„Zew Cthulhu” poznałam w 2019 roku, chcąc dowiedzieć się więcej na temat twórczości H. P. Lovecrafta. Jak odebrałam historie stworzone przez tego klasyka literatury fantastycznej? Sprawdź, czy warto się zapoznać z tymi opowiadaniami.

Sprawdź też recenzje tych książek fantastycznych: „Mroczne słońce” | „Dreszcz” | „Zły brzeg”
Ciemne moce wokół Arkham
Okolice miasta Arkham wypełnione są przerażającymi legendami o ciemnych mocach pochodzących z kosmosu, które wkradają się w życie zwykłych ludzi. Na nieszczęście mieszkańców wiele z nich okazuje się prawdą.
Międzywojnie to czas, gdy powstała taka fantastyka, jaką znamy dzisiaj. To wtedy możemy mówić o zaczątkach fandomu: o pierwszych klubach czy pierwszych gazetach poświęconych właśnie jej. Wtedy też pojawiło się wielu pisarzy uznawanych dziś za klasycznych. Wśród nich jest H. P. Lovecraft – człowiek, którego twórczość, a zwłaszcza mitologia Cthulhu, zakorzeniła się w popkulturze, mimo że osobom niezainteresowanym jego nazwisko niekoniecznie wiele mówi. „Zew Cthulhu” to zbiór opowiadań opowiadających właśnie o wymyślonym przez autora świecie, czy też mitologii.
„Zew Cthulhu” to siedem opowiadań
Na niespełna trzystu stronach książki mamy okazję poznać siedem opowiadań, spośród których – moim zdaniem – trudno wybrać najgorsze czy najsłabsze. Każde z nich jest utrzymane w bardzo zbliżonej konwencji i tonie, przez co wypadają naprawdę równo, co nie jest czymś typowym dla tego typu zbiorów.

To specyficznie napisane teksty
Jak na prozę z lat 30. przystało, „Zew Cthulhu” napisany jest dość specyficznym językiem: styl Lovecrafta jest bardzo „gęsty”, choć jednocześnie konkretny i realistyczny. W książce praktycznie nie ma dialogów, a jeśli jakieś rozmowy się pojawiają, przybierają raczej formę monologu. Jednocześnie absolutnie nie jest to język wyjątkowo trudny, za to doskonale wpisujący się w atmosferę grozy panującą w opowiadaniach.
No właśnie, uczucie grozy i lęku naprawdę rzadko towarzyszy mi w trakcie czytania. Horrory raczej mnie nudzą, niż straszą, a dark fantasy raczej nie ma w zwyczaju mnie przerażać. Ale… „Zew Cthulhu” dzięki swojej atmosferze naprawdę sprawił, że wolałam w nocy nie wychodzić spod kołdry, co dobrze pokazuje, jak świetnie autor potrafi budować napięcie w swoich tekstach.

Lovecraft pisał w narracji pierwszoosobowej
Warto zauważyć, że większość opowiadań napisana jest w narracji pierwszoosobowej, której bohater czasem zwraca się bezpośrednio do czytelnika. To nadaje tekstowi nieco gawędziarski charakter, ale jednocześnie sprawia, że zdecydowanie łatwiej jest wsiąknąć w świat przedstawiony i naprawdę w niego uwierzyć, przynajmniej na czas lektury. Ponadto same fantastyczne istoty występujące w opowiadaniach mocno bazują na zakorzenionych gdzieś głęboko w nas lękach, co również niewątpliwie potęguje odczucia w trakcie czytania. Zwłaszcza że całość podana jest w naprawdę realistyczny sposób. Mam wrażenie, że współcześni twórcy często puszczają do czytelnika oko, niszcząc klimat tekstów grozy. Lovecraft zaś zdaje się w swojej prozie robić wszystko, aby naprawdę przerazić czytelnika.
Twórczość Lovecrafta jest absolutnie ponadczasowa. Ba, powiedziałabym, że czas międzywojnia sprawdza się przy takich opowieściach lepiej niż współczesność. Ponadto to w końcu klasyka literatury grozy i jeden z początków dark fantasy (moim zdaniem „Zew Cthulhu” oscyluje właśnie gdzieś pomiędzy horrorem a dark fantasy). Z tych powodów naprawdę warto się z tym tytułem zapoznać, choćby po to, by poszerzyć swoje horyzonty i przy okazji poczuć dreszczyk strachu.
Ma poczucie widmowego wirowania po nieznanych morzach nieskończoności, oszałamiającej jazdy na ogonie komety poprzez toczący się wszechświat, a także histerycznego przerzucania się z piekła na Księżyc i z Księżyca do piekła przy wtórze rozchichotanego chóru pokrętnych, wesołkowatych starszych bogów i zielonych, nietoperzoskrzydłych, szyderczych diabłów.
Fragment „Zewu Cthulhu” H. P. Lovecrafta.

Tytuł: Zew Cthulhu
Autor: H. P. Lovecraft
Tłumaczenie: Ryszarda Grzybowska
Liczba stron: 296
Gatunek: horror/dark fantasy
Wydanie: C&T, 2004