Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Zbieracz Burz. Tom II: Kończymy i dorastamy! [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 8 lipca, 2016

Przygodę z „Zastępami Anielskimi” rozpoczęłam od tomu trzeciego, czyli wówczas: przedostatniego. Gdy teraz w 2026 roku przenoszę ten wpis ze starego bloga mam i świadomość, i znajomość kolejnych tomów z cyklu. Jednak wtedy, w tym 2016 roku, kiedy sięgnęłam po drugi tom „Zbieracza burz”, wydawało mi się, że to już koniec mojej przygody z tym światem przedstawionym. Kossakowska zresztą chyba również… Co sądziłam o tej powieści?

Spis treści:

Toggle
  • Daimon Frey ukrył się na Ziemi
  • Dla mnie to książka o dorastaniu
  • Zmianna narracyjna w książce Kossakowskiej

Sprawdź inne tomy cyklu: „Żarna niebios”  | „Siewca Wiatru” |„Zbieracz Burz. Tom 1” | „Zbieracz burz. Tom 1” | „Bramy Światłości. Tom 1” | „Bramy Światłości. Tom 2” | „Bramy Światłości. Tom 3”


Daimon Frey ukrył się na Ziemi

Daimon Frey ukrył się na Ziemi przed okiem swych byłych przyjaciół, pragnących jego zagłady.
Michał totalnie oszalał, zaślepiony chęcią zabicia Abaddon.
Lampka próbuje ogarnąć Głębię. Razjel próbuje poradzić sobie z ginącymi członkami Służb Specjalnych. Mod zaś się zakochuje.
A nad wszystkimi wisi pewna straszliwa myśl… czy Burzyciel Światów naprawdę dostał od Jasności rozkaz zniszczenia Ziemi? Czy może to Cień mąci mu w głowie?

Dla mnie to książka o dorastaniu

Jeśli miałabym wybrać jedno słowo, które opisałoby ostatni tom „Zastępów Anielskich”, niewątpliwie brzmiałoby: dorastanie.

Bo tak, w ostatnim tomie właściwie wszystkie postacie, które dane było nam poznać, zmieniają się i ewoluują, zaczynając dostrzegać to, czego nie widziały wcześniej. I choć może wydawać się to nieco nachalne, mnie taki zabieg w żadnym razie nie przeszkadzał.

Mimo ogromnej liczby bohaterów wszyscy zostali w odpowiedni sposób rozwinięci, a ich wątki zostały porządnie domknięte. Oczywiście nie ma się co spodziewać w tej serii portretów psychologicznych, ale postacie, jak były, tak są, porządnie zarysowane. Cały czas je lubię, uwielbiam i rozumiem, nawet jeśli mówimy o panu Głębi, Lucyferze. Bo wiecie, tak szczerze, Lucek to naprawdę porządny facet. W historii Kossakowskiej chyba nie ma bohaterów, których bym nie polubiła… Gdybym jednak miała wybierać swoich faworytów, w dalszym ciągu byliby to Daimon Frey oraz Pan Tajemnic, Razjel.

Zmianna narracyjna w książce Kossakowskiej

Autorka w ostatnim tomie zaczęła nieco kombinować z narracją, nieco ją zmieniając. Czy wyszło jej to na dobre…? Trudno mi to ocenić. Nie przeszkadzało mi to zbytnio, niemniej wielką fanką zastosowanego przez nią zabiegu, o którym nie będę więcej mówić, aby Wam niczego nie zaspoilerować, nie jestem. Muszę jednak przyznać, że niektóre opisy potrafiły mnie nieco nudzić… Na całe jednak szczęście akcja, która pojawiała się chwilę później, wszystko ładnie nadrabiała.

Zakończenie serii jest dokładnie takie, jakiego się spodziewałam, choć nie powiem, autorka ładnie ubrała wszystko w słowa. Nie czepiam się go, szczególnie że sama nie widzę innego rozwiązania dla tego typu historii, niemniej na pewno nie udało się jej mnie zaskoczyć. Jest dobre i takie, jakie powinno być — ni mniej, ni więcej.

Zakończenie „Zastępów Anielskich” powinno zadowolić sympatyków serii, a inni… cóż, inni nie mają po co sięgać po tę książkę 😉 W końcu to ostatni tom. Bez znajomości poprzednich nie ma po co do niego zaglądać. Mimo wszystko samą serię polecam każdemu, kto tylko czuje się zainteresowany: to dobra, choć dość lekka fantastyka, która na pewno umili wieczór sporej rzeszy fanów tego gatunku. Muszę też przyznać, że seria nieźle sprawdzi się w przypadku pań: bo choć nie jest to najdelikatniejsza historia, to jednak jej autorką jest kobieta, która chyba dobrze wie, jakich postaci chcą inne przedstawicielki jej płci 😀 O ile oczywiście czytelniczki nie mają nic przeciwko odrobinie brutalności…

Tytuł: Zbieracz Burz. Tom II

Tytuł serii: Zastępy Anielskie

Numer tomu: 4

Autor: Maja Lidia Kossakowska

Liczba stron: 416

Gatunek: angel fantasy

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: angel fantasy, fantasy, literatura polska, Maja Lidia Kossakowska, urban fantasy, Wydawnictwo Fabryka Słów

3 thoughts on “Zbieracz Burz. Tom II: Kończymy i dorastamy! [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Takeshi. Cień Śmierci: SF o średniowiecznej Japonii [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Bramy Światłości: Tom 1: Jasność powraca? [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  3. Pingback: Bramy Światłości. Tom 2: Odcinek bardzo przejściowy [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme