„Wyjście z cienia” to powieść, która powstała w latach 80. XX wieku i była moim trzecim spotkaniem z twórczością Janusza A. Zajdla. Swoje wydanie kupiłam na jakimś evencie organizowanym przez Śląski Klub Fantastyki jesienią 2017 roku, nie wiedząc, że w 2024 roku dołączę do jego członków. Jak mi się podobała ta dystopia, kiedy czytałam ją w 2018 roku?

Dowiedz się więcej o Januszu A. Zajdlu i jego twórczości!
Obcy rządza Ziemią
Gdy atakowali nas obcy, inna cywilizacja przybyła, by nas uratować. Od tamtego czasu to oni rządzą Ziemią, dzieląc ją na kwadraty wydzielone przez długości i szerokości geograficzne oraz pilnując szczęścia całej ludzkości. Przynajmniej pozornie.
Janusz A. Zajdel tworzył książki krótkie, ale mocno trzymające się swojej tematyki. „Wyjście z cienia” nie jest wyjątkiem i raczej nie odbiega od jego typowej twórczości. Nie jest jednak książką wybitną, a prostą metaforą ówcześnie panującego systemu.
„Wyjście z cienia” jest dobrze napisaną, krótką powieścią
Przy tak trudnej tematyce zawsze u tego autora zadziwia mnie jedna rzecz: to, jak dobrze się go czyta. Choć „Wyjście z cienia” powstało w latach 80., w jego stylu po prostu nie widać upływu czasu. Jego twórczości naprawdę nie trzeba się bać, zwłaszcza że to naprawdę nie są długie powieści: ta konkretna nie ma nawet dwustu stron.
Niestety zabrakło mi w tej książce jednej, dość istotnej dla mnie rzeczy: ciekawej zagadki dotyczącej tego, dlaczego ustrój na Ziemi jest taki, a nie inny. Tak naprawdę od razu widzimy, że system jest wyraźną aluzją do tego, co działo się w Polsce w PRL-u i właściwie jesteśmy dość biernymi obserwatorami rzeczywistości, zainteresowanymi tym tylko do pewnego stopnia. Bo gdy nie ma nad czym się szczególnie zastanawiać, to i nasza uwaga przecież spada.

Na tle innych książek Zajdla wypada przeciętnie
Nie uważam jednak, by to była książka zła, przeciwnie: po prostu jak na tego autora wypada dość przeciętnie, a dziś takie motywy były wykorzystywane tak często, że nie budzą większych emocji. Zwłaszcza że przez tak małą objętość nie jest to zbyt rozbudowana powieść ani pod względem fabularnym, ani pod względem rozwoju bohaterów.
Co do bohaterów właśnie: naszym głównym bohaterem jest Tim — chłopiec, który stopniowo odkrywa, że coś z jego światem jest nie tak i że coś nie składa się w całość tak, jak powinno. To sympatyczny dzieciak, którego przyjemnie się obserwuje, bo po prostu ma serce w dobrym miejscu i raczej nie przeraża nadmierną głupotą, co często przy takich postaciach ma miejsce. Nie jest też kimś ważnym na tle całych wydarzeń, a raczej obserwatorem wszystkiego.
Ten koniec nadchodzi zbyt szybko
Muszę przyznać, że samo zakończenie nieco mnie zabolało. Jest tak nagłe, jakby autor uznał, że kończą mu się kartki w notesie i postanowił od razu napisać koniec. A szkoda, bo gdyby bardziej rozwinął wątki związane z bohaterami, mogłoby z tego wyjść coś ciekawszego. Ale cóż… Zajdel za swój cel stawiał chyba pokazanie społeczeństw, nie bohaterów, dlatego gdy dokonał swego, po prostu uznał, że to już koniec jego opowieści.
„Wyjście z cienia” jest książką, po którą można spokojnie sięgnąć, ale jednocześnie nie polecałabym jej na początek przygody z tym autorem. Moim zdaniem lepiej zacząć od zdecydowanie lepszej „Paradyzji”, która przecież porusza zbliżoną tematykę.
Dla naszych przodków wolność zawsze znaczyła tak wiele, że gotowi byli oddać życie w jej obronie, przeciwstawić się przeważającej sile przeciwnika… Jak to się dzieje, że wobec nielicznej stosunkowo garstki Proksów wszystkich opuściły nagle — ta odwaga i determinacja, to przywiązanie do wolności… Powiedzcie, jak to jest możliwe, że przez tyle lat pozwalamy ograniczać swobodę naszych poczynań, że oddaliśmy się pod kuratelę jakichś obcych istot — i wszystkim opadły nagle ręce… Każdy z osobna wie, że ten stan to ledwo zamaskowana niewola, okupacja… A wszyscy razem — poddają się temu… — To nie jest sprawa samych Proksów. Oni tylko umiejętnie wykorzystują pewne cechy niektórych ludzi. Sami osobiście nie maczają w tym rąk. Posługują się ludźmi — powiedział Milt z goryczą.
Fragment „Wyjścia z cienia” Janusza A. Zajdla

Tytuł: Wyjście z cienia
Autor: Janusz A. Zajdel
Liczba stron: 196
Gatunek: antyutopia
Wydanie: Czytelnik, Warszawa 1983