„Odmieniec” to horror, w którym bardo wyraźnie widać, że tego typu książki to zwykle równocześnie fantasy. Na czym polega ta historia i czy warto ją poznać? Sprawdź recenzję!

Sprawdź recenzje innych horrorów: „Osnowa” | „Cisza” | „Dni ostatnie”
O czym jest „Odmieniec”?
Apollo żyje samotnie, handlując książkami. Gdy na swojej drodze spotyka bibliotekarkę Emmę pomiędzy parą rodzi się uczucie. Po czasie na świat przychodzi ich dziecko. Ukochana Apolla staje się jednak coraz bardziej nieobliczalna, uznając, że ich wspólny syn nie jest wcale ich synem.
Dalej próbuje poznac horror
Horror nigdy nie był moim ulubionym gatunkiem, ale też po prawdzie w dalszym ciągu po prostu się na nim nie znam, zwłaszcza jeśli chodzi o jego książkowe wydanie. Dlatego „Odmieniec”, książka napisana przez Victora LaValle to moja kolejna próba lepszego zrozumienia tego typu literatury.

„Odmieniec” jest całkiem istotny
Ta wydana w ramach horrorowej serii wydawnictwa Mag książka jest, z tego co się zorientowałam, całkiem ważną powieścią. Uznawana za horror fantasy, zdobyła m. in. nagrodę Locusa, World Fantasy Award, czy Dragon Award. O jej autorze nie słyszałam wcześniej, ale jest on wykładowcą na nowojorskim uniwersytecie i wydaje się człowiekiem dość poważanym. Mamy tu więc i docenioną powieść, i twórcę, który o literaturze na pewno wie niemało.
Czy to osobiste dzieło dla autora?
Wydaje mi się, że dla samego autora jest to dość osobiste dzieło. Zarówno LaValle, jak i jego bohater, Apollo, pochodzą w Nowego Jorku. Ich matki wychowywały ich samotnie i pochodziły z afrykańskiego kraju, zaś do USA przybyły jako dorosłe osoby. I Apollo, i LaValle są też zainteresowani książkami, obydwoje są też ojcami. Punktów wspólnych jest więc dużo, chociaż przyznaję: nie zapoznałam się z żadnym wywiadem autora, by potwierdzić moje podejrzenia co do prywatnego charakteru „Odmieńca”.
Mimo jednak tego wszystkiego… ta książka po prostu nie jest „moją” powieścią. Mam wrażenie, że moja własna wrażliwość nie do końca łączy się z wrażliwością autora, jak i nie łączy się z takim podejściem do horroru, jaki LaValle prezentuje.

Jakie są amerykańskie horrory?
Amerykańskie horrory, które do tej pory poznałam, zwykle próbują stworzyć bardzo realistyczny obraz rzeczywistości, poprzez dokładnie opisywanie różnorodnych detali, np. tego jak bohaterzy jedzą, śpią, kąpią się itd., aby następnie przełamać to elementami niezwykłymi, fantastycznymi. I choć w przypadku „Odmieńca” nie czytało mi się tego początku źle to jednak dla mnie, personalnie, „wiało nudą”. Nie utożsamiam się personalnie z Apollo i jego postrzeganiem życia, a obserwowanie jego rzeczywistości po prostu nieszczególnie mnie interesowało.
Dalsza fabuła jest chaotyczna
Gdy pojawiły się elementy fantastyczne to co prawda fabuła jakby ruszyła z kopyta, ale z kolei wydawała mi się chaotyczna. Działo się sporo, jednak świat fantasy, który wkradł się do rzeczywistości Apollo zdaje się nie być odpowiednio poukładany. Jednocześnie te elementy są raczej przygodowe, niż bardzo straszne (przynajmniej dla mnie), a ten realizm świata wcale nie sprawił, że ta druga połowa książki czymś mnie zaskoczyła. W końcu wiedziałam, że to jest fantastyka.

W tej książce zagrożone jest dziecko
Ponadto, jak wskazuje okładka, jednym z bohaterów, albo może bardziej: katalizatorem całej akcji w powieści jest niemowlę. I o ile nie mam problemów z samym rozważaniem na temat rodzicielstwa, a perspektywa ojca na pewno jest i ważna, i ciekawa, tak chyba nie przepadam za powieściami, w którym maluchy są zagrożone. Zwłaszcza że zakończenie tego wątku jest komiczne i absolutnie niepoważne. [SPOILER!] No bo jak na poważnie mam traktować powieść, w którym norweski troll połyka dziecko, aby następnie bohaterowie wyjęli żyjącego niemowlaka z jego brzucha? Może w bardziej baśniowym wydaniu kupiłabym taki wątek, ale w tym przypadku, w połączeniu z realistycznym startem, po prostu mi się to nie kleiło. [KONIEC SPOILERA]
Tytuł książki to spoiler
Warto też dodać, że tytuł tej książki jest dla mniej po prostu spoilerem. I choć owszem, pasuje, to jednak nie wiem, czy dobrze, aby właśnie to on był wybrany jako nazwa całej powieści.
„Odmieniec” nie jest moim zdaniem powieścią zupełnie złą. Mam poczucie, że tu naprawdę nie zagrało połączenie mojej wrażliwości i wrażliwości autora, choć jednocześnie im dłużej nad tą powieścią myślę, tym bardziej naciągany wydaje mi się pomysł na samą fabułę. Niemniej, może miłośnicy amerykańskiego horroru będą ukontentowani taką historią.


Tytuł: Odmieniec
Autor: Victor LaValle
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Liczba stron: 416
Gatunek: horror
Wydanie: Mag, 2022