Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Cynobrowe pola: tak nie powinno się wydawać (niezłych) debiutów [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 8 grudnia, 2021

„Cynobrowe pola” rozpoczęło niezbyt długo trwającą serię wydawniczą SQN z twórczością debiutantów. Książka została wydana w 2018 roku, ja poznałam ją kilka lat po premierze. Jak odebrałam tę powieść i dlaczego miałam wątpliwości co do sposobu wydania tej powieści?

Spis treści:

Toggle
  • Jednoooki drwal z pogoni za samotną matką
  • Postanowiłam, że kupię książki debiutantów
  • „Cynobrowe pola” ma niedopracowane wydanie
  • Artystyczna ścieżka Radlak
  • Kreacja świata ważniejsza od opowieści
  • To intrygujący debiut
Cynobrowe pola Aleksandry Radlak - książka leży na blacie wśród ozdób

Sprawdź recenzje innych polskich książek fantastycznych: „Openminder” | „Krawędź czasu” | „Wszystko pochłonie morze” | „Twarzą ku ziemi”


Jednoooki drwal z pogoni za samotną matką

Gdy pewnej długowiecznej kobiecie z niemal wyniszczonej przez ludzi rasy udaje się uciec do rodzimych krain, zostaje wysłany za nią jednooki drwal. Jaka jest przeszłość uciekinierki-samotnej matki i czym jest kieł, który wisi na szyi ścigającego ją mężczyzny?

Postanowiłam, że kupię książki debiutantów

Był sobie taki dzień, w którym postanowiłam, że po prostu kupię kilka książek z serii SQN, w ramach której ukazywały się książki debiutantów. „Fantastycznie nieobliczalni” przynajmniej tymczasowo już się nie ukazują, ale pierwszą książką wydaną w ramach serii była powieść „Cynobrowe pola” Aleksandry Radlak.

„Cynobrowe pola” ma niedopracowane wydanie

Niestety, to że jest to pierwsza powieść z serii jest jak najbardziej widoczne. Cały cykl ma niezbyt ciekawe okładki, które kompletnie nie mówią, co można znaleźć wewnątrz (a seria jest ogólnie FANTASTYCZNA, nie skupia się wokół jednego gatunku, np. high fantasy), ale w przypadku „Cynobrowych pól” to najmniejszy problem. Miękka oprawa bez skrzydełek dodatkowo posiada zbyt gruby papier, co sprawia, że  tej powieści po prostu nie da się czytać bez złamania grzbietu książki. Przyznaję – nie chciałabym, aby moja pierwsza powieść została potraktowana tak, jak ta od Radlak.

Na całe szczęście, to nie wydanie, a książka jest najważniejsza i muszę przyznać, że akurat jej treść kompletnie mnie zaskoczyła. Nie czytałam wcześniej ani opisu wydawcy, ani recenzji, a okładka sprawiała, że odciągałam lekturę, spodziewając się czegoś topornego i męczącego, a dostałam może trochę nieoszlifowaną, ale ambitną powieść.

Artystyczna ścieżka Radlak

Michał Cetnarowski, który współtworzył/współtworzy serię „Fantastycznie nieobliczalni” na wstępie do powieści pisze o tym, że Radlak wybrała tę bardziej artystyczną ścieżkę, jeśli chodzi o tworzenie fantastyki. I coś w tym jest. Swoim klimatem ta powieść przypomina mi trochę „Trupokupców” Świerczek-Gryboś, których czytałam jakiś czas temu. Jest znacznie mniej chaotyczna i o wiele bardziej przygodowa, ale jest w tej opowieści skupienie na emocji.

Bez wątpienia świat, który przedstawia autorka, jest ciekawy. Można traktować go albo jako odrębne uniwersum, albo jako daleką, daleką przyszłość Ziemi, w której ludzkość doprowadziła do katastrof, a teraz żyje w skażonym przez siebie świecie. Jednocześnie do historii są wprowadzone inne rasy, w tym takie, które przypominają elfy (piękne i długowieczne, żyjące gdzieś na fiordach w odległych górach). Zresztą, jedna z głównych bohaterek to właśnie członkini tejże nacji. Radlak łączy więc świat typowy dla science fiction ze światem fantasy. Mamy tu maszyny, czołgi i technologie, ale również magię, czy wątki związane z wiarą.

Cynobrowe pola Aleksandry Radlak - otwarta książka leży na blacie wśród ozdób

Kreacja świata ważniejsza od opowieści

Warto tu zaznaczyć, że w moim odczuciu kreacja świata przedstawionego zdaje się być dla autorki ważniejsza, niż sama opowieść. Jeśli dodamy do tego fakt, że opisywana rzeczywistość do przyjemnych nie należy, a Radlak nie boi się przekleństw to dostajemy opowieść, która nie jest w pełni „moja” – przyznaję, czasem mnie trochę męczył jej styl. A obecny w historii emocjonalny chaos (choć w miarę kontrolowany) tylko to wrażenie potęgował.

To intrygujący debiut

Niemniej, to po prostu intrygujący debiut i ciekawa książka, która mimo dość artystycznego i niezbyt komercyjnego podejścia jest stosunkowo rozrywkowa. I aż dziwi mnie, że wydawca nie zainwestował bardziej w promocje tej książki, zwłaszcza, że te opinie, które widziałam, były raczej pozytywne. „Cynobrowe pola” niestety chyba nie sprzedały się za dobrze, a szkoda, bo zakończenie jest na tyle otwarte, że Radlak mogłaby spokojnie napisać kolejny tom (i mam wrażenie, że taki też był jej plan).

Nie wiem, czy polecam tę książkę wszystkim. Na pewno „Cynobrowe pola” są dość specyficzne i to w taki sposób, który trzeba po prostu lubić. Ale przy tym mam wrażenie, że to dość niedoceniony debiut, który po prostu zasługuje na trochę więcej uwagi.


Cynobrowe pola Aleksandry Radlak - okładka w czerwonym kolorze

Tytuł: Cynobronowe pola

Autor: Aleksandra Radlak

Liczba stron: 556

Gatunek: dystopia, high fantasy, science fantasy

Wydanie: SQN, 2018

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Dystopia, Fantastycznie nieobliczalni, fantastyka naukowa, fantasy, literatura polska, science fantasy, Wydawnictwo SQN

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme