Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Złoto, banki, ludzie: Czym jest złotówka? [recenzja] [archiwum]

Posted on 16 stycznia, 2017

„Złoto, banki, ludzie” to książka, na podstawie której na pierwszym roku studiów zrobiłam całą prezentację. Z tego co pamiętam mogłam mówić na dość dowolny temat, ale szczerze mówiąc, nie pamiętam dlaczego. A że tę książkę akurat przeczytałam to uznałam: hej, czemu nie? Poniższa recenzja została napisana w 2017 roku. Co wtedy, jako studentka dziennikarstwa bez szczególnego zainteresowania ekonomią, o niej myślałam?

Spis treści:

Toggle
  • Ekonomia nudzi… tylko jeśli się w nią nie wgłębisz
  • „Złoto, banki, ludzie” to warta Twojego czasu książka
  • Ciekawa i pouczająca lektura
Złoto, banki, ludzie

Ekonomia nudzi… tylko jeśli się w nią nie wgłębisz

Murray N. Rothbard to człowiek niezwykły: chyba nie ma tematu, na który by się nie wypowiedział. W tej pracy na tapet wziął temat pieniądza: czym jest, skąd się wziął i czemu jest dla nas tak ważny?

Ekonomia nudzi i nie ciekawi – przynajmniej dopóki nic się o niej nie wie. Gdy jednak człowiek wgłębi się w nią chociaż trochę, to nagle odkrywa, że to wszystko przecież bezpośrednio tyczy się jego! I nieważne, jaką dziedzinę życia wybierzemy: ekonomia na pewno w niej będzie. Pieniądz zaś to coś niezwykle bliskiego nam, ludziom: wielu z Was pewnie zgodzi się, gdy powiem, że życie bez niego byłoby trudne, jeśli nie niemożliwe.

„Złoto, banki, ludzie” to warta Twojego czasu książka

Nikogo nie powinno więc zdziwić, gdy powiem, że „Złoto, banki, ludzie” to lektura, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Książka ta zawiera dwie prace Rothbarda: „Co rząd zrobił z naszymi pieniędzmi?” oraz „Jak odzyskać stracone pieniądze?”, z czego to ta pierwsza zajmuje większą część lektury. Druga zdaje się być tylko dodatkiem do niej i uzupełnieniem całości.

Rothbard pisze w sposób niezwykle przejrzysty. Dzięki temu jego pozycje zrozumie nawet laik: choć ta książka to literatura naukowa, to naprawdę nie wymaga niewiarygodnie dużej wiedzy. Wystarczy do niej w miarę świeży i skupiony umysł oraz nieco zainteresowania tematem, by szybko przebrnąć przez jego prace.

Ciekawa i pouczająca lektura

Sądzę, że ta lektura wydana przez Fijorr Publishing to książka zarówno ciekawa, jak i pouczająca. Uświadamia, skąd wziął się pieniądz, i w bardzo przystępny sposób pozwala nam zapoznać się z jego historią. Dodatkowo analizuje, czym on jest, oraz mniej więcej wyjaśnia, jak działają banki. Biorąc pod uwagę, jak ważne w naszym życiu są pieniądze, wydaje mi się, że temat ten naprawdę powinien zainteresować każdego.

Nawet jeśli nie masz nic wspólnego z ekonomią w teorii, „Złoto, banki, ludzie” to lektura, po którą warto sięgnąć. Ta niedługa książka w stosunkowo przystępny sposób odpowiada na wiele podstawowych, ważnych pytań, na które często brakuje odpowiedzi i które prędzej czy później zapewne przydadzą się każdemu. W końcu nieważne, co robimy w życiu: pieniądz tak czy siak jest w nim obecny.


Skąd wziął się pieniądz? Robinson Crusoe z pewnością nie potrzebował pieniędzy. Nie mógłby odżywiać się złotymi monetami. Crusoe i Piętaszek, wymieniając między sobą ryby na drewno, nie musieli troszczyć się o pieniądze. Kiedy jednak społeczeństwo rozwinie się do rozmiarów przekraczających kilka rodzin, powstaje grunt dla pojawienia się pieniądza.

Fragment „Złoto, banki, ludzie – krótka historia pieniądza” Murraya N. Rothbarda


Może Cię zainteresować również: Fakty i mity w ekonomii (recenzja)

Szukasz ciekawej powieści związanej z ekonomią? Sprawdź recenzję tej książki!


Złoto, banki, ludzie

Tytuł: Złoto, banki ludzie – krótka historia pieniądza

Autor: Murray N. Rothbard

Liczba stron: 180

Gatunek: literatura ekonomiczna (naukowa)

3 thoughts on “Złoto, banki, ludzie: Czym jest złotówka? [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Krzywe Zwierciadło: Brak przygotowania autora czyni katastrofę [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: To nie musi być państwowe: Książka, która przyda się każdemu - Fantastyka Codzienna
  3. Pingback: Państwo opiekuńcze: Taki mały miszmasz [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Ogień i krew. Tom 1: Kronika rodu Targaryen [recenzja] [archiwum]
  • Kamienne niebo: Świat zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
  • Strefy cyberwojny: Jak Internet wpływa na nasze życie? [recenzja] [archiwum]
  • Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek Jarosław Grzędowicz komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska przygodowe fantasy retellingi i baśnie Rick Riordan romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme