Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Silver. Druga księga snów: Ciąg dalszy szkolno-rodzinnych dramatów z dodatkiem magii [recenzja] [archiwum]

Posted on 5 lutego, 2021

„Silver. Druga księga snów” było moim kolejnym już spotkaniem z twórczością Kerstin Gier. To kontynuacja powieści dla młodszej młodzieży, napisanej przez właśnie tę niemiecką autorkę. Czytałam ten cykl w 2021 roku. Sprawdź, jak mi się podobał i dlaczego!

Spis treści:

Toggle
  • Co ukrywa ukochany Liv?
  • „Silver. Druga księga snów” to powtórka z rozrywki
  • Sny jako tło dla nastoletnich dramatów
  • To ten sam koncept
Silver. Druga księga snów - książka leży na blacie w otoczeniu innych książek w cyklu, świeczek i figurek smoków - ilustracja do recenzji książki fantasy

Poznaj recenzje innych książek z cyklu „Trylogia Snów”: „Silver. Pierwsza księga snów”


Co ukrywa ukochany Liv?

Gdy Anabel trafiła do szpitala psychiatrycznego, Liv oraz jej bliscy w końcu mogli odetchnąć z ulgą. Wszystko w życiu nastolatki wydaje się układać: jej mama jest szczęśliwie zakochana, wraz z siostrą coraz lepiej odnajdują się w nowej szkole, a Henry zdaje się być chłopakiem z marzeń. Na dodatek wciąż mogą spędzać całe noce we wspólnych snach! Sielanka kończy się jednak w momencie, gdy Liv odkrywa, że jej ukochany coś przed nią ukrywa.

„Silver. Druga księga snów” to powtórka z rozrywki

Bardzo często w sieci widzę „Trylogię snów” Kerstin Gier ocenianą od razu w całości. Osobiście nie lubię tego robić, bo każdy tom może reprezentować różny poziom, rozwijać odmienne motywy i poruszać zupełnie inne wątki. Odnoszę jednak wrażenie, że w przypadku tego konkretnego cyklu takie podejście mogło być w pełni uzasadnione. O powieści „Silver. Druga księga snów” właściwie trudno napisać coś nowego. To w całości powtórka z rozrywki.

Ponownie główny nacisk położono na sytuację szkolną i rodzinną głównej bohaterki. To niesnaski wynikające z połączenia dwóch rodzin są tu motywem najważniejszym. Liv właściwie cały czas myśli o swoich bliskich oraz o tym, co powinni, a czego absolutnie nie powinni robić. Oczywiście młoda bohaterka sporo czasu spędza również ze swoim nowym chłopakiem, który jest niezwykle miły, kochany i dobry. Zresztą tę książkę Gier cechuje spora dawka obyczajowego ciepła. Wszyscy otaczający naszą główną postać to ludzie sympatyczni i życzliwi wobec siebie – wyłączając oczywiście te jednoznacznie czarne charaktery.

Silver. Druga księga snów - książka leży otwarta na blacie w otoczeniu innych książek w cyklu, świeczek i figurek smoków - ilustracja do recenzji książki fantasy

Sny jako tło dla nastoletnich dramatów

A co z samymi snami? Okazują się jedynie skromnym dodatkiem. To trochę jak z kultowym serialem „H2O – wystarczy kropla”. Niby główne bohaterki zamieniają się w syreny, gdy tylko ich ciała dotknie woda, ale w gruncie rzeczy produkcja opowiadała po prostu o ich codziennym życiu. Rybie ogony jedynie od czasu do czasu pomagały im rozwiązać problemy lub same je generowały, stanowiąc w gruncie rzeczy metaforę zwyczajnych, nastoletnich rozterek. Tutaj mamy dokładnie to samo. Liv wykorzystuje świadome śnienie chociażby po to, by spotkać się z ukochanym, gdy ten z jakichś powodów nie może zobaczyć się z nią w ciągu dnia.

Intryga oraz cała zagadka spajająca główną fabułę są pod względem tempa i klimatu bardzo zbliżone do wydarzeń z pierwszej części. To znaczy: niby istnieją, ale ani nie wyjaśniają zbyt wiele, ani nie są szczególnie interesujące czy kreatywne. Ot, grupa dzieciaków zyskała z jakiegoś powodu umiejętność świadomego śnienia i odwiedzania się w swoich nocnych marach. Jakiego? Nadal nie wiemy. To zresztą zdaje się nie mieć większego znaczenia dla przebiegu historii.

To ten sam koncept

Naprawdę nie mam tu już nic więcej do dodania. „Silver. Druga księga snów” daje czytelnikowi dokładnie to samo, co tom pierwszy. Jest przy tym porządną literaturą młodzieżową, z którą zapewne z łatwością utożsami się wiele nastolatek. Jednak sny to na tyle wdzięczny i fascynujący motyw, że czuję się po lekturze nieco zawiedziona. Liczyłam na masę szaleństwa, feerię barw i kreatywne wykorzystanie możliwości, jakie daje ten koncept – a tego w środku po prostu zabrakło.


Silver. Druga księga snów -niebieskawozielona okładka z ilustracjami i wymyślnymi drzwiami jako główną ilustracją  - ilustracja do recenzji książki fantasy

Tytuł: Silver. Druga księga snów

Tytuł serii: Trylogia Snów

Numer tomu: 1

Autor: Kerstin Gier

Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann

Liczba stron: 416

Gatunek: fantasy młodzieżowe

Wydanie: Media Rodzina, 2016

1 thought on “Silver. Druga księga snów: Ciąg dalszy szkolno-rodzinnych dramatów z dodatkiem magii [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Silver. Pierwsza księga snów: sympatycznie dla młodzieży, choć nie bez wad [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Fenix Antologia 8 4/2019: Ptak powstający z popiołów… ale tylko na chwilę [recenzja] [archiwum]
  • Silver. Druga księga snów: Ciąg dalszy szkolno-rodzinnych dramatów z dodatkiem magii [recenzja] [archiwum]
  • Pożeracz Szarości: Opowiadanie lepsze od „Wiedźmina”? Antologia konkursu „Fantastyki” [recenzja] [archiwum]
  • Twarzą ku ziemi: Co pisał najpopularniejszy polski redaktor fantastyki? [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Aktualności książkowe
  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk superbohaterowie thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme