Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Elita: Satysfakcjonujący romans, choć gorszy od tomu pierwszego [recenzja] [archiwum]

Posted on 28 sierpnia, 2017

„Elita” to drugi tom cyklu „Selekcja”. Sięgnełam po niego, ponieważ pierwsza część całkiem mi się podobała, mimo że uznałam ją za guilty pleasure. Jak oceniałam tę młodzieżową dystopię w 2017 roku?

Spis treści:

Toggle
  • „Elita” to America i piątka innych dziewczyn
  • To dalej baśniowa i naiwna powieść
  • Charakter protagonistki wyparował?
  • Dalej brakuje bohaterów drugoplanowych
  • „Elita” to lekka i przyjemna książka

Sprawdź poprzedni tom: „Rywalki”


„Elita” to America i piątka innych dziewczyn

America jest wśród szóstki dziewczyn pozostałych na eliminacjach. Do tronu i narzeczeństwa z Maxonem dzieli ją coraz mniej. Tylko czy ona sama chce zasiąść na tronie? I co z jej dawnym ukochanym, Aspenem, do którego ciągle żywi jakieś uczucia?

Uwielbiam pierwsze tomy. Zwykle są takie niewinne, delikatne — wszystko jest tak, jak powinno być, i nic zbytnio się nie komplikuje. Wszystkie postacie żyją i dogadują się, brak w nich niepotrzebnej dramy i bólu po odejściu ulubionych bohaterów. I w przypadku tej serii pierwsza część była lepsza w porównaniu do drugiej. Choć ta nie wypada tragicznie, nie mogę być ślepa: jest trochę gorzej.

To dalej baśniowa i naiwna powieść

„Elita” to dalej baśniowa, głupiutka i naiwna, ale do pewnego stopnia satysfakcjonująca lektura. Mamy romans, nikt nam nie wmawia, że to coś poważnego — w trakcie czytania należy po prostu wyłączyć mózg i dobrze się bawić. I jako taka książka się sprawdza. Niemniej jaki byłby ze mnie recenzent, gdybym nie zwróciła uwagi na pewne błędy i głupotki, które sprawiają, że „Elita” wypada gorzej od „Rywalek”?

Charakter protagonistki wyparował?

Przede wszystkim problemem w tej części zaczyna być nasza America. Zakończenie tomu pierwszego pokazało czytelnikowi, że ma jednak swój charakter; w tej części ten jakby wyparował. Z dziewczyny, która raczej wie, czego chce, zmieniła się w głupiutką nastolatkę, która skacze z jednego kwiatka na drugi, nie wiedząc, który będzie dla niej lepszy. Jej dylematy są tak głupie i niedojrzałe, że po prostu nie mogę tego przełknąć bez narzekania. W pewnych momentach miałam po prostu dość jej jęków i zastanawiania się, którego pana ona łaskawie woli i wybierze.

Poza tym o ile pierwszy tom kompletnie olewał sprawy polityczne, tak drugi już próbuje się nimi trochę zająć. Niestety lepiej byłoby, gdyby to znów zostało przemilczane, bo Cass zdecydowanie politykiem nie jest i jej świat wypada po prostu naiwnie i głupio. Oczywiście, biorąc pod uwagę ton serii, jest to do przełknięcia, ale w „Rywalkach” milczenie na te tematy wypadało autorce lepiej.

Dalej brakuje bohaterów drugoplanowych

Nie rozwiązał się też problem dotyczący sensownych bohaterów drugoplanowych. Tak naprawdę mamy tylko kilka postaci, które mają więcej niż jedną cechę charakteru, a pozostałe są spychane na dalszy plan. Poza tym autorka na tyle nieumiejętnie prowadzi fabułę, że jeśli poznamy kogoś z samego imienia, od razu wiemy, że ta postać będzie coś wnosić do fabuły, co nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Jak to bywa w romansach, bohaterowie sami tworzą sobie głupie problemy i wiecznie walczą z wiatrakami, które sami sobie wymyślają. Naprawdę, cała fabuła wynika z ich nietrafionych decyzji i wyobrażeń, a nie z dobrze poprowadzonej historii.

„Elita” to lekka i przyjemna książka

Mimo naprawdę sporej ilości wad „Elitę” czyta się lekko i przyjemnie. Jak już napisałam — to satysfakcjonująca lektura, jeśli akurat szukacie czegoś naiwnego do odprężenia. Nie jest to książka dobra, ale wystarczająco baśniowa, by to wszystko „kupić” i dobrze się bawić w trakcie czytania. Zwłaszcza że Maxon widzi błędy Ami i jej je wytyka, a ta nawet potrafi się do nich przyznać, co w tego typu lekturach nie zdarza się często 😀


– Kriss to dobry wybór. Będzie znacznie lepszą księżniczką, niż ja kiedykolwiek mogłabym się stać.

Maxon roześmiał się.

– Nie jest taką prowokatorką. Bóg jeden wie, co by się stało z krajem rządzonym przez ciebie.

Ja także się roześmiałam, ponieważ miał całkowitą rację.

– Prawdopodobnie doprowadziłabym go do upadku.

Maxon odpowiedział, nadal z uśmiechem:

– Być może nasz kraj właśnie tego potrzebuje.

Fragment „Rywalek” Kiery Cass


elita

Tytuł: Elita

Tytuł serii: Selekcja

Numer tomu: 2

Autor: Kiera Cass

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczorowska

Liczba stron: 328

Gatunek: romans młodzieżowy, fantastyka

Wydanie: Jaguar 2014

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Ogień i krew. Tom 1: Kronika rodu Targaryen [recenzja] [archiwum]
  • Kamienne niebo: Świat zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
  • Strefy cyberwojny: Jak Internet wpływa na nasze życie? [recenzja] [archiwum]
  • Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek Jarosław Grzędowicz komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska przygodowe fantasy retellingi i baśnie Rick Riordan romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme