„Pod podszewką” to książka-projekt, który bierze na tapet życie pisarzy i ich garderobę. Czytałam tę książkę w ramach współpracy z portalem Czytam Pierwszy. Jak oceniłam ją w 2019 roku i czy dalej warto się za nią zabrać? Sprawdź, o czym była!

Poznaj więcej interesującej literatury faktu!
Wizerunek pisarza i jego sposób na życie
20 autorów, 2 pomysłodawczyni i jedna projektantka – to taka ekipa stworzyła niepowtarzalną, literacką kolekcję ubrań. A przy okazji porozmawiała trochę o szafach pisarzy, ich wizerunku i sposobie na życie.
„Pod podszewką” to chyba jeden z ciekawszych projektów literacko-artystycznych, na które trafiłam. Sylwia Stano i Zofia Karaszewska zaprosiły dwudziestu polskich twórców, którzy z pomocą profesjonalnej projektantki stworzyli swój wymarzony ubiór bądź też jego część… by następnie stworzyć na tej podstawie książkę.
„Pod podszewką” łączy reprtaż z wywiadem i artystycznym projektem
Ta książka jest więc trochę reportażem, trochę wywiadem, a trochę po prostu artystycznym projektem. W każdym rozdziale wypowiada się konkretny pisarz, mówiąc po trochu o wszystkim. Wprawdzie większość z nich skupia się na modzie i swoim podejściu do niej, ale mówią też m.in. o swoim dzieciństwie, podejściu do życia czy wizerunku w mediach. Każda z rozmów jest trochę inna, tak jak inny jest każdy z twórców. Oczywiście do każdego rozdziału dodane są kolorowe zdjęcia kreacji, które powstały w ramach projektu.
Trochę o historii mody
Dodatkowo dostajemy od autorek książki także lekcję historii mody. Gdy pisarz wzoruje się na jakiejś kulturze, Stano i Karaszewska podsuwają nam informacje dotyczące tego, skąd wziął się taki krój, kiedy zaczęto go nosić i co on oznacza. Dostajemy więc prawdziwy miszmasz, który jednak całkiem zgrabnie składa się w całość.
Przy tym to książka, którą czyta się bardzo szybko. Duża ilość zdjęć połączona z całkiem sporą czcionką oraz raczej lekkim tekstem (w końcu to zdania, opinie i historie, a nie naukowe wykłady) sprawiają, że przez tę pozycję można przebrnąć nawet i w dzień, jeśli ktoś będzie miał taką ochotę.

Nie czytaj tego całego na raz!
Mam jednak też wrażenie, że to jedna z tych pozycji, które czytane „na raz” mogą znużyć, szczególnie jeśli nie znamy każdego z pisarzy. To więc świetna rzecz dla tych, którzy lubią czytać na raty albo nie mają czasu na przyswajanie dużej ilości tekstu na raz.
Nie znam zbyt dobrze tych autorów…
Sama bardzo szanuję koncept autorek i uważam, że takich rzeczy powinno być więcej. To artystyczny i kreatywny projekt. Niestety… ja po prostu większości z przedstawionych autorów nie znam. Sięgnęłam po „Pod podszewką” głównie przez wzgląd na Łukasza Orbitowskiego i Jakuba Małeckiego. Znam też jedną powieść Bondy i Chmielarza. Pozostali twórcy to jednak w większości osoby, o których nigdy nawet nie słyszałam (tak to jest, jak się czyta głównie fantastykę). Nic więc dziwnego, że nie czuję się z tym dziełem szczególnie związana i potrafiłam czuć znużenie, gdy wypowiadał się kolejny autor, o którym nie mam pojęcia.
Mam wrażenie, że „Pod podszewką” to książka dla dwóch „typów ludzi”. Po pierwsze dla tych, którzy przeglądając listę autorów, będą mieli wrażenie, że prawie wszystkich znają i lubią – w takiej sytuacji sięgnięcie po taką książkę/projekt wydaje się wręcz koniecznością. Po drugie dla tych, którzy czytać może lubią, ale ich głównym zainteresowaniem jest moda. Myślę, że zobaczenie jej oczami autorów – osób kreatywnych, ale niekoniecznie żywo zainteresowanych branżą – może być ciekawym doświadczeniem. Poza tym muszę przyznać, że sukienka Katarzyny Bondy jest obłędna, koszula Aleksandry Zielińskiej śliczna, a bluza z nosorożcem Orbitowskiego… no cóż, jak można nie lubić i nie chcieć bluzy z nosorożcem?
Nosorożec jest jednym z nielicznych zwierząt, które mają odchył w stronę metafizyki. Oprócz kota. Według mnie są połączeniem tych dwóch gatunków: krowy i diabła. Oczywiście to jest z mojej strony fanaberia. Polubiłem nosorożce i pławię się w tym. To ekstrawagancja, ale jestem pisarzem i nie muszę być mądry. Gdybym pracował w banku, musiałbym być mądry, a tak to mogę być głupi.
Fragment „Pod podszewką” Sylwii Stano i Zofii Karaszewskiej

Tytuł: Pod podszewką
Autor: Sylwia Stano, Zofia Karaszewska
Liczba stron: 392
Gatunek: literatura faktu
Wydanie: Marginesy, Warszawa 2018