Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Struktura: Pierwsza taka powieść [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 22 października, 2016

Choć w 2016 roku regularnie publikowałam recenzje historii fantastyczno-naukowych to w dalszym ciągu uważałam, że po prostu nie przepadam za taką tematyką. Nie pomyślałam wtedy, że problemem może być jakość i temat, a nie sam gatunek. „Struktura”, którą kupiłam w promocji za 8 zł chyba po prostu nie jest najlepszą powieścią. W 2026 roku, kiedy przenoszę stary wpis na nową domenę, trudno mi jednak to zweryfikować. Przyznaję, nic z tej książki nie pamiętam. Dlatego teraz oddaje głos sobie… ale o dekadę młodszej.

Spis treści:

Toggle
  • „Struktura” to fantastyka naukowa bliskiego zasięgu
  • To wydanie powieści jest niedopracowane
  • Styl Protasiuka jest bardzo chaotyczny
  • „Struktura” nie ma dobrze zarysowanych bohaterów
Struktura

„Struktura” to fantastyka naukowa bliskiego zasięgu

Warszawa, niedaleka przyszłość. Maciej prowadzi swoją jednoosobową, upadającą firmę, gdy kontaktuje się z nim kolega z dawnych lat. Okazuje się, że korporacja, w której pracuje, szuka kogoś, kto mógłby zająć się pewnym tajnym projektem dotyczącym sztucznej inteligencji. Po chwili wahania Maciej wyraża zgodę. Prędko jednak okazuje się, że firma ma coś do ukrycia…

Według opisu na tyle okładki „Struktura” to pierwsza polska korporacyjna powieść science fiction. Czy to prawda? Możliwe. Czy po pierwszej historii tego typu autorstwa kogoś z mojego kraju spodziewałabym się czegoś dobrego? Owszem. Czy to dostałam…? Niestety nie.

To wydanie powieści jest niedopracowane

Przede wszystkim samo wydanie jest bardzo niedopracowane. Tekst wewnątrz zlewa się w jedną całość, rozdziały potrafią zaczynać się w połowie strony. Leży też interpunkcja – nie raz i nie dwa spotkałam się w „Strukturze” z nieprawidłowym zapisem dialogu. Zdecydowanie ta książka wydawniczą perełką Dolnośląskiego nie jest, oj nie!

Struktura

Styl Protasiuka jest bardzo chaotyczny

To jednak nie wizualna oprawa książki, a treść mówi o jej wartości, a ta… jest dość marna. Styl autora pozostawia wiele do życzenia. Jest chaotyczny, a przy tym często miałam wrażenie, że ze zdaniami coś nie gra, że zostały niepoprawnie napisane. Czytanie pierwszej połowy „Struktury” było dla mnie wielką katorgą i ledwo przez nią przebrnęłam. Później albo do tego przywykłam, albo po prostu było ciut lepiej, jednak dalej tej pozycji do ideału brakowało całkiem sporo.

Muszę też wspomnieć o tym, że przynajmniej raz zaobserwowałam zmianę sposobu narracji autora, który z trzeciej osoby przeskoczył na chwilę do pierwszej, by ostatecznie znów pisać w trzeciej – i cóż, nie uważam, by było to dla tej pozycji korzystne.

W chwili, w której styl leży aż tak bardzo i jest aż tak irytujący, trudno mi się skupić na fabule i bohaterach, dlatego nie bardzo nawet mam jak na te dwie rzeczy narzekać. Historia w miarę dawała radę: nużyła, zwłaszcza na początku, ale od jakiegoś momentu stała się dla mnie stosunkowo angażująca. Nie uważam jednak, że mogę jej słodzić. Była zbyt przewidywalna, zwykła i… źle napisana.

„Struktura” nie ma dobrze zarysowanych bohaterów

Bohaterowie – są. I tyle. Niby są jakoś zarysowani, ale tak naprawdę powieść jest zbyt przegadana, byśmy mogli ich bardziej poznać. Wprawdzie możemy zaglądać do głowy Macieja poprzez czytanie jego pamiętnika, ale ten jest napisany bardzo irytującym dla mnie stylem pana Portasiuka i nie powiem, by zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Wszyscy wokół to wyraźnie maszynki mające zmusić go do ruchu, posiadające jedną, może dwie cechy charakterystyczne. Przy okazji często miałam wrażenie, że autor chce zrobić z czytelnika głupa, bezustannie nazywając bohaterów z imienia i nazwiska, tak jakby było to nadzwyczaj istotne.

Chociaż bardzo bym chciała – bo uważam, że o polskich autorach powinno się jak najwięcej mówić – nie mogę tej pozycji nikomu polecić. Jest chaotyczna i irytująca, dlatego moim zdaniem po prostu szkoda na nią czyjegokolwiek czasu.

Sprawdź też inne recenzje książek fantastycznych.

Tytuł: Struktura

Autor: Michał Prostasiuk

Liczba stron: 264
Gatunek: korporacyjne science-fiction

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Dystopia, fantastyka naukowa, fantastyka socjologiczna, literatura polska, SF bliskiego zasięgu, Wydawnictwo Dolnośląskie

4 thoughts on “Struktura: Pierwsza taka powieść [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Vertical: Dawno nie czułam się tak pusto [recenzje] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Pył Ziemi: Chaos i absurd [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  3. Pingback: Różaniec: Życie w Pierścieniu Warszawa [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  4. Pingback: Na skraju jutra: W końcu dobre, młodzieżowe SF! [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme