„Wiedźmin. Historia fenomenu” przeczytałam w 2021 roku. To jedna z najciekawszych pozycji opracowująych historię Geralta z Rivii, jaka się ukazała. Dlaczego? Zapoznaj się z recenzją i sprawdź, czy to jest lektura dla Ciebie.

Sprawdź recenzje innych książek o fantastyce: „Czas fantastyki” | „Małpy Pana Boga. Słowa” | „Fanzin SF. Artyści, wydawcy, fandom” | „Historie fandomowe”
Geralt z Rivii ma potężny wplyw na polską fantastykę
Nie da się ukryć, że historia o Geralcie z Rivii stworzona przez Andrzeja Sapkowskiego miała i wciąż ma olbrzymi wpływ na polską fantastykę. Jest też jednym z naszych niewielu towarów eksportowych na rynek anglosaski, jeśli chodzi o literaturę. Na jej podstawie powstały gry (nie tylko te na PC!), produkcje sceniczne czy filmowe. Biały Wilk stał się marką rozpoznawalną na całym świecie, toteż Adam Flamma postanowił zbadać tę historię, tworząc książkę „Wiedźmin. Historia fenomenu”.
To naprawdę ładne wydanie
Przyznaję, że przed zakupem tej książki wstrzymywała mnie cena. Nigdy nie widziałam jej na własne oczy i mimo wszystko ponad 40 zł w cenie księgarni internetowych nieco mnie odstraszało. Gdy jednak książka trafiła w moje ręce, zorientowałam się, skąd się wzięła. Twarda oprawa, śliski papier i masa zdjęć, a to wszystko na około 500 stronach. To książka, na której wydaniu Dolnośląskie raczej nie szczędziło.
I nie dziw, bo trudno o inną tak kompletną książkę, jeśli chodzi o historię prozy Sapkowskiego. Autor przechodzi krok po kroku do kolejnych wiedźmińskich dzieł. Zaczyna oczywiście od prozy Sapkowskiego i wyjaśniania, w jakich warunkach debiutowała. Następnie po kolei omawia każdą dotychczasową adaptację, po każdym segmencie publikując wywiad z osobą powiązaną z danym działaniem. To więc książka dość kompletna, na dodatek będąca źródłem naprawdę dużej ilości informacji na temat tworzenia i adaptowania dzieł w ogóle. Z tego powodu wydaje mi się, że może sprawdzić się jako lektura nie tylko dla samych fanów wiedźmina jako takich.

To bardzo rzetelna książka
Oczywiście, jak z takimi książkami bywa, nie każdy fragment interesował mnie na równi. Mimo wszystko najbardziej kręci mnie proza, toteż opisy tworzenia innych dzieł niekoniecznie były dla mnie równie ciekawe, ale wydaje mi się to rzeczą bardzo osobistą i po prostu dość ludzką. Na ile jednak znam historię polskiej fantastyki i wiedźmina w ogóle, na tyle mogę powiedzieć, że Flamma swoją książkę przygotował naprawdę bardzo rzetelnie i jeśli ktokolwiek chce zainteresować się „okołowiedźmińską” teorią bardziej, to jego książka to po prostu coś, co trzeba mieć w swojej biblioteczce.
Czy to laurka dla Sapkowskiego?
Jeśli miałabym się jedynie do czegoś „przyczepić”, byłoby to pewnie wrażenie, że ta historia jest dosyć… laurkowa. Faktem pozostaje, że Flamma nie podejmował się recenzji czy próby opiniowania, a po prostu przedstawienia historii, którą rozpoczęły książki Sapkowskiego, ale mam wrażenie, że na łamach tej książki pojawiały się o autorze jedynie pozytywne opinie. Jest to zrozumiałe, zważywszy na to, że cała ta praca jest właściwie poświęcona fenomenowi, który z natury jest raczej czymś dobrym, ale jednocześnie mam świadomość, że z łódzkim pisarzem nie zawsze było kolorowo.
„Wiedźmin. Historia fenomenu” to przykład naprawdę porządnej lektury, stworzonej przez kompetentną osobę. Jest świetnym pomysłem na prezent, a także będzie po prostu stanowić świetne uzupełnienie biblioteczki każdego, kto interesuje się polską popkulturą.

Tytuł: Wiedźmin. Historia fenomenu
Autor: Adam Flamma
Liczba stron: 503
Wydanie: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2020