Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Zew Cthulhu: Groza w czystej postaci [recenzja] [archiwum]

Posted on 26 stycznia, 2019

„Zew Cthulhu” poznałam w 2019 roku, chcąc dowiedzieć się więcej na temat twórczości H. P. Lovecrafta. Jak odebrałam historie stworzone przez tego klasyka literatury fantastycznej? Sprawdź, czy warto się zapoznać z tymi opowiadaniami.

Spis treści:

Toggle
  • Ciemne moce wokół Arkham
  • „Zew Cthulhu” to siedem opowiadań
  • To specyficznie napisane teksty
  • Lovecraft pisał w narracji pierwszoosobowej
Zew Cthulhu

Sprawdź też recenzje tych książek fantastycznych: „Mroczne słońce” | „Dreszcz” | „Zły brzeg”


Ciemne moce wokół Arkham

Okolice miasta Arkham wypełnione są przerażającymi legendami o ciemnych mocach pochodzących z kosmosu, które wkradają się w życie zwykłych ludzi. Na nieszczęście mieszkańców wiele z nich okazuje się prawdą.

Międzywojnie to czas, gdy powstała taka fantastyka, jaką znamy dzisiaj. To wtedy możemy mówić o zaczątkach fandomu: o pierwszych klubach czy pierwszych gazetach poświęconych właśnie jej. Wtedy też pojawiło się wielu pisarzy uznawanych dziś za klasycznych. Wśród nich jest H. P. Lovecraft – człowiek, którego twórczość, a zwłaszcza mitologia Cthulhu, zakorzeniła się w popkulturze, mimo że osobom niezainteresowanym jego nazwisko niekoniecznie wiele mówi. „Zew Cthulhu” to zbiór opowiadań opowiadających właśnie o wymyślonym przez autora świecie, czy też mitologii.

„Zew Cthulhu” to siedem opowiadań

Na niespełna trzystu stronach książki mamy okazję poznać siedem opowiadań, spośród których – moim zdaniem – trudno wybrać najgorsze czy najsłabsze. Każde z nich jest utrzymane w bardzo zbliżonej konwencji i tonie, przez co wypadają naprawdę równo, co nie jest czymś typowym dla tego typu zbiorów.

Zew Cthulhu

To specyficznie napisane teksty

Jak na prozę z lat 30. przystało, „Zew Cthulhu” napisany jest dość specyficznym językiem: styl Lovecrafta jest bardzo „gęsty”, choć jednocześnie konkretny i realistyczny. W książce praktycznie nie ma dialogów, a jeśli jakieś rozmowy się pojawiają, przybierają raczej formę monologu. Jednocześnie absolutnie nie jest to język wyjątkowo trudny, za to doskonale wpisujący się w atmosferę grozy panującą w opowiadaniach.

No właśnie, uczucie grozy i lęku naprawdę rzadko towarzyszy mi w trakcie czytania. Horrory raczej mnie nudzą, niż straszą, a dark fantasy raczej nie ma w zwyczaju mnie przerażać. Ale… „Zew Cthulhu” dzięki swojej atmosferze naprawdę sprawił, że wolałam w nocy nie wychodzić spod kołdry, co dobrze pokazuje, jak świetnie autor potrafi budować napięcie w swoich tekstach.

Zew Cthulhu

Lovecraft pisał w narracji pierwszoosobowej

Warto zauważyć, że większość opowiadań napisana jest w narracji pierwszoosobowej, której bohater czasem zwraca się bezpośrednio do czytelnika. To nadaje tekstowi nieco gawędziarski charakter, ale jednocześnie sprawia, że zdecydowanie łatwiej jest wsiąknąć w świat przedstawiony i naprawdę w niego uwierzyć, przynajmniej na czas lektury. Ponadto same fantastyczne istoty występujące w opowiadaniach mocno bazują na zakorzenionych gdzieś głęboko w nas lękach, co również niewątpliwie potęguje odczucia w trakcie czytania. Zwłaszcza że całość podana jest w naprawdę realistyczny sposób. Mam wrażenie, że współcześni twórcy często puszczają do czytelnika oko, niszcząc klimat tekstów grozy. Lovecraft zaś zdaje się w swojej prozie robić wszystko, aby naprawdę przerazić czytelnika.

Twórczość Lovecrafta jest absolutnie ponadczasowa. Ba, powiedziałabym, że czas międzywojnia sprawdza się przy takich opowieściach lepiej niż współczesność. Ponadto to w końcu klasyka literatury grozy i jeden z początków dark fantasy (moim zdaniem „Zew Cthulhu” oscyluje właśnie gdzieś pomiędzy horrorem a dark fantasy). Z tych powodów naprawdę warto się z tym tytułem zapoznać, choćby po to, by poszerzyć swoje horyzonty i przy okazji poczuć dreszczyk strachu.


Ma poczucie widmowego wirowania po nieznanych morzach nieskończoności, oszałamiającej jazdy na ogonie komety poprzez toczący się wszechświat, a także histerycznego przerzucania się z piekła na Księżyc i z Księżyca do piekła przy wtórze rozchichotanego chóru pokrętnych, wesołkowatych starszych bogów i zielonych, nietoperzoskrzydłych, szyderczych diabłów.

Fragment „Zewu Cthulhu” H. P. Lovecrafta.


Zew Cthulhu

Tytuł: Zew Cthulhu

Autor: H. P. Lovecraft

Tłumaczenie: Ryszarda Grzybowska

Liczba stron: 296

Gatunek: horror/dark fantasy

Wydanie: C&T, 2004

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Cienie Nowego Orleanu: Polska interpretacja mitologii Cthulhu [recenzja] [archiwum]
  • W stronę mroku: Od misji do misji [recenzja] [archiwum]
  • Ogień i krew. Część 2: Kolejny tom tej samej książki [recenzja] [archiwum]
  • #Luzaczka: Nieliteracka powieść jeździecka [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska poradnik powieść historyczna przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme