Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 19 grudnia, 2018

„Odłamki” to przykład kolejnej nietypowej dla mnie książki, jaką testowałam w 2018 roku. To literatura wojenna bośniackiego autora. Jak podobała mi się ta powieść, opowiadająca o konflikcie, o którym wówczas nie miałam żadnej większej wiedzy?

Spis treści:

Toggle
  • Ismet przeszedł przez piekło wojny domowej
  • „Odłamki” to tytuł, który dobrze oddaje wnętrze książki
  • To nie jest lekka lektura
  • Autor skupia się na własnych doświadczeniach
Odłamki

Poznaj więcej książek, będących pamiętnikami.


Ismet przeszedł przez piekło wojny domowej

Jak młody chłopak Ismet przeszedł przez piekło wojny domowej. Po emigracji do Ameryki boryka się z biedą i traumą. Na polecenie psychologa zaczyna pisać dziennik, który ma pomóc mu poradzić sobie z przeszłością.

O wojnie w Bośni i Hercegowinie, która miała miejsce w latach 90. ubiegłego stulecia, nie wiem raczej zbyt wiele: kojarzy mi się z bardzo krwawym konfliktem i wielkimi zniszczeniami, ale nigdy nie wgłębiałam się w jego szczegóły. Dlatego, gdy w moje ręce wpadły „Odłamki” Ismeta Prcicia, byłam zadowolona, że w końcu dowiem się czegoś więcej o tym konflikcie. W trakcie lektury okazało się jednak, że ta książka skupia się zdecydowanie bardziej na samym obrazie wojny niż na jej politycznych aspektach.

„Odłamki” to tytuł, który dobrze oddaje wnętrze książki

Zacznijmy jednak od tytułu. W tym przypadku oddaje on w doskonały sposób wnętrze książki, bo ta jest swoistymi odłamkami z życia alter ego autora, zmieszanymi ze wspomnieniami Mustafy Nalicia, bośniackiego żołnierza. W „Odłamkach” nie mamy jednej, konkretnej linii fabularnej – to dość chaotyczna pozycja, która często przeskakuje w chronologii, skupiając się raczej na pojedynczych scenach niż na historii jako całości.

Właściwie muszę stwierdzić, że coś takiego całkiem do tej pozycji pasuje: w końcu wojna jest chaosem. Mimo to nie jest to książka, w której czytelnik się gubi – całość dość dobrze się ze sobą składa.

Odłamki

To nie jest lekka lektura

Niemniej nie jest to przy tym bardzo lekka lektura. Już sam fakt, że opowiada o wojnie i jest w gruncie rzeczy biografią człowieka, który ją przeżył, sprawia, że klimat „Odłamków” po prostu nie może być radosny. Jeśli wewnątrz znajdziecie humor, to raczej ten czarny. Na dodatek styl autora bywa dość mocno opisowy i niekoniecznie wyważony: to w końcu zapiski jego własnych wspomnień, a nie dzieło autora, który pisze, zastanawiając się, jak sprawić, by całość miała dobry rytm.

Autor skupia się na własnych doświadczeniach

Przy tym, jeśli szukacie książki, która po prostu poinformuje was o tym, co działo się w Bośni i Hercegowinie, to… nie jest to dobra pozycja. To znaczy oczywiście autor częściowo to wyjaśnia, jednak raczej pobieżnie, skupiając się przede wszystkim na własnych doświadczeniach. To w końcu nie jest ani reportaż, ani książka historyczna czy naukowa. To rzecz, po którą można sięgnąć po to, by poczuć wojnę i ból emigranta, a nie coś, co doskonale sprawdzi się jako podręcznik zawierający wszystkie istotne informacje.

Chociaż spotkania z „Odłamkami” absolutnie nie żałuję, myślę, że raczej do nich nie wrócę. Osobiście wolę konkretne historie, a tego typu urywki z życia po prostu w pewnym momencie mają zwyczaj zaczynać mnie irytować. Niemniej to naprawdę dobry debiut, zwłaszcza jeśli szukacie czegoś o takiej tematyce, i w takim przypadku warto zainteresować się tą lekturą.


Wszyscy pochodziliśmy z tego samego miasteczka, ale uciekaliśmy z trzech zupełnie różnych krajów. Bego uciekał z Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Irfan uciekał z Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii. Ja natomiast – z nowo utworzonego, niezależnego państwa Bośni i Hercegowiny. To coś mówiło o Bałkanach. Reżimy się zmieniają, ale nie trwają długo i po jakimś czasie ludzie chcą uciekać.

Fragment „Odłamków” Ismeta Prcicia


Odłamki

Tytuł: Odłamki

Autor: Ismet Precic

Tłumaczenie: Jarosław Rybski

Liczba stron: 432

Gatunek: autobiografia, literatura wojenna

Wydanie: SQN, Kraków 2015

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: literatura bośniacka, Literatura wojenna, pamiętnik, Wydawnictwo SQN

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme