Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności i zapowiedzi książek
    • Recenzje
    • Zestawienia tematyczne
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Aktualności filmowe
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Aktualności ze świata gier
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Aktualności komiksowe
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Endymion: przygodówka czy jednak coś więcej? [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 24 lutego, 2022

„Endymion” czekał na przeczytanie przez cztery lata, mimo tego że poprzednia część zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Muszę jednak przyznać, że ostatnich dwóch tomów najbardziej znanego cyklu Dana Simmonsa nie wspominam najlepiej. Dowiedz się, jak odebrałam tę powieść w 2022 roku.

Spis treści:

Toggle
  • Hegemonia upadła trzysta lat temu
  • Te poprzednie częsci naprawdę są lepsze
  • „Endymion” nie jest powieścią złą
  • Simmons dobrze buduje relacje
  • Tu niewiele się dzieje
  • Gdyby „Endymion” był pierwszy…
Endymion leży na innych książkach - otwartych.

Recenzje innych książek z cyklu „Hyperion”: „Hyperion” | „Upadek Hyperiona” | „Triumf Endymiona”


Hegemonia upadła trzysta lat temu


Trzysta lat po upadku Hegemonii, na Hyperionie rządzi kościół katolicki. Dzięki podróżom w czasie na planecie pojawia się dwunastolatka, która ma stać się nowym mesjaszem ludzkości. Raul Endymion zostaje zaś wyznaczony, aby ją chronić. Są jednak ścigani przez Pax, zbrojną organizację kościoła.

Te poprzednie częsci naprawdę są lepsze

„Upadek Hyperiona”, czyli poprzednią część cyklu Dana Simmonsa, czytałam we wrześniu 2018. I choć chciałam kontynuować ją dość szybko, to ponieważ ostatni tom nie był dostępny, cały czas zwlekałam z lekturą. Na szczęście w końcu udało mi się go zakupić, więc nie miałam już wymówek: trzeba było czytać „Endymiona”. Po takim czasie nie pamiętam jednak na tyle detalicznie dwóch poprzednich tomów, aczkolwiek przyznaję – ci, którzy uważają, że poprzednie części są lepsze, mają rację.

„Endymion” nie jest powieścią złą

Absolutnie nie oznacza to jednak, że ta powieść jest książką złą. Co to, to nie. „Endymion” to kawał dobrego, rozrywkowego SF. Tylko właśnie – rozrywkowego. Nie odbieram tej powieści jako czegoś więcej, a tak miałam w przypadku poprzednich tomów. To najzwyczajniej w świecie space opera, podróż drogi, w której bohaterowie muszą uciec tym złym, przeżyć i zrealizować swoje cele. 

Simmons dobrze buduje relacje

Simmons przy tym nieźle buduje relacje między postaciami i ma bardzo przystępny styl, w związku z czym przynajmniej mi tę historię po prostu dobrze się czytało. Ponadto to ten typ fantastyki naukowej, który skupia się raczej na aspektach kulturowych, a nie naukowych. A sama preferuje takie podejście, mało tego – to takie powieści polecałabym na początek przygody z gatunkiem np. czytelnikom powieści fantasy. Dlatego uważam, że to naprawdę porządna, rozrywkowa pozycja. Ale! Bo zawsze musi być „ale”, prawda?

Endymion leży otwarty

Tu niewiele się dzieje

Mam ostatnio uczulenie na powieści, które są przegadane. Które bez problemu dałoby się skrócić i nie stracić nic na fabule. I niestety, ta historia właśnie do takowych się zalicza. W gruncie rzeczy tu niewiele się dzieje. Po prawdzie nic się tu nie rozwiązuje. To pewnie zdarzy się dopiero w kolejnym tomie. Dlatego te ponad sześćset stron lektury to tak naprawdę podróż bohaterów. Interesująca przez ich wzajemne relacje, rozmowy i przemyślenia, ale nie fascynująca sama w sobie. A jednak lepiej byłoby, gdyby te wydarzenia po prostu bardziej chwytały.

Poza tym to historia bardzo prosta w konstrukcji. Tak naprawdę mamy tu dwie perspektywy. Jedna należy do Raula, druga do jednego z członków Kościoła. Jeden ucieka, drugi go goni, dlatego wątki wzajemnie się przenikają. I tyle – żadnych wielkich przeskoków w czasie, żadnej wielowątkowości. W tym po prostu nie da się zagubić. 

Gdyby „Endymion” był pierwszy…

Gdyby Dan Simmons najpierw stworzył „Endymiona” jako wstęp do swojej historii, a potem dopisał „Hyperiona”, pewnie byłabym całym cyklem absolutnie zachwycona. W takiej sytuacji jednak trzeci tom z cyklu po prostu lubię. To porządna książka, którą dobrze się czyta. Naprawdę, bawiłam się na niej dobrze. Ale nie jest to coś, co będę polecała jako najlepsze SF, które dane było mi poznać, bo do takiego jest mu po prostu bardzo daleko.


Endymion - okładka książki, na ilustracji łysa postać z twarzą zasłoniętą potworną ręką

Tytuł: Endymion

Tytuł serii: Hyperion

Numer tomu: 3

Autor: Dan Simmons

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski

Liczba stron: 673

Gatunek: science-fiction

Wydanie: Mag, Warszawa 2018

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Artefakty, Dan Simmons, fantastyka naukowa, literatura amerykańska, powieść drogi, space opera, Wydawnictwo Mag

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • „Szalony statek” Robin Hobb już wkrótce. Premiera 11.2026 [zapowiedź]
  • Szodar powraca w kontynuacji. „Szukający śmierci” Pawła Majki – premiera 12.11.2026 [zapowiedź]
  • Czy to naprawdę „Nowe Nadzieje”? Antologia zwycięskich opowiadań z konkursu „NF”  [recenzja]
  • „Wojownicy” trafią na ekrany Disney+ w 2028 roku [zapowiedź]
  • „Odłamki Burzy” w księgarniach w listopadzie. Co wiemy? Premiera 24.11.2026 [zapowiedź]

Alternatywna historia Anna Kańtoch dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy kryminał urban fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Vesper Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme