Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Jumanji: Przygoda w dżungli (2017): Gdybyś utknął w grze [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 19 października, 2018

„Jumanji: Przygoda w dżungli” to film familijny, który obejrzałam w 2018 roku. Wówczas był całkiem popularny i z tego co pamiętam: miał raczej pozytywny odbiór. Jak podobała mi się to produkcja w tamtym okresie? Czy warto po nią sięgnąć, a jeśli tak to dlaczego? Sprawdź!

Spis treści:

Toggle
  • Przeniesieni do świata gry wideo
  • „Jumanji: Przygoda w dżungli” to film familijny
  • Kim są bohaterowie filmu?
  • „Jumanji: Przygoda w dżungli” to prosta historia
  • To było miłe zaskoczenie
Jumanji: Przygoda w dżungli

Poznaj więcej filmów przygotowych!


Przeniesieni do świata gry wideo

Czwórka przyjaciół odkrywa starą grę. Ta przenosi ich do swojego wnętrza i wymusza na nich przejście poziomu.

„Jumanji: Przygoda w dżungli” to kontynuacja filmu z 1995 roku. Niestety, nie pamiętam, bym kiedykolwiek oglądała tę „oryginalną” część: w jakiś sposób ominęła mnie ta przyjemność. Za to kontynuację z roku 2017 poznałam całkiem niedawno i… muszę przyznać, że jako film familijny całkiem nieźle się sprawdza.

„Jumanji: Przygoda w dżungli” to film familijny

No właśnie: film familijny. To w tym przypadku słowa klucze. To nie jest dzieło, które traktuje siebie w pełni poważnie. Druga część „Jumanji” ma przede wszystkim podobać się dzieciom, a przy tym nie sprawiać, że dorosła osoba przeżywa katorgi w trakcie oglądania. I tak zresztą jest, a przynajmniej to podejrzewam, bo jednak do dziecka trochę mi daleko.

Jumanji: Przygoda w dżungli

Kim są bohaterowie filmu?

Mamy tu do czynienia z czwórką bohaterów: Spencerem (Dwayne Johnson), Fridge’em (Kevin Hart), Bethany (Jack Black) i Marthą (Karen Gillan), którzy, przenosząc się do świata gry, trafiają do wygenerowanych postaci, których postura i umiejętności zupełnie różnią się od ich naturalnych.

I tak Spencer jest liderem grupy, choć w świecie rzeczywistym jest najzwyczajniej w świecie nerdem. Fridge z przystojniaka zmienia się w czarnoskórego pomagiera. Piękna i wysportowana Bethany zmienia się w pana naukowca z dużym brzuchem, a nieśmiała Martha – w piękność, której specjalnością są taniec i sztuki walki. To przemieszanie sprawia, że muszą się zmierzyć z wyzwaniami, o których nigdy wcześniej nawet nie myśleli, a przy okazji jest powodem do wielu żartów. Część z nich wychodzi całkiem nieźle, część – nieco gorzej, ale przy tym film jest przez cały czas na swój sposób uroczy.

„Jumanji: Przygoda w dżungli” to prosta historia

Nie mamy tu skomplikowanej historii: akcja „Jumanji: Przygoda w dżungli” wprawdzie gna do przodu, ale jednocześnie jest przewidywalna i raczej niezaskakująca. Miałam czasem wrażenie, że wszystko jest szyte bardzo grubymi nićmi, które rzucają się w oczy w trakcie oglądania. Niemniej… w dalszym ciągu ten film po prostu całkiem sympatycznie mi się oglądało: nie był wprawdzie dziełem wspaniałym i ponadczasowym, ale nie uważam czasu spędzonego na nim za zmarnowany.

To było miłe zaskoczenie

Poza tym miłym zaskoczeniem było dla mnie zobaczenie w filmie Nicka Jonasa: muzyk, który wybił się dzięki współpracy z Disneyem, całkiem dobrze poradził sobie w swojej roli, zwłaszcza że to był chyba jego pierwszy występ w tak głośnej produkcji (która nie byłaby „Camp Rockiem”).

Jeśli szukacie bardzo lekkiego filmu, który możecie obejrzeć całą rodziną, to kontynuacja „Jumanji” może okazać się dobrym wyborem. Zwłaszcza że mimo wszystko stara się przekazywać raczej dobre (choć oczywiste) wartości.


Jumanji: Przygoda w dżungli

„Jumanji: Przygoda w dżungli”  (2017)

ang. „Jumanji: Welcome to the jungle”

reż. Jake Kasdan

film familijny, przygodowy, fantastyczny

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: film familijny, film przygodowy, portal fantasy, przygodowe fantasy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme