Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Ostatnie dni Nowego Paryża: W świecie surrealistów [recenzja] [archiwum]

Posted on 28 stycznia, 2018

„Ostatnie dni Nowego Paryża” to powieść, która nie tylko była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Mieville’a, ale również moja pierwsza aż tak surrealistyczna powieść weird fiction. Jak mi się podobała, kiedy pisałam o niej w 2018 roku? Sprawdź!

Spis treści:

Toggle
  • Demony na ulicach Paryża
  • „Ostatnie dni Nowego Paryża” są o surrealiźmie
  • Miałam problem, by się wgryźć
  • Podział na dwie części
  • Książka idealna dla miłośników surrealizmu
Ostatnie dni Nowego Paryża

Sprawdź recenzje innych książek fantastycznych!


Demony na ulicach Paryża

W Paryżu nastąpiła S-plozja. Losy świata zostały odmienione: w 1950 roku naziści ciągle przebywają w stolicy Francji. Nie jest to jednak jedyna zmiana: na ulicach pojawiły się demony i manify, prosto z dzieł surrealistów.

Są takie książki, które przede wszystkim są dziwne. Nie oznacza to, że są dobre czy złe: one po prostu są specyficzne, dziwaczne i przez to dość niepowtarzalne. Jedną z takich książek są na przykład „Podziemia Veniss” VanderMeera. Drugą – a jakby inaczej – omawiane dziś przeze mnie „Ostatnie dni Nowego Paryża”.

„Ostatnie dni Nowego Paryża” są o surrealiźmie

Jakże mogłoby być inaczej, skoro głównym tematem tej niedługiej powieści jest surrealizm? Autor miał wręcz absurdalny pomysł: wykreował Paryż, w którym manify, czyli potwory z obrazów i innych dzieł, chodzą po ulicach i cóż… niekoniecznie są przy tym bezpieczne. Skłamałabym, mówiąc, że spotkałam się wcześniej z czymś takim. Aby wpaść na taki pomysł, potrzeba nie tylko dużej wyobraźni, ale także ogromnej wiedzy na temat surrealizmu, a tym raczej niewiele osób może się pochwalić. China Miéville jest w tym przypadku chlubnym wyjątkiem.

Miałam problem, by się wgryźć

Nie jest to jednak powieść kompletnie idealna i bezbłędna. Sama miałam problemy z wgryzieniem się w ten świat. Nie dość, że o surrealistach wiem mało, to na dodatek miałam wrażenie, że jesteśmy czasem wrzucani w akcję bez szerszego kontekstu, a na część istotnych pytań autor odpowiada dopiero po czasie. Poza tym początkowo autor prowadzi narrację dość chaotycznie, co wcale nie pomaga w zrozumieniu tekstu.

Muszę dodać, że też coś nie do końca leżało mi w samym stylu powieści i miałam wrażenie, że tu winne jest przede wszystkim tłumaczenie. Tak jakby coś czasem nie grało ze składnią, z czasami… Choć to mogą być tylko moje osobiste preferencje.

Ostatnie dni Nowego Paryża

Podział na dwie części

Poza wyżej wspomnianymi przeze mnie problemami uważam, że powieść wypada naprawdę nieźle. Historię mamy podzieloną na dwie części. Pierwsza opowiada o Jacku Parsonsie w 1940 roku, a druga o Thibaucie i Sam w 1950 roku, z czego to tej drugiej opowieści dostajemy zdecydowanie więcej. I zresztą ją zdecydowanie bardziej lubię: tych bohaterów poznajemy jednak bliżej, a ich podróż przez miasto przypomina powieść przygodową.

Warto pamiętać, że to naprawdę wyjątkowo krótka powieść, bo ma tylko 175 stron – pozostałe to „słowniczek”, w którym mamy wyjaśnione, skąd wzięła się dana manifa. Oznacza to, że nie ma się co spodziewać tu bardzo skomplikowanej fabuły: miałam wrażenie, że autorowi jednak bardziej zależało na przedstawieniu swojej wizji samej w sobie niż konkretnej historii. Ta jednak i tak jest na tyle ciekawa, że po prostu potrafi zaskoczyć.

Książka idealna dla miłośników surrealizmu

Wydaje mi się, że najwięcej radości z lektury będą czerpać osoby, które uwielbiają surrealizm: liczba nawiązań do niego jest po prostu olbrzymia i wyłapywanie ich może być cudowną zabawą. Jest to też ciekawy eksperyment, który można przeczytać, by zorientować się, czy ta nieco dziwna fantastyka jest dla nas, zwłaszcza że to naprawdę krótka książka, na którą nie trzeba poświęcić nadmiaru czasu. Nie jest to jednak jedna z tych „bezpiecznych” lektur, która spodoba się każdemu, dlatego po prostu przed sięgnięciem po nią warto wziąć na to poprawkę.


W fali płonącego wstrząsu eksplozji zamanifestowały się nie tylko wizje surrealistów. Wraz z nimi narodziły się dzieła symbolizmu i dekadencji, dzieła przodków surrealizmu, duchy ich protokanonu. Obśliniony dziesięcionogi pająk Redona polował teraz na jednym końcu rue Jean Lantier, kłapiąc wielkimi zębiskami. Postać Arcimbolda z twarzą sklejoną z owoców przechadzała się po obrzeżach targu Saint-Ouen.

Fragment „Ostatnich dni Nowego Paryża” Chiny Miéville’a


Ostatnie dni Nowego Paryża

Tytuł: Ostatnie dni Nowego Paryża

Autor: China Mieville

Tłumaczenie: Krystyna Chodorowska

Liczba stron: 201

Gatunek: fantasy, alternatywna historia, thiller

Wydanie: Zysk i s-ka, Poznań 2018

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Ogień i krew. Tom 1: Kronika rodu Targaryen [recenzja] [archiwum]
  • Kamienne niebo: Świat zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
  • Strefy cyberwojny: Jak Internet wpływa na nasze życie? [recenzja] [archiwum]
  • Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek Jarosław Grzędowicz komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska przygodowe fantasy retellingi i baśnie Rick Riordan romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme