Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Morderstwo na plebani: Stara panna w akcji [recenzja] [archiwum]

Posted on 30 stycznia, 2018

„Morderstwo na plebanii” to powieść, którą recenzowałam w 2018 roku i jednocześnie pierwsza książka Aghaty Christie z panną Marple w roli głównej, jaką przeczytałam. Jak podobał mi się ten kryminał?

Spis treści:

Toggle
  • Ginie nielubiany pułkownik
  • Wścibska starsza pani na tropie
  • „Morderstwo na plebanii” ma małomiasteczkową atmosferę

Recenzje innych powieści Aghaty Christie: „I nie było już nikogo” | „Entliczek pentliczek” | „Morderstwo w Mezopotamii”


Ginie nielubiany pułkownik

Na wiejskiej plebanii dochodzi do morderstwa – ginie nielubiany przez nikogo pułkownik Protheroe. Śledztwo dotyczące sprawy nie jest proste: niemal każdy ma motyw, a wielu miało możliwość dokonania tego czynu. Dlatego poza pastorem i policją zabójstwem zaczyna zajmować się wścibska, ale błyskotliwa panna Marple.

„Morderstwo na plebanii” to moje pierwsze spotkanie z panną Marple, jednak już na początku powieści poczułam się zaskoczona: narracja prowadzona była nie z jej perspektywy, a z perspektywy pastora plebanii, na której doszło do tragedii. Dzięki temu naszą główną bohaterkę serii poznajemy powoli i stopniowo, nie odkrywając od razu wszystkich jej tajemnic.

Wścibska starsza pani na tropie

Ta powieść to mój pierwszy kryminał, w którym głównym bohaterem jest detektyw-amator w wydaniu nieco wścibskiej, starszej pani. Przyznam szczerze, że to całkiem urocze połączenie: w końcu kto wie lepiej, co dzieje się na niewielkiej wsi, niż taka kobieta? Christie miała naprawdę dobry pomysł na wykreowanie tej postaci właśnie w ten sposób. To dość ciekawe oderwanie się od zupełnie typowego kryminału, w którym główną rolę gra profesjonalista albo po prostu osoba genialna w dedukcji jako takiej.

Poza tym jednak „Morderstwo na plebanii” jest dokładnie takie, jakie powinno być klasyczne kryminał: typowe w konstrukcji i przypominające odcinek serialu. Niezbyt głębokie w przekazie i skupione na dialogach, dzięki którym czytelnik poznaje fakty. Dlatego, choć w żadnym razie nie jest przegadane (pod tym względem Christie jest dość „męska”), mnie po prostu w pewnej chwili zaczęło nieco przynudzać. Ale wynika to z faktu, że kryminały są dla mnie odskocznią od innych gatunków, a nie czymś, co szczerze uwielbiam, dlatego osoby szczerze zainteresowane taką literaturą nie powinny narzekać.

„Morderstwo na plebanii” ma małomiasteczkową atmosferę

Zdecydowanym atutem tej książki Christie jest małomiasteczkowa atmosfera. Jak już wspominałam, nawet nasza główna pani detektyw doskonale się w nią wpasowuje. W tej okolicy każdy każdego zna, każdy każdego obserwuje i każdy miał możliwość, by zabić. Podobną atmosferę próbowała wytworzyć Puzyńska w swoim „Motylku”, ale przez przegadanie nie uważam, by był to dobry kryminał. W tym przypadku tło jest istotne i konkretne, podobnie jak postacie, które obserwujemy. Zwłaszcza że akcja ma miejsce na plebanii, w „centrum” wiejskiego światka.

Kolejną zaletą „Morderstwa na plebanii” jest sama narracja: pierwszoosobowa, z perspektywy pastora, może wydawać się pozornie złym wyborem. Gdyby ta książka powstała dzisiaj, autor zapewne próbowałby nam „sprzedać” tyle religijnych lub antyreligijnych tez, ile tylko by mógł; Christie w żadnym razie tego nie robi. Jej bohater to po prostu poczciwy człowiek, który próbuje rozwiązać zagadkę, nie skupiając swoich myśli na sprawach Kościoła. Jednocześnie jego pozycja pozwala mu w miarę swobodnie prowadzić śledztwo: w końcu kto na wsi odmówi pomocy pastorowi?

„Morderstwo na plebanii” to przyjemny kryminał: bardzo klasyczny i niezbyt krwawy, powinien zaspokoić dużą liczbę czytelników. Osobiście czuję się całkiem zadowolona z lektury, pomimo tego, że od czasu do czasu traciłam jednak nią zainteresowanie i musiałam zmuszać się do brnięcia dalej.


Podniósł brwi, kiedy bez słowa wskazałem w kierunku biurka. Ale jak przystało na lekarza, nie zdradzał wzruszenia. Pochylił się nad zmarłym i zbadał go szybko. Potem wyprostował się i spojrzał na mnie.

– No i co? – spytałem.

– Nie żyje… Śmierć nastąpiła jakieś pół godziny temu.

– Samobójstwo?

– O samobójstwie nie może być mowy. Proszę spojrzeć, gdzie jest rana. Poza tym, jeżeli się sam zastrzelił, to gdzie jest broń?

Rzeczywiście, broni nie było nigdzie widać.

Fragment „Morderstwa na plebanii” Agaty Christie


Morderstwo na plebani

Tytuł: Morderstwo na plebani

Tytuł serii: Panna Marple

Numer tomu: 1

Autor: Agata Christie

Tłumaczenie: Beata Hrycak-Domke

Liczba stron: 271

Gatunek: kryminał

Wydanie: Wydawnictwo Dolnoślaskie, Poznań 2016

1 thought on “Morderstwo na plebani: Stara panna w akcji [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Karaibska Tajemnica: Morderstwo na wakacjach [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Ogień i krew. Tom 1: Kronika rodu Targaryen [recenzja] [archiwum]
  • Kamienne niebo: Świat zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
  • Strefy cyberwojny: Jak Internet wpływa na nasze życie? [recenzja] [archiwum]
  • Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek Jarosław Grzędowicz komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska przygodowe fantasy retellingi i baśnie Rick Riordan romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme