„Woda na sicie” to pierwsza książka Anny Brzezińskiej, jaką przeczytałam. Poznałam ją w ramach współpracy z wydawnictwem Literackim w 2018 roku i do dziś pamiętam, że książka zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Sprawdź, jak opisywałam wtedy to historyczne fantasy i dowiedz się, czy to powieść dla Ciebie!

Dowiedz się więcej o historycznym fantasy!
Czarownica oskarżona o zabójstwo
La Vecchia zostaje oskarżona o zabójstwo mnicha i okrzyknięta wiedźmą. Próbując ratować swoje życie podczas przesłuchań, zaczyna snuć opowieść o swojej przeszłości.
Nazwisko Anny Brzezińskiej już dawno obiło mi się o uszy. Łączy mnie z tą autorką wspólne nazwisko, w związku z czym od dawna kusiło mnie, aby sprawdzić, co ta pisarka fantastyki ma w swoim dorobku. Po lekturze jej najnowszej książki, „Wody na sicie”, muszę przyznać, że powinnam sięgnąć po jej twórczość zdecydowanie wcześniej, bo… ta pani po prostu potrafi świetnie pisać.

„Woda na sicie” ma nietypową konstrukcję
Podtytuł tej powieści, czyli „Apokryf czarownicy”, dość dobrze pokazuje, co znajdziemy w środku. Konstrukcja tej książki zdecydowanie nie jest typowa. „Woda na sicie” ma formę zapisu przesłuchania La Vecchii, podczas którego bohaterka opowiada o swoim życiu. Przez to wewnątrz nie pojawia się ani jeden dialog. Bohaterka nie przytacza dosłownie rozmów, które kiedyś prowadziła, a wszelkie słowa kierowane do niej w trakcie przesłuchania zostają pominięte. Wprawdzie podczas lektury doskonale widać, że ktoś zadaje La Vecchii pytania (choćby dzięki sformułowaniom w rodzaju: „Skoro pytacie mnie o mego brata, to już wam odpowiadam”), jednak ponieważ nie są one konieczne do popchnięcia fabuły, autorka po prostu nie zawarła ich w tekście.

Styl Anny Brzezińskiej czaruje
Specyficzna konstrukcja nie jest jednak wszystkim, co „Woda na sicie” ma czytelnikowi do zaoferowania. Styl Brzezińskiej wręcz czaruje. Autorka ma doskonałe wyczucie, jeśli chodzi o dobór słów. Jej tekst jest więc z jednej strony nieco stylizowany, poetycki i bardzo klimatyczny, a z drugiej – stosunkowo lekki i przyjemny, zdecydowanie niemęczący, o ile czytelnik nie odbije się od samej konstrukcji historii oraz jej powolnego tempa.
Bo owszem, nie da się ukryć – „Woda na sicie” nie jest powieścią akcji. To raczej opowieść o kobiecie skrzywdzonej przez los, która naprawdę wiele w życiu przeszła, niż przygodowa historia o wielkich czynach. Na dodatek sam ton opowieści La Vecchii również należy raczej do poważnych. Nic zresztą dziwnego – w końcu za zarzucane jej zbrodnie grozi śmierć.

Nie tylko dla fanów fantastyki
Mam wrażenie, że ta pozycja spodoba się nie tylko fanom fantastyki. To historyczne fantasy osadzone w średniowieczu, opowiadające bardzo prawdziwą i – wbrew pozorom – wciąż aktualną historię. Występujące w niej elementy fantastyczne są jedynie tłem. Wprawdzie w opowieści bohaterki pojawiają się smoki, magiczne substancje i czary, ale równie dobrze można uznać, że La Vecchia zmyśla albo błędnie interpretuje otaczającą ją rzeczywistość (co nie byłoby niczym dziwnym, biorąc pod uwagę, jak zabobonną epoką było średniowiecze). Zwłaszcza że choć „wiedźma” niewątpliwie ma gawędziarski dar, to od początku lektury czytelnik odnosi wrażenie, że nie można jej historii bezgranicznie wierzyć.
„Woda na sicie” to naprawdę pięknie napisana książka, którą warto poznać. Mogę z czystym sumieniem przyznać, że to jedna z lepszych polskich powieści fantastycznych wydanych w tym roku, jakie dane było mi przeczytać. Naprawdę życzyłabym sobie, aby wszystkie książki wychodzące spod piór naszych rodzimych twórców były przynajmniej tak dobre jak powieść Brzezińskiej.
Opowiadam dalej, że wieczór, kiedy zobaczyłam smoka, był niezwykle ciepły i z migdałowców sypało się okwitłe kwiecie, gdy szliśmy przez błonie na przedmurzu wioski, odprowadzani obelgami dzieci vermigliani. Bo wiedzcie, panie, że nasi sąsiedzi nigdy nie przepuszczali okazji, by przypomnieć mojej matce, że jest jedynie grudką łajna przyczepioną do podeszew butów swych nabożnych i ciężko pracujących ziomków.
Fragment „Wody na sicie” Anny Brzezińskiej

Tytuł: Woda na sicie Apokryf czarownicy
Autor: Anna Brzezińska
Liczba stron: 352
Gatunek: historyczne fantasy
Wydanie: Literackie, Kraków 2018