Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Dzieci Diuny: Dziewięciolatki, które pamiętają [recenzja] [archiwum]

Posted on 7 lutego, 2018

„Dzieci Diuny” to kolejny cykl z cyklu „Kroniki Diuny” Franka Herberta. Co sądziłam o tej powieści, kiedy pisałam recenzję w 2018 roku? Czy warto kontynuować przygodę z tą klasyczną serią SF? Sprawdź!

Spis treści:

Toggle
  • Zmniejsza się populacja czerwi
  • „Dzieci Diuny” to więcej politycznych zagrywek
  • Trzeci tom i trzecie pokolenie rodu
  • „Dzieci Diuny” i wątek ekologiczny
Dzieci Diuny

Inne książki z cyklu: „Diuna” | „Mesjasz Diuny”  |  „Bóg Imperator Diuny” 


Zmniejsza się populacja czerwi

Muad’Dib już dziewięć lat temu wyruszył na pustynię, zostawiając imperium swoim nowonarodzonym dzieciom — bliźniętom Leto i Ghanimie. Rolę regentki na Diunie pełni jego siostra, Alia. Planeta nie jest już jednak taka, jak przed laty: jej nawadnianie trwa, co zmniejsza populację czerwi. Poza tym rodowi Atrydów grozi wiele niebezpieczeństw: ród Corrinów knuje spisek przeciwko nim, a przemytnicy próbują znaleźć sposób na zniszczenie monopolu Diuny na melanż.

„Kroniki Diuny” to przepiękna seria, zarówno pod względem sposobu wydania, jak i jej wnętrza. „Dzieci Diuny” zaś to pełnoprawna kontynuacja, która w niczym nie ustępuje poprzednim częściom.

„Dzieci Diuny” to więcej politycznych zagrywek

Seria przypomina nieco konstrukcją „Pieśń lodu i ognia” Martina: pierwszy tom był bardzo baśniowy i w miarę prosty pod względem fabularnym. Kolejne skupiają się zdecydowanie bardziej na politycznych zagrywkach. Na całe szczęście Herbert nie tworzy setek bohaterów i rodów, skupiając się na kilku najbardziej istotnych w uniwersum siłach, które mają wpływ na nasze postacie.

Przy tym styl autora „Kronik Diuny” jest po prostu zdecydowanie piękniejszy: dość poetycki, mający w sobie coś z baśniowości, sprawia, że tego się po prostu nie chce czytać „na szybko”.

Trzeci tom i trzecie pokolenie rodu

Trzeci tom to trzecie pokolenie rodu Atrydów, które obserwujemy. Główne role przejmują tu dzieci Paula Muad’Diba oraz jego siostra Alia. Dziewięciolatki, tak jak ich ciotka, zostały „wzbudzone” jeszcze w łonie matki, przez co niosą w sobie wspomnienia wszystkich swoich przodków. Z tego powodu tak naprawdę nie są dziećmi: mają w sobie miliony lat pamięci i olbrzymią mądrość, co naprawdę w nich widać. Są sprytne i inteligentne, grając z „dorosłymi” we własną grę.

Samo rozwinięcie tej tematyki jest naprawdę dobrym pomysłem: dzięki temu w tym tomie nie brakuje „mistyki”, której w poprzednich częściach było chyba jednak nieco mniej.

Dzieci Diuny

„Dzieci Diuny” i wątek ekologiczny

W „Dzieciach Diuny” dość ciekawy jest wątek dotyczący zmian ekologicznych na planecie: Arrakis zielenieje. Deszcze, niegdyś na niej niewystępujące, zaczynają spadać z nieba, co z jednej strony ułatwia życie mieszkańcom, a z drugiej sprawia, że melanż wkrótce może zniknąć z powierzchni planety.

Oczywiście same gry polityczne także są niezwykle ciekawe i dobrze wykreowane, jednak z jasnych powodów nie chcę o nich więcej wspominać.

Uwielbiam całe uniwersum wykreowane przez Franka Herberta, dlatego chyba nic dziwnego nie ma w tym, że i trzeci tom serii uważam za bardzo dobrą książkę. Po prostu polecam: tę serię warto poznać.


Zdaję sobie jednak sprawę, że ludzie nie potrafią znieść zbyt wiele rzeczywistości – ciągnął Kaznodzieja – życie większości z nich jest ucieczką od samych siebie. Większość woli prawdę stajni. Wkładacie głowę do żłobu i przeżuwacie z zadowoleniem, dopóki nie umrzecie. Inni wykorzystują was do swoich celów. Ani razu nie wystawicie nosa poza stajnię. Muad’Dib przybył, by wam to powiedzieć. (…)

Istnieć to wyróżniać się, odstawać od tła – ciągnął Kaznodzieja – nie będziecie myśleli ani naprawdę żyli, dopóki nie będziecie gotowi zaryzykować dla oceny swej egzystencji nawet utraty zmysłów.

Fragment „Dzieci Diuny” Franka Herberta


Dowiedz się więcej o fantastyce naukowej!


Dzieci Diuny

Tytuł: Dzieci Diuny

Tytuł serii: Kroniki Diuny

Numer tomu: 3

Autor: Frank Herbert

Tłumaczenie: Andrzej Jankowski, Marek Marszał

Liczba stron: 528

Gatunek: science-fiction

Wydanie: Rebis, Poznań 2008

3 thoughts on “Dzieci Diuny: Dziewięciolatki, które pamiętają [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Diuna: Utracone królestwo [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Bóg Imperator Diuny: Rozmowy o władzy [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  3. Pingback: Mesjasz Diuny: Na pustyni intryg [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Ogień i krew. Tom 1: Kronika rodu Targaryen [recenzja] [archiwum]
  • Kamienne niebo: Świat zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
  • Strefy cyberwojny: Jak Internet wpływa na nasze życie? [recenzja] [archiwum]
  • Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek Jarosław Grzędowicz komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska przygodowe fantasy retellingi i baśnie Rick Riordan romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme