Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Cylinder van Troffa: Kolejna świetna książka Zajdla [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 6 stycznia, 2018

„Cylinder van Troffa” to moje drugie spotkanie z twórczością Janusza A. Zajdla. Jego fantastyka socjologiczna jest do dziś wspominana przez fantastów w Polsce, choć nie da się ukryć, że ten twórca z lat 80. XX wieku jest jednak już coraz mniej rozpznawalny. Jak podobała mi się ta powieść, kiedy pisałam o niej w 2018 roku?

Spis treści:

Toggle
  • Ludzie wracaja na Ziemię
  • „Cylinder van Troffa” to zagadka dla czytelnika
  • Trochę z przygodówki
  • Nie trzeba się bać tej powieści!
Cylinder van Troffa

Dowiedz się więcej o Januszu A. Zajdlu!


Ludzie wracaja na Ziemię

Po setkach lat na Ziemię wracają ludzie. Badając stare, opuszczone miasta, natrafiają na „Zielony zeszyt”, stworzony przez kosmonautę, który przybył na planetę po dwustu latach nieobecności, u schyłku cywilizacji.

Janusz A. Zajdel to twórca wyjątkowy i to nie ulega wątpliwości. Choć jego książki są raczej niedługie, to nie brakuje w nich treści, czego doskonałym przykładem jest właśnie „Cylinder van Troffa”. Na nieco ponad dwustu stronach autor opowiedział naprawdę dobrą i zamkniętą w jednym tomie historię, która naprawdę zasługuje na to, by zwrócić na nią uwagę.

„Cylinder van Troffa” to zagadka dla czytelnika

Podobnie jak w „Paradyzji”, tak i w tej powieści Zajdla czytelnik ma za zadanie rozwiązać zagadkę: dlaczego świat przedstawiony wygląda tak, jak wygląda i co do tego doprowadziło? W przeciwieństwie jednak do jego najbardziej znanej historii, nie jest to jedyny temat, na który mamy zwrócić uwagę. Tym razem dostajemy nieco bardziej skomplikowaną formę i linię fabularną.

„Cylinder van Troffa” to książka w książce: ktoś znajduje „Zielony zeszyt” opatrzony już jakimś komentarzem i sam pisze do tego wstęp. W pierwszym momencie może to zdziwić czytelnika lub go zaskoczyć, ale jest to jak najbardziej zrozumiałe.

Trochę z przygodówki

Pod względem fabularnym ta powieść ma w sobie trochę z przygodówki. Nasz główny bohater, Nieśmiertelny, po dwustu latach w kosmosie przybywa w końcu w swoje „rodzinne” strony i próbuje odnaleźć się w społeczeństwie, co oczywiście nie jest zbyt łatwe. Zwłaszcza że w tym czasie na Ziemi doszło do jakiejś katastrofy i niełatwo mu odkryć, do czego dokładnie, jako że trafia nie na planetę, a na Księżyc, na którym mieszka ludzka kolonia.

Osobiście uwielbiam styl Zajdla. Nie jest może ani nadzwyczaj piękny i poetycki, ani z drugiej strony infantylny i bardzo prosty, lecz konkretny i ciekawy, dzięki czemu „Cylinder van Troffa” da się łatwo pochłonąć. To naprawdę niezwykłe, jak, poruszając tak trudną tematykę, autor potrafi tak zręcznie wykorzystywać język. Naprawdę nie widzę możliwości, by ktoś nie zrozumiał, o co w tej powieści chodzi.

Cylinder van Troffa

Nie trzeba się bać tej powieści!

Choć ta powieść to – jak chyba wszystkie twory Zajdla – science fiction, osoby niezaznajomione z tymi klimatami w moim odczuciu nie muszą się jej bać. Bo to przede wszystkim fantastyka socjologiczna, w której ogromną rolę odgrywa budowa społeczeństwa; technologie są gdzieś w tle. Nie trzeba ich ani rozumieć, ani analizować, by cieszyć się tą historią.

Gdybym miała wybierać, czy wolę „Paradyzję”, czy „Cylinder van Troffa”, raczej wskazałabym tę pierwszą pozycję. Niemniej ta powieść stoi na równie wysokim poziomie, a że jest niedługa i nie zajmuje zbyt wiele czasu, naprawdę warto przeczytać i ją. A mi pozostaje tylko upolować inne książki Zajdla.


Jakże obłędnie konsekwentni byliśmy zawsze w realizacji naszych planów – my, ludzie związani z techniką, nauką, postępem… A wszystko zaczynało się od humanistycznych, głębokich uzasadnień: wszystko dla człowieka, w imię ludzkości… A potem w ferworze realizacji szczytnych celów, ucieleśniając swe zbawienne pomysły, czyniliśmy zadość swym ambicjom, nie umiejąc położyć w odpowiedniej chwili rozsądnej granicy naszym poczynaniom… Wtedy okazało się, że wiemy, czego potrzebuje ludzkość, lepiej niż ona sama… Lekceważyliśmy interesy i pragnienia pojedynczych ludzi, podporządkowując je rzekomym interesom całej społeczności. A równocześnie – kształtowaliśmy nieomal siłą owe „interesy całości” – naginając je do potrzeby samorealizacji wybitnych jednostek…

Fragment „Cylindra van Troffa” Janusza A. Zajdla


Cylinder van Troffa

Tytuł: Cylinder van Troffa

Autor: Janusz A. Zajdel

Liczba stron: 240

Gatunek: science-fiction, fantatyka socjologiczna

Wydanie: SuperNowa, Warszawa 2000

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Dystopia, fantastyka naukowa, fantastyka socjologiczna, Janusz A. Zajdel, literatura polska, Wydawnictwo SuperNowa

1 thought on “Cylinder van Troffa: Kolejna świetna książka Zajdla [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Feniks: Antologia o pierwszym kontakcie (i nie tylko) [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme