W 2020 dostałam w swoje ręce nowe wydanie „Starcie Królów” w ramach współpracy z wydawnictwem Zysk i s-ka. Sprawdź, co wówczas pisałam o tej pięknie ilustrowanej książce!

Dowiedz się więcej o George’u R. R. Martinie i jego twórczości!
Krótkie wstępne słowo
Cześć! Chyba w najbliższych dniach postaram się wrzucić jakiś wpis aktualizujący, taki zwyczajnie blogowy – bo trochę mi tego brakuje. Jeśli jednak mam coś takiego zrobić to najpierw chce się do tego trochę przygotować. Z jakimiś zdjęciami i innymi takimi rzeczami. Dziś jednak przychodzę z konkretem, a że pewnie widzicie tytuł to wiecie dokładnie o co chodzi.
Wyjątkowe, rocznicowe wydanie „Starcia królów”
Już jakiś czas temu wydawnictwo Zysk i s-k wydało „Starcie królów” George’a R. R. Martina w ilustrowanej wersji i było tak miłe, że pozwoliło mi się z nim zapoznać. Jak część z Was doskonale wie, pierwszy i drugi tom „Pieśni lodu i ognia” mam już dawno za sobą, jednak wydania zawsze były dla mnie dość… problematyczne. Cała seria miała brzydkie, typowo serialowe okładki, co przy takiej serii jest wręcz karygodne.

Na szczęście w nieszczęściu, na dwudziestą rocznicę wydania na półkach księgarni pojawiła się „Gra o tron” w wersji ilustrowanej, a teraz (również na rocznicę) część druga, czyli właśnie „Starcie królów”. To absolutnie przepiękne książki, jeśli nie księgi. Są naprawdę olbrzymie, z wygodną do czytania czcionką.
Drugi tom zawiera wszystkie ilustracje w dwóch wersjach: czarno-białej i kolorowej. Te pierwsze znajdują się przy początkach rozdziałów, te drugie są zebrane „w kupie” (podejrzewam, że z przyczyn technicznych). Na dodatek to wydanie ma cudowny detal – nawet na wstążce jest napis z tytułem książki, którego nie było w części pierwszej.

Nadzieje na przyszłość serii
To naprawdę wspaniałe wydanie i mam wielką nadzieję, że kolejne części amerykański wydawca wypuści szybciej, niż na te dwudzieste rocznice, bo to najzwyczajniej w świecie zajmie zbyt dużo czasu. Przy tym mam głęboką nadzieję, że Martin w końcu skończy tę serię. To naprawdę kawał ciekawej historii fantastycznej, która być może nie zachwyca samym stylem, ale kreacją świata i detalami związanymi z rodzinami z tej sagi – już jak najbardziej.

O czym jest ta seria?
Westeros to potężny kraj, składający się z Siedmiu Królestw. Jego władcą jest Robert Baratheon, który przybywa do swojego przyjaciela – zarządcy Północy z siedzibą w Winterfell – z prośbą o tym, by został jego prawą ręką. Lord Eddard Stark zgadza się, lecz prędko odkrywa, że trafił w sam środek potężnego spisku.

Gdzie mnie znaleźć?
Przy okazji, pamiętajcie, że znajdziecie mnie też na Instagramie oraz – od niedawna – na Pintereście, z którym trochę zaczynam eksperymentować. Linki znajdziecie po prawej, w „menu” bloga.