Za „Opowieści z Ziemiomorza” nie potrafiłam się zabrać. Ten zbiór opowiadań Ursuli Le Guin czytałam w 2016 roku, chwilę po tym, jak skończyłam czytać powieści z cyklu. Jak podobało mi się to spotkanie z jej twórczością?

„Opowieści z Ziemiomorza” to pięć opowiadań fantasy
Jak sugeruje tytuł, „Opowieści z Ziemiomorza” to nie kolejna powieść, a zbiór opowiadań pochodzących z tejże krainy. W tym tomie możemy znaleźć ich pięć.
„Szukacz” to chyba najdłuższa historia opowiadająca o początkach szkoły magów na Roke.
„Diament i Czarna róża” opowiada o tym, co powinno być dla nas naprawdę ważne: młody Diament musi wybrać między magią i luksusem a muzyką i miłością.
„Kość ziemi” to powrót do chatki w Re Albi, w której dość długo mieszka nasz główny bohater serii, Ged, i maga w niej mieszkającego.
„Historia z Górkich Moczarów” to opowieść o życiu smutnego człowieka, który uciekł w najdalsze zakątki świata, by za pomocą swojego talentu leczyć krowy.
„Ważka” zaś opowiada o pewnej samotnej dziewczynie oraz zachłannym magu, dzięki któremu ta może dotrzeć do swojego przeznaczenia.
To opowieści z akcją osadzoną w Ziemiomorzu
Wszystkie treści łączy usytuowanie w Ziemiomorzu oraz styl autorki, a także – w kilku przypadkach – powiązania z poprzednimi tomami cyklu. Wydaje mi się, że brakło tu tej niezwykłej magii i piękna słowa z „Czarnoksiężnika” (choć może to wina i tłumacza, i tego, że po prostu przywykłam), ale historie opisane są podobnie do pierwszego tomu: z dystansem, w formie baśni. Dzięki temu Le Guin na naprawdę niewielu stronach potrafi opowiedzieć stosunkowo długie, choć w większości jednowątkowe historie.
Tak, to bardzo dobry zbiór opowiadań. Utrzymany w podobnej konwencji i klimacie, a przy tym niezbyt monotonny. Historie nie są może przepełnione akcją, ale mają typową dla Le Guin nutkę nostalgii. Zauważyłam, że autorka wprost uwielbia przedstawiać w swoich opowieściach dorastanie bohaterów i uznałabym, że jest to wręcz jej znak rozpoznawczy. Czy to dobrze? Myślę, że tak, bo naprawdę trudno trafić na dobre historie zajmujące się tym tematem. Poza tym, jeśli zaczniemy rozważać każde opowiadanie z osobna, na pewno wyciągniemy z nich wiele nauki dla siebie.
To warto czytać po zakończeniu przygody z powieściami z Ziemiomorza
Mimo wielu zalet opowiadania mają jedną, chyba dość dużą wadę. Aby po nie sięgnąć i w pełni je zrozumieć, najlepiej być po całym cyklu „Ziemiomorza”. Autorka po prostu często odnosi się do znanych nam już w jakimś stopniu legend i bohaterów i jeśli to będzie pierwsze, po co ktoś sięgnie, może nie do końca zrozumieć, o co w niektórych historiach chodzi. Braknie tej zabawy w łączenie wątków 🙂 Jeśli jednak przeczytaliście pozostałe tomy, nie możecie nie sięgnąć i po ten, bo „Opowieści” są bardzo dobrym dopełnieniem całości.

Tytuł: Inny Wiatr
Tytuł serii: Ziemiomorze
Numer tomu: 6/5
Autor: Ursula K. Le Guin
Liczba stron: 280
Gatunek: high fantasy