Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Ogień i krew. Część 2: Kolejny tom tej samej książki [recenzja] [archiwum]

Posted on 14 lutego, 2019

Drugą część „Ognia i krwi” czytałam we współpracy z wydawnictwem Zysk i s-ka. To kontynuacja kronik Rodu Smoka. Jak odebrałam tę nietypową książkę fantasy w 2019 roku? Sprawdź, czy to lektura dla Ciebie!

Spis treści:

Toggle
  • Rozpoczyna się Taniec Smoków
  • To dalej ta sama kronika
  • Jakie są różnice w fabule w porównaniu do poprzedniej części?
  • Trudno cokolwiek dodać…

Sprawdź recenzję poprzedniego tomu!


Rozpoczyna się Taniec Smoków

W Westeros zaczyna się Taniec Smoków, wojna o sukcesję, która ostatecznie w swoich skutkach doprowadziła do zagłady latających gadów. Aegon II zostaje koronowany zamiast prawowitej następczyni tronu, swojej siostry Rhaenyry. Choć on ma we władaniu stolicę kraju, to ona ma w swoim zasięgu większość smoków należących do rodziny.

Naprawdę trudno jest oceniać część drugą „Ognia i krwi”. Głównie przez wybór polskiego wydawcy: oryginalnie to jedna książka, sprzedawana jako całość. W związku z tym w moim odczuciu jako taka powinna być traktowana, szczególnie że ani pierwsza, ani druga część nie odbiega od siebie pod względem jakości czy sposobu pisania.

To dalej ta sama kronika

W związku z powyższym cały czas mamy do czynienia z kroniką. Tekstem dość suchym, ale prostym w przyswojeniu, czasem wprawdzie skrótowym, ale jasnym i klarownym. To naprawdę nie jest trudna książka, chociaż w związku ze swoją formą może zmęczyć czytelnika. Szczególnie jeśli nie czytamy obydwu tomów pod rząd i zapomnieliśmy już odrobinę z tego, co było w części pierwszej, a nie mamy jej akurat pod ręką, by móc ją swobodnie przekartkować. Właściwie to kolejny mój argument za tym, aby ta książka została jedną całością, tak jak powinna być od początku… W przypadku „Ognia i krwi” po prostu zbyt łatwo da się zapomnieć, co działo się wcześniej.

Jakie są różnice w fabule w porównaniu do poprzedniej części?

Jeśli miałabym wskazać różnice fabularne pomiędzy tymi dwiema częściami, wskazałabym fakt, że w części pierwszej dostajemy wiele historii różnych władców. Część druga to tak naprawdę tylko Taniec Smoków oraz początek panowania Aegona III, w związku z tym mimo nazwy jednego z rozdziałów tak naprawdę nie dostajemy w dotychczas napisanej historii rodu zagłady smoków. Naprawdę, bez obaw: w „Ogniu i krwi” te zwierzęta występują od początku do końca. Jednocześnie przez tak mały okres, który obejmuje część druga, mam wrażenie, że jednak ta pierwsza połowa książki Martina miała więcej ciekawszych, pobocznych historii do opowiedzenia.

Czy powyższe można uznać za spoiler? Podejrzewam, że niektórzy z Was tak to odczują, ale osobiście mam poczucie, tak jak i przy poprzedniej części, że to książka, po którą będą sięgać osoby zaznajomione już z główną sagą, a te najważniejsze elementy dotyczące historii smoczego rodu są przecież raczej znane.

Trudno cokolwiek dodać…

Wracając do samej pozycji… naprawdę nie wiem, co mogłabym tu dodać. To jest po prostu druga część TEJ SAMEJ książki. Mówię o niej „część” czy „tom” drugi, ale nie zapominajmy, że George R. R. Martin nie podzielił jej sam. Jeśli spodobała się Wam część pierwsza, to po prostu musicie mieć drugą, bo inaczej ta historia nie będzie kompletna. I jeśli miałabym komuś ten tytuł kupować na prezent (a to bardzo „prezentowe” wydania), na pewno od razu brałabym dwie książki, bo chyba głupio byłoby mi dawać obdarowywanemu połowę docelowej historii…


Na koniec brązowego smoka zmusiła do posłuszeństwa, dzięki sprytowi i cierpliwości, „drobna, smagła dziewczyna” w wieku szesnastu lat. Co rano przynosiła mu świeżo zarżniętą owcę, aż Owcokrad nauczył się ją akceptować i spodziewać jej wizyt. Munkun podaje, że ta niezwykła kandydatka na smoczego jeźdźca miała na imię Nettles. Grzyb twierdzi, że nazywała się Netty i była zrodzonym z nieprawego łoża dzieckiem portowej kurwy i nieznanego ojca. Bez względu na imię miała czarne włosy, brązowe oczy, smagłą cerę i niewyparzony język, była chuda, brudna, nieustraszona… i jako pierwsza, a zarazem ostatnia została jeźdźcem smoka zwanego Owcokradzem.

Fragment „Ognia i krwi. Części 2” George’a R. R. Martina


Ogień i krew. Część 2

Tytuł: Ogień i Krew. Część 2

Tytuł serii: Historia Targaryenów

Numer tomu: 1.2

Autor: Gerorge R. R. Martin

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski

Liczba stron: 518

Gatunek: fantasy

Wydanie: Zysk i S-ka, Poznań 2019

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Cienie Nowego Orleanu: Polska interpretacja mitologii Cthulhu [recenzja] [archiwum]
  • W stronę mroku: Od misji do misji [recenzja] [archiwum]
  • Ogień i krew. Część 2: Kolejny tom tej samej książki [recenzja] [archiwum]
  • #Luzaczka: Nieliteracka powieść jeździecka [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska poradnik powieść historyczna przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme