Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Pokój: Ucieczka na wolność oczami dziecka [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 22 października, 2018

„Pokój” to ciekawy dramat, wychodzacy ponad to, co czytam na co dzień. Jak odebrałam tę książkę, kiedy czytałam ją w 2018 roku? Sprawdź, o czym opowiada, czemu jest unikatowa oraz dlaczego warto po nią sięgnąć.

Spis treści:

Toggle
  • Jack od urodzenia mieszka w Pokoju
  • „Pokój” jest opowiadany przez pięciolatka
  • To naprawdę dramatyczna historia
pokój

Poznaj więcej literatury kanadyjskiej!


Jack od urodzenia mieszka w Pokoju

Jack ma pięć lat i od urodzenia mieszka razem z Mamą w Pokoju. Ta została porwana jako nastolatka: od lat jest więziona i gwałcona. Wkrótce po piątych urodzinach Jacka tworzy plan, który ma pomóc im wydostać się na wolność.

„Pokój” nie jest historią dla mnie obcą: przed lekturą książki zdążyłam poznać film na jej podstawie, a że scenariusz do niego pisała sama Emma Donoghue, dość wiernie ją oddał. Dlatego na pewno zabrakło mi w trakcie czytania tych emocji, które powinnam mieć w sobie w trakcie. Nie zmienia to jednak faktu, że ta powieść mimo bardzo trudnego tematu jest jednocześnie niezwykle lekka i sympatyczna, a to wszystko przez głównego narratora.

„Pokój” jest opowiadany przez pięciolatka

Opowieść snuje nam Jack: ten pięcioletni chłopiec jest z jednej strony wyjątkowo inteligentny jak na swój wiek (potrafi czytać i dobrze liczyć, jest bystry i szybko łączy fakty). Z drugiej strony wychował się w izolacji od reszty świata, co oznacza, że jego umiejętności społeczne czy samo pojmowanie najbardziej oczywistych rzeczy są mocno ograniczone. Sprawia to, że tekst jest często wręcz uroczo naiwny, ale wydaje mi się też, że w pewnym sensie pozwala czytelnikowi poczuć się dzieckiem.

Na dodatek sama narracja sprawia, że historia jest po prostu ciekawsza. Zawiera więcej niedopowiedzeń; w końcu dziecko nie rozumie wszystkiego. Nie wie, dlaczego coś dzieje się tak, a nie inaczej, często też nie próbuje wcale tego wyjaśniać, bo nie jest to dla niego istotne. Wprawdzie te niedopowiedzenia nie są raczej tajemnicą dla dorosłego czytelnika, ale na pewno mocniej pobudzają wyobraźnię.

pokój

To naprawdę dramatyczna historia

Przy tym wszystkim „Pokój” to naprawdę dramatyczna historia rodziny składającej się z dwóch osób, które mierzą się z traumą, każda na swój własny sposób. Ciekawa jest sama relacja pomiędzy bohaterami. Mama próbuje być odpowiedzialna i robi wszystko, by zapewnić swojemu synkowi lepszy żywot. Nie zawsze jej to jednak wychodzi: miewa chwile zwątpienia i załamania. Wtedy tę „dorosłą” rolę przejmuje pięciolatek, który stara się o nią troszczyć. Mimo to jednak i on, i ona są cały czas w pewnym sensie dziećmi. Mama nigdy nie zaznała dorosłego życia, na dodatek Jack jest jej jedyną pociechą i mimo tragicznej sytuacji potrafią się razem po prostu dobrze bawić.

Trudno mi powiedzieć, czy historia jest zaskakująca, bo… po prostu poznałam ją wcześniej, w nieco innej formie. Niemniej „Pokój” czyta się bardzo szybko i na pewno nie brakuje w nim emocji. Poza tym samych zdarzeń nie brakuje, chociaż większość z nich to małe odkrycia pięciolatka, który po prostu cały czas poznaje świat.

„Pokój” Donoghue to naprawdę ciekawa pozycja. Z jednej strony lekka, z drugiej – wnosząca ciekawe spojrzenie na tematykę porwań, a także relacji między matką i dzieckiem. Absolutnie nie dziwię się temu, jaką zdobyła popularność.


Myślę, że czas się rozprowadza po świecie cienko jak masło, po drogach i domach i placach zabaw i sklepach, tak że na każdym miejscu jest tylko troszkę rozsmarowanego czasu, a potem każdy musi pędzić do następnej porcji.

Fragment „Pokoju” Emmy Donoghue


Pokój

Tytuł: Pokój

Autor: Emma Donoghue

Tłumaczenie: Ewa Borówka

Liczba stron: 408

Gatunek: dramat

Wydanie: Sonia Draga, Katowice 2016

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: dramat, literatura kanadyjska, thriller, Wydawnictwo Sonia Draga

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme