historii nie będę pamiętać właściwie nic, poza samym jej klimatem.


Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny  - na okładce czarnowłosa kobieta w czerwonej sukience klęcząca przy koźle

Tytuł: Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny

Cykl: Wilżyńska Dolina

Tom: 2

Autor: Anna Brzezińska

Liczba stron: 448

Gatunek: retelling, high fantasy

Wydanie: Runa, 2010

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Agencja Wydawnicza RUNA, Anna Brzezińska, fantasy, high fantasy, literatura polska, retellingi i baśnie

1 thought on “Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny: krok w tył? [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Opowieści z Wilżyńskiej Doliny: szumny debiut Anny Brzezińskiej [rencenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Mroczne i magiczne retellingi „Alicji w Krainie Czarów”, które musisz poznać
  • Kolejne dwa tomy czarnej edycji „Death Note” już w przedsprzedaży! [zapowiedź]
  • „Bez serca” Marissy Meyer to komercyjny retelling YA [recenzja]
  • „Kupcy i ich żywostatki” jeszcze w tym roku! [zapowiedź]
  • Najlepsze polskie opowiadania z 2025 roku? Te teksty są nominowane do Zajdla [recenzja]

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme