Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Małe Licho i anioł z kamienia: Najlepsze ferie z (nie swoim) aniołem [recenzja] [archiwum]

Posted on 12 listopada, 2019

„Małe Licho i anioł z kamienia” to drugi tom z cyklu dla dzieci Marty Kisiel. Jak podobała mi się ta książka? Poznaj recenzję, która powstała w 2019 roku we współpracy z wydawnictwem Wilga. Czy to będzie odpowiednia lektura dla Ciebie?

Spis treści:

Toggle
  • Ospa, wyjazd na ferie i poważny anioł
  • „Małe Licho i anioł z kamienia” to kontynuacja uroczej serii
  • Prawdziwe dziecięce emocje
  • To ważna lekcja empatii i zrozumienia
Małe Licho i anioł z kamienia

Poznaj inne książki z cyklu „Małe Licho”: „Małe Licho i tajemnica Niebożątka”


Ospa, wyjazd na ferie i poważny anioł

Święta, święta… i po świętach. Za to przychodzi ospa, która atakuje pół domostwa. Bożkiem nie ma się kto zająć, więc razem z Tsadkielem i Guciem wyjeżdża na ferie do cioci Ody. Taki obrót rzeczy nie podoba się ani chłopcu, ani poważnemu aniołowi.

„Małe Licho i anioł z kamienia” to kontynuacja uroczej serii

Bożek powraca w kolejnej przygodzie. Tym razem Marta Kisiel zabiera najmłodszego z dożywotników Konrada na ferie, gdzie musi przetrwać z dala od wujków, mamy i swojego Licha. Tak jak i przy części poprzedniej, wiedziałam, że nie będę narzekać na lekturę – i w żadnym razie się nie pomyliłam.

Przeciwnie, jest nawet lepiej niż w tomie pierwszym. W przypadku „Tajemnicy Niebożątka” narzekałam odrobinkę na chaos w treści, tu zaś już go nie ma, a przynajmniej nie w takiej ilości. Autorka zdążyła przedstawić czytelnikowi świat w poprzedniej książce, więc teraz może po prostu skupić się na przygodach Bożka. Wprawdzie wciąż dzieje się dużo i szybko, ale w literaturze dziecięcej to ogromna zaleta.

Małe Licho i anioł z kamienia

Prawdziwe dziecięce emocje

Ujmujące jest to, jak cudownie autorka oddaje dziecięce zachowania: tonę pytań, fochy, nagłe zmiany nastroju czy niezrozumienie jasnych dla dorosłych sytuacji. Naprawdę coraz bardziej ciekawi mnie, jak dzieci reagują, czytając te książeczki, choć sama nie mam obecnie możliwości, by to sprawdzić. Gdy tylko nadarzy się okazja, na pewno spróbuję!

Ta część wydaje mi się w pewnym sensie mroczniejsza i poważniejsza od poprzedniej. Postać Ody wprowadza nieco inny ton niż Konrad i jego spółka, chociaż Bazyl stanowi dla niej dobrą przeciwwagę. Muszę jednak przyznać, że mimo wszystko trochę żałuję, że ta urocza kobieta musi mieszkać akurat w tym miejscu – wolałabym, aby stał tam poprzedni dom Konrada, ale to zapewne moje osobiste upodobanie.

To ważna lekcja empatii i zrozumienia

O ile w tomie poprzednim Kisiel poruszała tematykę dorastania oraz nauki funkcjonowania w społeczeństwie, tak w tym Bożek musi zrozumieć, że czasem ludzkie (i nieludzkie) zachowania wynikają z czegoś więcej niż tylko z charakteru. Chłopiec musi nauczyć się dogadywać z tymi, z którymi pozornie nic go nie łączy, zrozumieć te osoby i w jakiś sposób do nich dotrzeć. To naprawdę cenna lekcja dla najmłodszych, a połączenie jej z zabawą wśród demonów, duchów i potworów daje ogromny potencjał.

Chyba nie muszę dodawać nic więcej. „Małe Licho i anioł z kamienia” to po prostu przeurocza książka dla czytelników młodych duchem lub ciałem. Jeśli jeszcze nie znacie tej serii, naprawdę polecam ją sprawdzić – szczególnie jeśli macie wokół siebie spragnione lektury pociechy.


– Wujku, a wiesz, że Bożek ma potwora pod łóżkiem?

W korytarzu zapadła cisza. Konrad zrobił się prawie przezroczysty, Turu bardzo szybko przełykał Bardzo Brzydkie Wyrazy, żeby mu się żaden nie wymknął przy dzieciach, a mama wyglądała, jakby chciała kogoś zadusić. Wujek Tomka niczego nie zauważył.

– Ach, naprawdę? Potwora? – odparł grzecznie, próbując dojść, co się stało z rękawem Tomkowej kurtki.

– No! Ale to bardzo miły potwór, nie trzeba się go wcale bać. […]

– Chyba fajnie się bawili, co? – spytał tym tonem, z jakim zwykle mówią dorośli o Sprawach, Których Dzieci Nie Zrozumieją, a oni natychmiast ruszyli z zapewnianiami, że tak, jasne, oczywiście, zabawa była na sto dwa! Ach, te dzieci i ich wyobraźnia…

Fragment powieści „Małe Licho i anioł z kamienia” Marty Kisiel


Małe Licho i anioł z kamienia

Tytuł:  Małe Licho i anioł z kamienia

Tytuł serii: Małe licho

Numer tomu: 2

Autor: Marta Kisiel

Liczba stron: 235

Gatunek: literatura dziecięca, fantasy

Wydanie: Wilga, Warszawa 2019

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Tylko żywi mogą umrzeć: Supernaturalna Tessa i jej demoniczno-kobiece przygody [recenzja] [archiwum]
  • The Boys. Sezon 1: Korupcja w superbohaterskim świecie [recenzja] [archiwum]
  • Małe Licho i anioł z kamienia: Najlepsze ferie z (nie swoim) aniołem [recenzja] [archiwum]
  • Zakon Drzewa Pomarańczy: Królestwo bez dziedziczki, Shannon bez warsztatu [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Komiksy fantastyczne
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje komiksów
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Alternatywna historia angel fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jakub Ćwiek komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska poradnik powieść historyczna przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romans paranormalny romantasy science fantasy sensacja Smoki space opera steampunk superbohaterowie thriller urban fantasy Ursula Le Guin Wampiry weird fiction zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme