Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Gwiezdny pył: komfortowa i urokliwa powieść drogi [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 7 grudnia, 2022

„Gwiezdny pył” poznałam w 2022 roku, czytając go na wakacjach w Turcji. Wówczas zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Po paru latach od lektury dalej wspominam powieść pozytywnie, choć chmura, która zawisła nad twórczością Neila Gaimana sprawia, że polecam ją dziś zdecydowanie mniej chętnie. Jak wówczas odebrałam tę powieść?

Spis treści:

Toggle
  • Przejście do innego świata
  • „Gwiezdny pył” to klasyczna powieść drogi
  • Jak wypada powieść w porównaniu do filmu?
  • Miłość do drugiej osoby
Gwiezdny pył czytany przez osobę na huśtawce

Sprawdź recenzje innych powieści fantasy: „Bez serca” | „Papierowy Mag” | „Navola”


Przejście do innego świata

Tristan żyje w miasteczku Mur, w którym znajduje się przejście do innego świata. Jest zauroczony w Victorii, która jednak nie jest nim zainteresowana. Jednak pod naciskiem chłopaka obiecuje, że zrobi dla niego wszystko, jeśli ten przyniesie mu spadającą gwiazdę. Tristan wyrusza więc w podróż do świata magii.

„Gwiezdny pył” Naila Gaimana to moje drugie spotkanie z powieścią tegoż twórcy. Poprzednie („Amerykańscy bogowie”) nie skończyło się najlepiej, ale w tym przypadku właściwie nie mam na co narzekać. Ta niedługa powieść to przede wszystkim urokliwa baśń, którą po prostu szybko się pochłania.

„Gwiezdny pył” to klasyczna powieść drogi

Mamy tu do czynienia z klasyczną powieścią drogi. Tristan podróżuje, uczy się i w trakcie przeżywa przygody i poznaje różnorodne postacie. Często takie powieści nieco mnie nudzą, ale nie w tym przypadku. Gaiman wie, ile powiedzieć, aby nie napisać za dużo, ale jednocześnie dać poczucie przeżytej przygody. Ponadto protagonista faktycznie jest innym człowiekiem na początku i na końcu powieści, a trochę o to w tego typu historiach przecież chodzi.

Mamy tu też nieco przerysowanych antagonistów, może w zbyt dużej liczbie jak na tak krótką powieść, jednak to wszystko po prostu pasuje do przyjętej przez Gaimana konwencji. 

Gwiezdny pył ktoś trzyma otwartą książkę

Jak wypada powieść w porównaniu do filmu?

W porównaniu do filmowego „Gwiezdnego pyłu” oryginał dość mocno różni się w pewnych kwestiach. Ogólny klimat jest w moim odczuciu dobrze oddany w ekranizacji, jednak np. wątek związany z kapitanem Szekspirem w książce jest zdecydowanie krótszy. Wynika to trochę z obecności innego bohatera, który nie występuje w adaptacji, a którego rolę po prostu przejmują po trochu inne postacie (co jest jak najbardziej OK). Ponadto książkowe zakończenie jest dużo bardziej gorzkie, ale przyznam, że obydwa dobrze pasują do danego środka przekazu. W końcu oryginalne, spisane baśnie zwykle mają niezbyt szczęśliwe zakończenia, w przeciwieństwie do ich adaptacji właśnie.

Miłość do drugiej osoby

Cała powieść kręci się wokół tematyki miłości do drugiej osoby. Jednak nie jest to typowy, współczesny romans. Oczywiście, taki wątek się tu pojawia, ale jest rozgrywany raczej na płaszczyźnie relacji bohaterów, a nie ich dotykania się, co mi jak najbardziej odpowiada. No i właściwie to po prostu pretekst, by trochę o miłości i tym jak może, czy powinna wyglądać, opowiedzieć.

Nie jest to być może powieść będąca przełomem w literaturze. Jednak przy okazji jest książką urokliwą, komfortową, a przy okazji sprawnie napisaną. Na dodatek jako jednotomówka doskonale nadaje się na krótką odskocznię i wydaje mi się, że naprawdę większość czytelników powinna być z lektury zadowolona.


Gwiezdny pył - okładka książki wyd Mag

Tytuł: Gwiezdny pył

Autor: Neil Gaiman

Tłumaczenie: Paulina Braiter

Liczba stron: 200

Gatunek:  fantasy

Wydanie: Mag, 2016

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: fantasy, literatura amerykańska, Neil Gaiman, Wydawnictwo Mag

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Mroczne i magiczne retellingi „Alicji w Krainie Czarów”, które musisz poznać
  • Kolejne dwa tomy czarnej edycji „Death Note” już w przedsprzedaży! [zapowiedź]
  • „Bez serca” Marissy Meyer to komercyjny retelling YA [recenzja]
  • „Kupcy i ich żywostatki” jeszcze w tym roku! [zapowiedź]
  • Najlepsze polskie opowiadania z 2025 roku? Te teksty są nominowane do Zajdla [recenzja]

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme