Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Król Bezmiarów: Po śmierci Demona Walki [recenzja] [archiwum]

Posted on 23 grudnia, 2017

„Król Bezmiarów” to moja pierwsza książka Feliksa W. Kresa, która trafiła w moje ręce, choć druga, którą przeczytałam. Kupiłam ją w 2012 roku na wyprzedaży, a przeczytałam dopiero w 2017 roku. Jak podobało mi się wówczas spotkanie z tą polską powieścią fantasy?

Spis treści:

Toggle
  • Córki Demona Walki szukają skarbu
  • Nie musisz znać tomu pierwszego
  • „Król Bezmiarów” męczył mnie…
Król Bezmiarów

Sprawdź pierwszy tom: „Północna granica” 


Córki Demona Walki szukają skarbu

Po śmierci legendarnego pirata, K. D. Rapisa, Demona Walki, jego trzy córki zaczynają rywalizować między sobą, szukając jego skarbu i próbując zdobyć wpływy w niewielkiej, położonej na wyspach prowincji. Raladan, najlepszy pilot na całych Bezmiarach, próbuje zaś wypełnić wolę swojego kapitana i otoczyć ochroną jedną z nich. Nie będzie to łatwe: młode kobiety nie są bowiem zwykłymi ludźmi.

Mam problem. Naprawdę! Bardzo długo nie potrafiłam się wgryźć w „Króla bezmiarów”. Tak jak w przypadku „Północnej granicy” nie do końca pasował mi dość surowy styl Kresa, choć tematyka była dla mnie niewątpliwie ciekawsza. Dopiero na ostatnich stronach udało mi się naprawdę wciągnąć w historię. Jednocześnie jednak mam świadomość, że cała powieść jest bardzo dobra: po prostu nie do końca przemawia do mnie styl autora.

Nie musisz znać tomu pierwszego

Choć „Król Bezmiarów” to tom drugi, bez problemu można go czytać, nie znając pierwszego: to zupełnie inna historia, jedynie osadzona w tym samym świecie co „Północna granica”. Historia, którą opowiada, to pozornie dość typowa piracka opowieść. Na tle innych wyróżnia ją jednak świat, w którym została umieszczona: świat Szereru, który jest prawdopodobnie jednym z lepiej wymyślonych polskich uniwersów fantasy. Nie pałam wprawdzie do niego wielką miłością, ale to muszę przyznać: pomysł autora na kreację świata naprawdę jest bardzo, bardzo dobry. Dzięki temu pozornie „pusta” historia naprawdę żyje, a pirackie legendy zdają się zamieniać w prawdę. Tylko w taką… fantastyczną.

Większą część historii obserwujemy oczami Raladana, pilota i pirata, który nie zna niczego poza życiem na morzu. To człowiek, który ma w sobie sporo ciepła: jest wierny swoim kapitanom, nawet po ich śmierci, i potrafi naprawdę pokochać. Poza nim mamy tak naprawdę chyba pięciu bardziej istotnych bohaterów, z których trójka to córki Demona Walki, pirata, który już za życia był legendą.

Król Bezmiarów

„Król Bezmiarów” męczył mnie…

Chciałabym móc powiedzieć, że przeczytałam książkę niezwykle uważnie… ale przyznaję bez bicia: nie, nie zrobiłam tego. Kres posługuje się bardzo surowym językiem, który mnie po prostu potrafił męczyć i irytować. Miałam często wrażenie, że kartki „lecą” bardzo powoli; dopiero na ostatnich stronach poczułam sympatię do tego świata i opowieści. To jednak moje indywidualne odczucia: doskonale wiem, że wiele osób kocha Kresa i wielu jeszcze pokocha jego twórczość, także nie zrażajcie się moją opinią.

Zwłaszcza że pod względem fabularnym ta książka jest naprawdę dobra! Piracka intryga, pozornie dość prosta, zasługuje na ogromne uznanie. Z jednej strony czerpie ze znanych nam pomysłów: mamy skarb, mamy spory rodzinne, powstania piratów, bitwy morskie i przygodę. Z drugiej strony wszystko układa się w zgrabną całość, pełną tajemnic, której rozwiązanie chce się poznać. A mówię to jako osoba, którą styl autora potrafi nieźle znudzić.

„Król bezmiarów” to dobra, ba, nawet bardzo dobra powieść, która po prostu do mnie nie do końca trafiła. Niemniej, jeśli lubicie morskie opowieści, jeśli lubicie piratów i ciekawe, rozbudowane światy fantasy, to myślę, że warto sięgnąć po tę powieść, nawet jeśli miałaby być Waszym pierwszym spotkaniem z „Księgą całości” Kresa.


– A któż ci powiedział – rzekł widzący chaos jego myśli garbus – że miłość musi być dobra? Na Szerń, żeglarzu, w imię tego uczucia popełniono na świecie więcej zbrodni niż w imię czegokolwiek innego, wyjąwszy może władzę! To najbardziej podstępne, okrutne i zaborcze uczucie, jakie może dotknąć człowieka, wyzwala bowiem inne: zawiść, zazdrość i gniew. Wszystko, co w nim dobre, dotyczy jednej tylko osoby. Pomyśl zatem, synu, nim znów nazwiesz dobrym owo coś, niebędące niczym innym jak kaleką, wynaturzoną, przepoczwarzoną przyjaźnią, która zaiste jest wzniosła i piękna. Mówię ci z całą mocą, że bez miłości świat byłby szczęśliwszy, pod warunkiem że pozostałaby na nim przyjaźń.

Fragment „Króla bezmiarów” Feliksa W. Kresa


Sprawdź więcej marynistycznych powieści fantasy!


Król Bezmiarów

Tytuł: Król Bezmiarów

Tytuł serii: Księga Całości

Tom: 2

Autor: Feliks W. Kres

Liczba stron: 480

Gatunek: high fantasy, pirackie fantasy

Wydanie: Wydawnictwo Mag, Warszawa 2000

1 thought on “Król Bezmiarów: Po śmierci Demona Walki [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Północna granica: Militaryzm i koty [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Ogień i krew. Tom 1: Kronika rodu Targaryen [recenzja] [archiwum]
  • Kamienne niebo: Świat zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
  • Strefy cyberwojny: Jak Internet wpływa na nasze życie? [recenzja] [archiwum]
  • Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek Jarosław Grzędowicz komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska przygodowe fantasy retellingi i baśnie Rick Riordan romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme