Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Kłamca 3. Ochłap Sztandaru: „Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga” [recenzja] [archiwum]

Posted on 28 kwietnia, 2016

„Kłamca 3. Ochłap Sztandaru” pokazuje mi, jak dawniej szybko kończyłam cykle i jak mało książek tak naprawdę miałam na półce. W 2016 roku nie tylko poznałam twórczość Jakuba Ćwieka, ale również pomiędzy marcem a kwietniem przeczytałam cztery jego książki. Wszystkie oczywiście recenzowałam: opinię o pierwszym tomie tego cyklu również można znaleźć na blogu. Co wówczas sądziłam o trzecim tomie przygód Lokiego?

Spis treści:

Toggle
  • Loki postanawia wyjechać na urlop
  • „Kłamca 3. Ochłap Sztandaru” podobał mi się mniej…
  • Jakub Ćwiek dobrze przedstawia anioły

Loki postanawia wyjechać na urlop

Paskudnie wykorzystywany przez Michała Loki postanawia wziąć sobie urlop, aby spędzić kilka chwil z ukochaną. Nie dociera jednak do niej, bo prędko okazuje się, że Lucyfer wyszedł z ukrycia i zdecydowanie knuje coś niedobrego… Kłamca znów musi pomóc aniołom, zmagając się z zadaniem, które tym razem może przerosnąć nawet jego.

Tak oto po dwóch tomach opowiadań Ćwiek zmienia swoją historię w powieść. I choć dalej skaczemy między kilkoma wątkami, to wszystkie łączą się, a ich akcja rozgrywa się w tym samym czasie. Czy obawiałam się takiego zabiegu? W żadnym razie. Zresztą nie miałam czego się bać, o czym przekonałam się bardzo szybko.

„Kłamca 3. Ochłap Sztandaru” podobał mi się mniej…

By nie było, poprzedni tom podobał mi się nieco bardziej od trzeciej części „Kłamcy”. Nie bez powodu zresztą. Najzwyczajniej w świecie w przypadku tak luźnej historii wolę, aby fabuła nie zobowiązywała mnie konkretną akcją. W tym tomie niestety to właśnie ma miejsce.

Ale spokojnie, „Ochłap Sztandaru” to dalej ten sam styl i ten sam zamysł. Historia jest bardzo lekka, nieco prześmiewcza i czerpiąca z popkultury oraz mitologii garściami. Wyraźnie widać, że Ćwiek wiedział, co robił, pisząc tę powieść, przy tym chyba nieźle się bawiąc. Bohaterowie poznani w opowiadaniach powoli się rozwijają. Dowiadujemy się o nich coraz więcej, jednak nie spodziewajcie się w „Kłamcy” analizy psychiki czy wspominek przeszłości. To zdecydowanie nie typ literatury, w którym takie zabiegi by zadziałały 🙂

Jakub Ćwiek dobrze przedstawia anioły

To, co zdecydowanie Ćwiekowi się udało i co muszę pochwalić, to samo przedstawienie aniołów. W opowiadaniach zwykle byli trochę nieudolni, niezbyt straszni, ot, takie luźne postacie, które nie mogą kłamać i nie rozumieją założenia rodziny, jako że same nie są w stanie jej posiadać. W „Ochłapie Sztandaru” Ćwiek pokazuje jednak, że aniołowie w jego uniwersum to naprawdę wojownicy, którzy, gdy trzeba, potrafią być bezwzględni w swoim działaniu i są naprawdę dobrymi wojami, nawet jeśli w pierwszym i drugim tomie nie było to do końca widoczne.

Sam wątek Lokiego również jest bardzo dobrze zrobiony. Mam słabość do irlandzkiej mitologii, a Ćwiek wplótł ją w jego historię bardzo naturalnie, z typowym dla siebie poczuciem humoru, co jak najbardziej mi odpowiadało. Przedstawione przez autora elfy, ich świat i zachowania są naprawdę całkiem przyjemne. Sam Kłamca ma też jakieś pole do popisu i akcji w jego wątku nie brakuje. Zresztą tak jak we wszystkich, które znajdziecie w tej części. Ten autor zdecydowanie nie pozwoli nikomu odetchnąć ani na moment.

Podsumowując, jeśli dwie poprzednie części „Kłamcy” Wam odpowiadały, nie bójcie się sięgnąć po kolejną. „Ochłap Sztandaru” to następna, niezbyt wymagająca, ale przyjemna historia, która świetnie bawi się znanymi nam wszystkim motywami. Nie wątpię, że całkiem fajnie umili czas sporej rzeszy fanów fantastyki.

ochłap sztandaru

Tytuł: Kłamca 3. Ochłap Sztandaru.
Tytuł serii: Kłamca

Numer tomu: 3

Autor: Jakub Ćwiek
Liczba stron: 272
Gatunek: fantasy

1 thought on “Kłamca 3. Ochłap Sztandaru: „Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga” [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Kłamca: „Nic ci nie da moje imię, mam ich tyle ile twarzy.” [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Czy „Więcej niż zło” to fantasy, które powinno doczekać się kontynuacji? [recenzja]
  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Prochy Babilonu: wojna o wpływy w Układzie [recenzja] [archiwum]
  • Płacz: trzeci tom, który nie był do końca potrzebny [recenzja] [archiwum]
  • Fraktalny książę: gdy autor pokazuje, zamiast pisać [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Aktualności książkowe
  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk superbohaterowie thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme