Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Poczet dziwów miejskich: co nocą kryje się we Wrocławiu? [recenzja] [archiwum]

Posted on 26 października, 2021

„Poczet dziwów miejskich” przeczytałam, aby zapoznać się z pozostałymi tekstami Krzysztofa Piskorskiego. Jak podobało mi się to urban fantasy, wydane w 2007 roku? Sprawdź, czy to może być odpowiednia lektura dla Ciebie!

Spis treści:

Toggle
  • Co dzieje się we Wrocławiu pod osłoną nocy?
  • Ostatnie spotkanie z twórczością Krzysztofa Piskorskiego?
  • „Poczet dziwów miejskich” to zbiór opowiadań
  • Przeciętny i chaotyczny swiat przedstawiony
  • „Poczet dziwów miejskich” to też chaos w narracji
  • To było miłe spotkanie, ale…
Poczet dziwów miejskich Krzysztofa Piskorskieg-  książka leży na blacie wśród ozdób

Sprawdź recenzje innego polskiego urban fantasy: „Toń”  | „Tylko żywi mogą umrzeć” | „Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu”


Co dzieje się we Wrocławiu pod osłoną nocy?

Co dzieje się we Wrocławiu, pod osłoną nocy, z dala od oczu zwyczajnych ludzi? Ożywają dziwy i zaczyna się dziać! Stwory zrodzone z legend i ludzkich lęków zaczynają przejmować kontrolę nad stolicą Dolnego Śląska.

Ostatnie spotkanie z twórczością Krzysztofa Piskorskiego?

Miałam nadzieję, że nim przeczytam wszystkie książki napisane przez Krzysztofa Piskorskiego, on jakąś jeszcze napisze. Niestety nie – „Poczet dziwów miejskich” jest już za mną, a żadnych zapowiedzi autora nie widać. A szkoda, bo po tej lekturze miałabym ochotę na coś stworzonego przez nieco dojrzalsze „wcielenie” pisarza.

„Poczet dziwów miejskich” to zbiór opowiadań

Ta książka to nic innego jak zbiór opowiadań, jednak zakotwiczonych w tej samej rzeczywistości. Piskorski przedstawia nam całą gamę bohaterów, którzy przewijają się – w mniejszym lub większym stopniu – przez kolejne historie. Mamy więc magicznego i gadającego kruka Rraxa, Babę Jagę, dziennikarza piszącego do tabloidów na niekoniecznie wiarygodne tematy (Witka) czy też Janka – niegdyś studenta, obecnie alkoholika, który widzi magiczne istoty i rozwiązuje ich problemy.

Mam wrażenie, że gdyby te opowiadania wyszły dziś bądź zostały wznowione w nieco odświeżonej wersji, to szturmem podbiłyby rynek. Są lekkie, całkiem przyjemne, choć niekoniecznie wybitne, przedstawiają sporo bohaterów i kładą też spory nacisk na ich relacje. Jednocześnie brakuje im wyjątkowości, którą często widziałam w powieściach czy historiach Piskorskiego.

Przeciętny i chaotyczny swiat przedstawiony

Dlaczego? Autor zasłynął przede wszystkim jako twórca magicznych światów. Jego wizje są często bardzo dopracowane i po prostu ciekawe. W tym przypadku zaś dostajemy typowe urban fantasy. Mówiąc zaś „typowe”, mam na myśli: tworzone na bieżąco. Piskorski zdaje się dopisywać kolejne elementy i kolejne postacie na potrzeby opowiadań, a zasady świata nie zawsze trzymają się kupy, np. czasem zwykli ludzie widzą magiczne istoty, a innym razem nie – tak, jak akurat pasowało do konkretnej fabuły.

Z jednej strony trochę to rozumiem. Te opowieści nie tylko mają być lekkie, ale już sam tytuł zbioru sugeruje, że są to jakieś dziwy, baśnie, rzeczy niekoniecznie „konkretne”. Tylko dlatego moim zdaniem taka formuła w tym przypadku się broni. Szczególnie że to chyba najbardziej żartobliwa powieść autora i jego celem nie było raczej stworzenie czegoś bardzo rozbudowanego. Rozumiem, szanuję – ale przecież rok później wyszła znacznie lepsza technicznie „Zadra”, a i „Opowieści piasków” (debiut) wydawały się nieco bardziej przemyślane.

Poczet dziwów miejskich Krzysztofa Piskorskieg-  otwarta książka leży na blacie wśród ozdób

„Poczet dziwów miejskich” to też chaos w narracji

Mówiąc o braku przemyślenia, mam też na myśli pewien chaos i zmienność samych opowiadań. Niektóre teksty skaczą między narracjami i trudno jest wciągnąć się w opowieść, a przynajmniej – mnie było trudno. Jednocześnie autor sięga do różnorodnych wierzeń, różnorodnych istot i liczba magicznych stworzeń trochę mnie przytłoczyła. Mamy tu i anioły, i diabły, i bazyliszki, wiedźmy, utopce, stwory udające anteny telewizyjne…

Zdaję sobie sprawę, że gdy ta powieść została wydana (2007 rok), urban fantasy nie było w Polsce aż tak popularne jak teraz, ale podobnych uniwersów poznałam już za dużo, by bawiło mnie takie nagromadzenie postaci. Jednocześnie po prostu wolałabym, by autor przystopował i albo ograniczył ich liczbę, albo nieco więcej czasu poświęcił na rozpisanie systemów magicznych i na nadanie konkretnych, ciekawych cech danym gatunkom.

To było miłe spotkanie, ale…

„Poczet dziwów miejskich” był całkiem miłym spotkaniem z twórczością Piskorskiego, bo najzwyczajniej w świecie lubię jego sposób narracji. Jednak po prostu przywykłam do jego nowszych i lepiej napisanych powieści. Wiem, że się rozwinął i że teraz tworzy na wyższym poziomie niż dawniej – i dobrze, o to chodzi. Tylko żałuję, że moim zdaniem najsłabszą powieść tego pisarza postanowiłam zostawić sobie na koniec. Niemniej każdemu, kto szuka słowiańskich klimatów czy odrobiny kryminału w fantasy połączonego z lekką narracją – polecam, bo wtedy „Poczet dziwów miejskich” jak najbardziej warto sprawdzić.


Poczet dziwów miejskich Krzysztofa Piskorskieg-  okładka przedstawia kruka z lampą

Tytuł: Poczet dziwów miejskich

Autor: Krzysztof Piskorski

Liczba stron: 268

Gatunek: urban fantasy

Wydanie: Fabryka Słów, 2007

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Wydawnictwo Vesper wyda Robin Hobb w Polsce. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 
  • Dorastanie w cieniu oka smoka, czyli „Navola” Paolo Bacigalupiego [recenzja]
  • Kapitan Hak o Piotrusiu Panu i jego okrucieństwie. „Koszmar w Nibylandii” Christiny Henry [recenzja]
  • Nowa książka Krzysztofa Piskorskiego już we wrześniu! „Osnowa” – premiera 09.09.2026
  • Czy „Więcej niż zło” to fantasy, które powinno doczekać się kontynuacji? [recenzja]

Kategorie

  • Aktualności książkowe
  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme