Jak wyglądała moja biblioteczka, gdy miałam 18 lat? Oto kilka zdjęć przedstawiających moją ówczesną kolekcję.
Autor: Aleksandra Brzezińska
Zmierzch (cykl) [recenzja] [archowum]
„Zmierzch” od zawsze był dla mnie dość nostalgiczny, nawet gdy w 2015 pisałam tekst na temat całego cyklu na bloga. Co wówczas o nim sądziłam?
Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa [recenzja] [archiwum]
„Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa” pozwoliła mi zapoznać się z przygodami najbardziej znanego detektywa na świecie. Co sądziłam o tej książce w 2015 roku?
Na Tropie Bestii: Tagus. Centaur [recenzja] [archiwum]
„Na tropie bestii” to nienajnowszy już cykl książek fantasy dla dzieci. Co sądziłam o jednej z tych powieści w 2015 roku?
Wichry Archipelagu [recenzja] [archiwum]
„Wichry Archipelagu” to fantasy, które przeczytałam w 2015 roku. Co wówczas sądziłem o tej powieści z żywołakami?
Cnota Egoizmu [recenzja] [archiwum]
Co się dzieje, gdy nastoletnia osoba sięga po zbiór esejów? „Cnota egoizmu” trafiła w moje ręce, gdy miałam 18 lat. Efektem była ta recenzja.
Wiedźmin: Sezon Burz [recenzja] [archiwum]
„Sezon burz” to kolejny tom o przygodach Geralta z Rivii. Co sądziłam o tej powieści w 2015 roku?
Być jak płynąca rzeka [recenzja] [archiwum]
„Być jak płynąca rzeka” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Paulo Coelho. Co sądziłam na temat tego zbioru esejów, anegdot i opowiadań, kiedy czytałam je w 2015 roku?
Pan Lodowego Ogrodu. Tomy II-IV [recenzja] [archiwum]
„Pan Lodowego Ogrodu” poznałam w pełni, mając lat osiemnaście. Co w 2015 uważałam o tej powieści?
Danina. Nowoczesna Baśń [recenzja] [archiwum]
„Danina. Nowoczesna Baśń” to przez lata był mój comfort book. Co sądziłam o tej powieści urban fantasy dla młodzieży w 2015 roku?