Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Przedksiężycowi II: Tak szalona i tak dobra! [recenzja] [archiwum]

Posted on 3 września, 2020

„Przedksiężycowi. Tom II” to druga część powieści Anny Kańtoch, którą poznałam w 2020 roku. To fantastyka na wielu płaszczyznach unikatowa. Dlaczego? Zapoznaj się z recenzją, aby dowiedzieć się, co sprawia, że to wyjątkowa powieść i odkryć, czy jest to coś dla Ciebie.

Spis treści:

Toggle
  • Skoki są coraz częstsze
  • Unikatowy świat, wiele ciekawych tematów
  • „Przedksiężycowi” sa specyficzni i unikatowi
  • Świetna kreacja bohaterów
  • Dobre tępo, piękny język i płynna historia
  • „Przedksiężycowi” to książka, którą należy przeczytać
Przedksiężycowi. Tom II - książka leży na blacie obok szyszek, papuzich piór i szklanki z zaparzoną malwą. Ilustracja do recenzji powieści Anny Kańtoch

Sprawdź recenzje innych tomów „Przedksiężycowych””: tom I | tom III


Skoki są coraz częstsze

Skoki następują coraz częściej, a w Lunapolis robi się coraz niespokojniej. Dążenie do doskonałości poprzez sztukę to przecież za mało, aby być pewnym, że dostąpi się Przebudzenia Przedksiężycowych. Rebelia wydaje się nieunikniona. Finnen i Kaira próbują zakończyć skokowe szaleństwo, podążając za niemożliwym do zrealizowania planem. W tym czasie Tellis próbuje zrozumieć, kim jest i co knuje Issa – jeden z najpotężniejszych mieszkańców księżycowego miasta.

Unikatowy świat, wiele ciekawych tematów

„Przedksiężycowi” to cykl, który zdaje się poruszać niemal każdy z ważnych i ciekawych tematów; porusza ogrom tropów i przedstawia niezwykle unikatowy świat. Druga część w niczym nie ustępuje pierwszej – jedynie podkręca emocje jeszcze bardziej, co chwilę obiecując odpowiedzi na nurtujące czytelnika pytania. Niby przedstawia świt, ale koniec końców wyjaśnia niewiele, pozostawiając kluczowe wyjaśnienia na sam finał. Jednocześnie jest po prostu niezwykle dobrą historią.

Przedksiężycowi. Tom II - książka leży otwartana blacie obok szyszek, papuzich piór i szklanki z zaparzoną malwą. Ilustracja do recenzji powieści Anny Kańtoch

„Przedksiężycowi” sa specyficzni i unikatowi

To fantastyka z bardzo wysokiej półki. Bardzo specyficzna i unikatowa, choć przy tym mająca w sobie rozrywkowy sznyt. Jeśli więc czytelnika nie odstrasza sam koncept (który jest wspaniały, ale nieco dziwny – i rozumiem, że nie każdemu musi przypaść do gustu), to nie widzę możliwości, aby na drugim tomie „Przedksiężycowych” nie bawić się doskonale.

Mamy tutaj wątek kryminalny prowadzony przez Tellis. Mamy młodych rebeliantów, którzy chcą zmieniać świat i wyrwać się z idiotycznej wiary w dążenie do Przebudzenia, okupionej setkami tysięcy istnień. Mamy społeczeństwo, które jest piękne, ale jednocześnie niewyobrażalnie zniszczone i okrutne. W końcu w Lunapolis liczy się tylko sztuka i doskonałość, a przecież mordowanie innych również można doprowadzić do perfekcji.

Świetna kreacja bohaterów

Noora, siostra Kairy, dostaje tym razem bardzo ciekawy wątek. Ta nieszczególnie inteligentna dziewczyna ma w tym tomie za towarzyszkę pewną dziwną dziewczynkę, którą bierze pod swoją opiekę. Rozwija się i zmienia, mając wreszcie kogoś, o kogo może dbać. Jednocześnie jej historia odkrywa przed czytelnikami kolejne elementy świata i przedstawia zagadki, które pewnie przyjdzie nam rozwiązać w kolejnym tomie. Z kolei przybysz z innej planety, Daniel, w dalszym ciągu przedstawia nam rzeczywistość ze swojej, bardziej zrozumiałej dla nas perspektywy, pozwalając lepiej pojąć ten świat.

Dobre tępo, piękny język i płynna historia

Jestem zachwycona stylem Anny Kańtoch. Jest nie tylko piękny i ciekawy, ale też zachowuje znakomite tempo. Autorce można pozazdrościć również wyczucia: zdaje się doskonale wiedzieć, które elementy poprzedniego tomu bądź wcześniejszej fabuły należy czytelnikowi przypomnieć. Dzięki temu w tej powieści po prostu nie da się zgubić.

Mimo natłoku perspektyw różnych postaci całość jest niezwykle płynna i przejrzysta. Dla porównania: czytana przeze mnie ostatnio „Prince Polonia” Maxa Cegielskiego miała jedynie trzy perspektywy – i w tamtej powieści niemal co chwilę czułam się nieco zagubiona. U Kańtoch, choć tych perspektyw jest znacznie więcej, taka sytuacja po prostu nie występuje.

Przedksiężycowi. Tom II - książka stoi na placie obok szyszek, papuzich piór i szklanki z zaparzoną malwą. W tle inne książki Ilustracja do recenzji powieści Anny Kańtoch

„Przedksiężycowi” to książka, którą należy przeczytać

O „Przedksiężycowych” nie należy pisać – należy ich czytać. Dlatego nie mam zamiaru o drugiej części tego cyklu pisać więcej. To po prostu bardzo dobra kontynuacja świetnej książki, która (w co nie wątpię) wraz z tomem trzecim stworzy klarowną i doskonałą jakościowo całość.

Trudno mi przypomnieć sobie inną powieść fantastyczną, która byłaby tak udana na tylu poziomach: poczynając od czystej wartości rozrywkowej, przez analizę społeczeństwa, na szalonych (ale mających głęboki sens) wizjach kończąc.


Okładka książki Przedksiężycowi. Tom II Anny Kańtoch – ilustracja do recenzji powieści

Tytuł: Przedksiężycowi. Tom II

Tytuł serii: Przedksiężycowi

Numer tomu: 2

Autor:  Anna Kańtoch

Liczba stron: 420

Gatunek: fantastyka naukowa

Wydanie: Powergraph, Warszawa 2013

2 thoughts on “Przedksiężycowi II: Tak szalona i tak dobra! [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Przedksiężycowi. Tom III: Koniec przygody w Lunapolis [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Przedksiężycowi. Tom I: Miasto artystów czeka na Przebudzenie [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Przedksiężycowi. Tom III: Koniec przygody w Lunapolis [recenzja] [archiwum]
  • Martwy Sezon: …trwa w najlepsze u Jadowskiej [recenzja] [archiwum]
  • Każde martwe marzenie: Najlepsze, jakie można przeczytać [recenzja] [archiwum]
  • Zmiana: …na gorsze? Bezbarwna kontynuacja „Silosu” [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Aktualności książkowe
  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk superbohaterowie thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme