Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom: Naukowo o fanach fantastyki [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 13 października, 2018

„Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom” to książka, o której istnieniu dowiedziałam się dzięki recenzji w „Nowej Fantastyce”. Akurat szukałam książek jako bibliografii do mojego licencjatu, toteż przeczytałam. Jak odebrałam w 2018 roku tę książkę, która na tapet bierze fandomowe fanziny na temat fantastyki i nie tylko?

Spis treści:

Toggle
  • Jak powstawał polski fandom?
  • Czym są fanziny?
  • „Fanzin SF” to literatura naukowa
  • Czemu SF, a nie fantastyka lub fantasy?
Fanzin SF

Sprawdź więcej książek o fantastyce!


Jak powstawał polski fandom?

Artur Nowakowski w swojej pracy naukowej wyjaśnia, jak kształtował się fandom i jak powstawały pierwsze kluby zrzeszające fanów fantastyki. Przede wszystkim przedstawia jednak, czym jest fanzin, jego historię, powody istnienia oraz sposób jego tworzenia.

Fantastyka to bardzo ciekawy obszar badań. Choć zwykle nie jest to dziedzina bardzo mocno wpływająca na nasze życie (chyba że ktoś z niej żyje lub jest aktywnym fanem), badanie tego, jak tworzą się zarówno ona, jak i społeczność skupiona wokół tego tematu, od dawna mnie interesowało. Dlatego zdecydowałam się sięgnąć po pracę Artura Nowakowskiego. Okazało się, że „Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom” to bardzo porządnie i starannie stworzone dzieło, po które osoby zainteresowane tą tematyką na pewno powinny sięgnąć.

Czym są fanziny?

Fanziny to niekomercyjne czasopisma wydawane zwykle przez fanów danego zagadnienia (np. przez członków klubów fantastyki). Ich redaktorzy zwykle nie są profesjonalistami. Taka hobbystyczna działalność pozwala na rozwój twórców oraz komunikację wewnątrz środowiska. Teraz ich rola zapewne nie jest tak duża jak kilkadziesiąt lat temu, gdy dostęp do internetu był ograniczony. Nie widzę więc nic dziwnego w tym, że sama niewiele o nich słyszałam przed sięgnięciem po tę pracę. Z tego powodu dotyczące ich elementy książki potrafiły być dla mnie mocno przytłaczające. Nowakowski w swojej pracy przytacza bardzo wiele przykładów fanzinów, analizując ich zawartość na różnorakie sposoby, często wręcz wyliczając niektórych wydawców czy tytuły.

Z tego powodu dla mnie samej o wiele ciekawszy okazał się opis tworzenia się fandomów i klubów, bo po prostu o tym wiem już nieco więcej, dzięki czemu książka była w stanie rozwinąć wiedzę, którą już posiadam. A do fragmentów o fanzinach pewnie wrócę za jakiś czas, gdy po prostu dowiem się o nich więcej z innych źródeł.

„Fanzin SF” to literatura naukowa

Doskonale widać, że „Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom” to książka naukowa, a nie popularnonaukowa. Nie dość, że zawiera liczne przypisy, to sam styl autora jest dość suchy, konkretny. Ciekawy tylko pod warunkiem, że czytelnik jest faktycznie zainteresowany tematem. Jednocześnie autor zdecydowanie wie, o czym pisze, i naprawdę dobrze analizuje przedstawiony temat.

Czemu SF, a nie fantastyka lub fantasy?

W tytule „SF” występuje nie bez powodu. Fantasy jako podgatunek fantastyki rozwinęło się stosunkowo później: jego zalążki wprawdzie istniały już dawno, ale tak naprawdę wszystkie pierwsze kluby fantastyki skupiały się na science fiction. Niemniej wewnątrz książki da się znaleźć także fragmenty dotyczące właśnie tego podgatunku, dlatego osoby w jakiś sposób zrażone do fantastyki naukowej nie muszą się bać, że ich ulubiony podgatunek został pominięty.

Wydanie tej książki zdecydowanie wygląda dobrze. Biała okładka z naprawdę przyjemną dla oka grafiką (pochodzącą z plakatu reklamującego brazylijski konwent z 1965 roku) prezentuje się interesująco i minimalistycznie. Wewnątrz zaś poza naprawdę olbrzymią ilością treści możemy znaleźć dość dużo czarno-białych ilustracji (głównie okładek fanzinów, plakatów itd.). Dodatkowo pod koniec książki zamieszczono kilkanaście kolorowych wkładek. To naprawdę pomaga w przyswojeniu wiedzy i ubarwia lekturę.

„Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom” to na pewno doskonała książka dla osób, które piszą aktualnie pracę naukową na poruszane w niej tematy. Zwłaszcza że jest pracą dość świeżą i bez problemu dostępną. Ponadto fani fantastyki chcący dowiedzieć się, jak ich ulubiony gatunek rozwijał się pod względem tworzenia stowarzyszeń i organizacji zajmujących się nim, na pewno też poczują się usatysfakcjonowani. Niestety, jak to w przypadku literatury naukowej bywa, osoby niezainteresowane tym tematem po prostu nie mają po co sięgać po tę książkę.


fanzin sf

Tytuł: Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom

Autor: Artur Nowakowski

Liczba stron: 433

Gatunek: literatura naukowa

Wydanie: Instytut Literatury Popularnej, Poznań 2017

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: książki o fantastyce, literatura naukowa, literatura polska

3 thoughts on “Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom: Naukowo o fanach fantastyki [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Historie fandomowe: historia polskiej fantastyki od ludzkiej strony [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Wiedźmin. Historia fenomenu: kompetentna książka o Geralcie z Rivii [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  3. Pingback: Kobieca proza science fiction w Polsce: próbuję zrecenzować pracę badawczą, ale nie umiem [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme