Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Sztuczna broda Świętego Mikołaja: Opowiadania (nie tylko) dla najmłodszych [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 15 grudnia, 2018

„Sztuczna broda Świętego Mikołaja” to książka, którą czytałam w 2018 roku w ramach współpracy z Domem Wydawniczym Rebis. Jak podobał mi się ten świąteczny tytuł, napisany przez Terry’ego Pratchetta? Sprawdź, czy warto się za niego zabrać!

Spis treści:

Toggle
  • 10 opowiadań na święta od Pratchetta
  • „Sztuczna broda Świętego Mikołaja” to prezentowa książeczka
  • Dorosły również będzie się dobrze bawił
  • Które z opowiadań najbardziej mi się podobało?
Sztuczna broda Świętego Mikołaja

Sprawdź recenzję innej świątecznej książki fantastycznej: „Dynia i jemioła” 


10 opowiadań na święta od Pratchetta

Święty Mikołaj stanie przed sądem i będzie próbował pracy w innych zawodach, a miasteczko Blackbury poza niezwykłym ciastem i sportem będzie mogło poszczycić się także epoką lodowcową. Oto dziesięć opowiadań dla młodszych i starszych – ostatni prezent na święta od Terry’ego Pratchetta.

Terry Pratchett odszedł od nas po długiej chorobie w 2015 roku. Dwa lata później za granicą ukazał się zbiór nigdy wcześniej niepublikowanych opowiadań jego autorstwa. W tym roku nakładem wydawnictwa Rebis pojawił się także w Polsce. „Sztuczna broda Świętego Mikołaja” przybyła do mnie odziana w czerwoną czapkę i… muszę przyznać, że samo wydanie naprawdę robi wrażenie.

Sztuczna broda Świętego Mikołaja

„Sztuczna broda Świętego Mikołaja” to prezentowa książeczka

To zdecydowanie tytuł „prezentowy”. Dostajemy niedługą, bo liczącą niespełna dwieście stron, książkę z zieloną obwolutą oraz czerwoną okładką; wewnątrz zbiorku znajdziemy zaś bardzo wiele ilustracji. Pojawiają się one niemal na każdej stronie i choć osobiście nie przepadam za tego typu kreską, nie mogę odmówić ilustracjom tego, że faktycznie pasują do treści opowiadań.

Przy tym jednak mam wrażenie, że „Sztuczna broda Świętego Mikołaja” to zbiór przede wszystkim dla dzieci. Owszem, biorąc pod uwagę fakt, kto napisał ten tytuł, nikogo nie powinno dziwić, że wewnątrz znajdziemy sporo żartów skierowanych do dorosłych (nie sądzę, aby dziecko zrozumiało śmianie się na przykład z Unii Europejskiej). Historyjki są jednak często bardzo krótkie, zwłaszcza jeśli zauważymy, że czcionka w książce należy do bardzo dużych, a połowę stron zwykle zajmują ilustracje.

Dorosły również będzie się dobrze bawił

Niemniej właśnie dzięki temu to świetny prezent dla dziecka, przy którym także dobrze będzie bawił się dorosły. Mam też wrażenie, że o wiele lepiej jest kupić swojemu potomstwu dzieło znanego na całym świecie Pratchetta niż „obojętnie jaką” ładną książeczkę. Spotkanie z tym nazwiskiem ma szansę przedstawić młodemu czytelnikowi naprawdę niezwykłą postać świata literatury, nie tylko tej fantastycznej.

Humor zawarty w opowiadaniach jest… cóż, po prostu absurdalny. Pratchett często kojarzy mi się z naszym polskim Jakubem „Demem” Dębskim: czasem może nie do końca wiadomo, o co w danym zdaniu chodzi, ale… brzmi śmiesznie. Jest śmiesznie. Zdecydowanie muszę sięgnąć po więcej twórczości tego pana, bo nie oszukujmy się – w tej chwili znam tylko kilka jego pozycji.

Sztuczna broda Świętego Mikołaja

Które z opowiadań najbardziej mi się podobało?

A które z tekstów podobały mi się najbardziej? W trakcie czytania miałam wrażenie, że „Sądny dzień Świętego Mikołaja” jest opowiadaniem najmocniej skierowanym do dorosłych. Zawiera najwięcej odniesień, których moim zdaniem dziecko raczej nie zrozumie. Bardzo ciekawy jest też pierwszy tekst w zbiorze – czyli tytułowa „Sztuczna broda Świętego Mikołaja” – w którym właściwie czytamy korespondencję między pracownikami pewnego sklepu. To nieco inna, a przez to zwracająca uwagę forma. Należy też podkreślić, że w tym zbiorze nie ma opowiadań zupełnie złych, takich, które by mnie znudziły czy wzbudziły oburzenie. Nie tylko są na to za krótkie, ale też… po prostu każde ma w sobie coś sympatycznego i oryginalnego.

„Sztuczna broda Świętego Mikołaja” to świetny pomysł na prezent dla dziecka oraz „must have” dla każdego fana Pratchetta. W końcu autor ma na całym świecie grono dojrzałych czytelników, którzy uwielbiają jego twórczość, i mimo że te teksty skierowane są raczej do dzieci, nie wydaje mi się, aby ktokolwiek z nich chciał „odpuścić” jakiekolwiek dzieło tego pana. Zwłaszcza że to naprawdę uroczo wydana pozycja.


Jak wszyscy mieszkańcy Blackbury, Albert Sock lubił Horacego Clinkiera, nie zapominał jednak, że jest on, jak to się mówi, Człowiekiem z Pomysłami. A były to Pomysły, które zwykle zwiastowały mniejsze lub większe kłopoty – jak choćby kolej podziemna, przez którą zapadła się główna ulica, albo ta cała elektryczność, od której ratusz wyleciał w powietrze.

Fragment „Sztucznej brody Świętego Mikołaja” Terry’ego Pratchetta


Sztuczne broda Świętego Mikołaja

Tytuł: Sztuczna broda Świętego Mikołaja

Autor: Terry Pratchett

Tłumaczenie: Maciej Szymański

Liczba stron: 192

Gatunek: zbiór opowiadań świątecznych

Wydanie: Rebis, Poznań 2018

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Dom Wydawniczy Rebis, fantasy, literatura brytyjska, literatura dziecięca, Terry Pratchett, zbiór opowiadań

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme