Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Dopóki nie zgasną gwiazdy: Całkiem, całkiem [recenzja] [archiwum]

Posted on 30 kwietnia, 2018

„Dopóki nie zgasną gwiazdy” to polskie post-apo, które przeczytałam w 2018 roku. Wówczas całkiem mi się podobało, choć nie uznałam go za powieść bez wad. Jak oceniłam tę książkę Patykiewicza? Sprawdź, czy to może być coś dla Ciebie!

Spis treści:

Toggle
  • Ludzkość zmuszona do mieszkania w górach
  • „Dopóki nie zgasną gwiazdy” to post-apo w młodzieżowym klimacie
  • Kacper jest odpowiedzialny, ale nie przerysowany
  • Ten świat przedstawiony jest OK
Dopóki nie zgasną gwiazdy

Sprawdź kontynuację: „I wrzucą was w ogień” 


Ludzkość zmuszona do mieszkania w górach

Świat się skończył. Skuł go lód, a Lucyfer próbuje przejąć władzę nad ludźmi, krążąc po świecie pod postacią Świetlików. Resztki ludzkości zostały zmuszone do zamieszkania w górach, gdzie tworzą niewielkie osady. W jednej z nich mieszka Kacper, wchodzący w męski wiek chłopak. Gdy jeden z gońców ginie na szlaku, postanawia zająć jego miejsce i wyrusza w podróż.

„Dopóki nie zgasną gwiazdy” to powieść, która chodziła za mną od dłuższego czasu. W końcu udało mi się z nią zapoznać i mogę spokojnie stwierdzić, że choć nie poczułam się zachwycona lekturą, to po prostu dobra książka.

„Dopóki nie zgasną gwiazdy” to post-apo w młodzieżowym klimacie

Ta postapokalipsa ma dość młodzieżowy wydźwięk: wiele robi młody bohater, ale nie tylko. Styl Piotr Patykiewicz jest raczej lekki, niezbyt ozdobny, ale typowy dla książek kierowanych do tej grupy wiekowej. No dobrze – ma w sobie może trochę więcej surowości niż zazwyczaj takie dzieła, ale w dalszym ciągu wpisuje się w ten nurt. Niemniej przy tym nie jest powieścią zbyt infantylną czy po prostu głupią: wydaje mi się, że w jej przypadku wiek czytelnika nie ma aż takiego znaczenia. Po prostu młodsze osoby też powinny się w tym świecie bez problemu odnaleźć.

Kacper jest odpowiedzialny, ale nie przerysowany

Naszym głównym bohaterem jest szesnastoletni Kacper. Chłopak jest dość odpowiedzialny, ale jednocześnie nieprzerysowany: widać, że to jeszcze dziecko, które musi sporo się o życiu nauczyć. Nie mam raczej nic przeciwko niemu, ale zabrakło mi innych postaci, do których mogłabym się przywiązać. „Dopóki nie zgasną gwiazdy” ma w sobie sporo z powieści drogi, a w takich – moim zdaniem – najlepiej sprawdzają się grupy, drużyny, którym możemy kibicować. W przypadku tej powieści Kacper podróżuje sam, a jego towarzysze regularnie się zmieniają i wymieniają. Są zarysowani w sposób dość podstawowy. W książce nie ma żadnej relacji, która byłaby naprawdę ciekawa.

Dopóki nie zgasną gwiazdy

Ten świat przedstawiony jest OK

Pomysł na świat przedstawiony nie jest zły, chociaż skłamałabym, mówiąc, że w pełni mnie „kupił”: wydawał mi się jednak nieco naciągany. Niemniej wplatanie w to wszystkiego kościoła i stworzenie nowej mitologii na pewno jest zaletą powieści.

W samym tekście po prostu czegoś mi brakowało, by mógł mnie zachwycić. Niektóre sceny wydawały się przeciągnięte i niekoniecznie potrzebne, a same sytuacje – naciągane i niemożliwe do realizacji w rzeczywistości. Chyba też za bardzo fabuła kojarzyła mi się z motywem młodego dzieciaka z magiczną mocą, który ma pokonać zło tego świata, bo choć Kacper nadnaturalnych umiejętności nie ma, to jednak wiemy od początku, że mniej więcej taka będzie jego rola. Brakło mi też głębi w jego relacjach z innymi.

„Dopóki nie zgasną gwiazdy” to jednak ostatecznie całkiem dobra książka. Wydaje mi się, że sprawdzi się najlepiej u w miarę młodego czytelnika, który nie miał jeszcze do czynienia z postapokalipsą. Może to być też dobry start, jeśli chodzi o czytanie rodzimej fantastyki: Piotr Patykiewicz pisze raczej dość bezpiecznie, w sposób zbliżony do tłumaczeń, przez co może uda się ominąć „szok”, który może nastąpić w chwili, gdy sięgamy po kogoś, kto językiem polskim wręcz nadmiernie się bawi.


Błądził po mroźnej sali, dotykał skórzanych grzbietów książek i wyciągał je z półek na chybił-trafił, niezmiennie z tym samym dreszczem zaciekawienia. Zdarzało się, że brakowało wielu stron albo kartki częściowo strawił ogień, ale jemu każdy skrawek zadrukowanego papieru wydawał się tak samo cenny.

Fragment książki „Dopóki nie zgasną gwiazdy”


Poznaj więcej książek post-apo!


Dopóki nie zgasną gwiazdy

Tytuł: Dopóki nie zgasną gwiazdy

Tytuł serii: Dopóki nie zgasną gwiazdy

Numer tomu: 1

Autor: Piotr Patykiewicz

Liczba stron: 400

Gatunek: post-apokalipsa

Wydanie: SQN, Kraków 2015

2 thoughts on “Dopóki nie zgasną gwiazdy: Całkiem, całkiem [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Ziemia osamotniona: Przyzwoite młodzieżowe SF [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: I wrzucą was w ogień: Gdy świat jest zbyt nijaki [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Ogień i krew. Tom 1: Kronika rodu Targaryen [recenzja] [archiwum]
  • Kamienne niebo: Świat zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
  • Strefy cyberwojny: Jak Internet wpływa na nasze życie? [recenzja] [archiwum]
  • Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek Jarosław Grzędowicz komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska przygodowe fantasy retellingi i baśnie Rick Riordan romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme