„www.Wzrok” to książka, która trafiła do mnie przypadkiem. Kupiłam ją za grosze w księgarni z tanią książką w Opolu. Mimo jednak, że wpadłam na nią w 2015 roku to ponad dziesięć lat później, kiedy w 2026 roku przenoszę tę recenzję ze starego bloga na nowy, wciąż pamiętam, że wywołała we mnie dużo pozytywnych emocji. Jak ją wówczas oceniłam?
Sprawdź recenzje następnych tomów: „www.Wiedza” | „www.Wolność”
Caitlin może odzyskać wzrok, ale nie spodziewa się takich efektów
Caitlin ma niecałe szesnaście lat. Jest niewidomą, ale niezwykle uzdolnioną matematycznie dziewczyną. Pewnego dnia kontaktuje się z nią doktor z Japonii, uważający, że za pomocą specjalnego implantu jest w stanie przywrócić dziewczynie wzrok. I rzeczywiście — dziewczyna zaczyna widzieć. Ale nie jest to zwykły świat… a sieć!
W innych zakątkach świata dzieją się nie mniej ciekawe rzeczy. Chiny próbują zamaskować morderstwo dziesięciu tysięcy ludzi, w ośrodku badawczym w Kalifornii odbywa się pierwsza międzygatunkowa rozmowa między małpą a orangutanem, zaś w otchłani internetu do życia budzi się sztuczna inteligencja…
Te wszystkie wątki składają się na jedną, przepełnioną akcją książkę. Czytając „www.Wzrok” nie można narzekać na nudę! Autor zmusza nas, byśmy uważnie śledzili losy bohaterów i próbowali rozwiązać zagadki, jakie przed nami stawia.
To książka napisana prodto, lecz inteligentnie
Styl autora jest naprawdę dobry — dość prosty, ale przy tym inteligentny, dzięki czemu nie tylko wciąga, ale sprawia, że powieść szybko się czyta. Nie mam tu na co narzekać — takich pisarzy właśnie chciałabym mieć u siebie.
Co do bohaterów, obawiałam się nieco nastoletniej bohaterki. Zwykle takie postacie są nie najlepiej poprowadzone, opierają się na znanych wszystkim schematach i mają pustkę w głowie. Na szczęście okazało się, że mój lęk był irracjonalny. Caitlin to owszem bystra dziewczyna, ale przy okazji zachowuje się jak nastolatka. Dzięki temu jej decyzje nie są zbyt głupie, ale nie oznacza to też, że bohaterka nie popełnia błędów, nie pyta rodziców o zdanie i nie ma żadnych problemów ze sobą. Bo i ma! Nie dość, że nie widzi, niedawno przeprowadziła się do nowego miejsca, marzy o chłopaku, choć wie, że z jej wadą może się to nie ziścić, i jednocześnie nie rozumie niekiedy bardzo krzywdzących zachowań ojca, który rzadko kiedy chce ją choćby przytulić… Tak, Caitlin to dobrze wyważona postać, wzbudzająca sympatię i choć nie jest najciekawszą bohaterką, na jaką trafiłam, dobrze nadaje się na główną postać. Muszę dodać jeszcze, że fragmenty jej bloga, które można znaleźć w książce, również przyjemnie się czyta, a pozwalają lepiej wczuć się w sytuację i charakter dziewczyny.
Ta część, która najbardziej mnie zaciekawiła, dotyczyła sztucznej inteligencji… Widzimy, jak powoli się rozwija i z fragmentu na fragment staje się coraz inteligentniejsza. Wzbudza niepokój (bo przecież lada moment może chcieć zabić ludzkość), jak i intryguje, zmuszając, by czytać dalej i dowiedzieć się, czym tak naprawdę jest.
Ta powieść przypomina amerykański film akcji
„www.Wzrok” to inteligentna, dobrze napisana powieść przypominająca swoją treścią amerykański film akcji, dlatego polecam ją nie tylko fanom science fiction! Jeśli tylko szukacie czegoś, co w bystry, ciekawy sposób zapewni Wam dobrą rozrywkę, a przy okazji zmusi do jakichś — choć może nie nadzwyczaj głębokich — rozważań, naprawdę zachęcam, by po nią sięgnąć.

Tytuł serii: www
Tytuł: www.Wzrok
Autor: Robert J. Sawyer
Liczba stron: 402
Gatunek: science-fiction
2 thoughts on “www.Wzrok [recenzja] [archiwum]”