Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Obserwuję Cię: Gdyby zniknął ktoś Ci bliski, jakbyś się zachował? [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 1 września, 2018

„Obserwuję Cię” czytałam w ramach współpracy z portalem Czytam Pierwszy. Pamiętam, że ta książka była dość dużą premierą i stworzyłam dla niej nawet jakąś polecajkę na landing page. Jednak o ile w 2018 roku trochę o tej książce się mówiło, tak w 2026 roku, kiedy przenoszę ten wpis na nową domenę, nikt już chyba o niej nie pamięta. Czy mimo to warto ją przeczytać?

Spis treści:

Toggle
  • Nastoletnia Anna znika
  • Dreszczowiec czy kryminał?
  • „Obserwuję Cię” to obyczaj, który mi odpowiada
  • Kilka perspektyw jednej historii
  • „Obserwuję Cię” konsekwentnie buduje napięcie
Obserwuję Cię

Poznaj inne niefantastyczne thrillery: „Misery”  | „Zaginieni” | „Milczenie owiec”


Nastoletnia Anna znika

Ella w trakcie podróży pociągiem obserwuje, jak dwóch mężczyzn, którzy dopiero co wyszli z więzienia, dosiada się do nastoletnich dziewczyn. Następnego dnia jedna z nich, Anna, znika. Mija rok. Sprawa zaginięcia nastolatki nadal pozostaje nierozwiązana, a bliscy dziewczyny oraz Ella robią wszystko, aby rozwikłać tajemnicę jej zniknięcia.

Choć wcześniej Teresa Driscoll nie była mi znana, to nim zasiadłam do lektury jej bestsellerowego thrillera „Obserwuję Cię”, sprawdziłam, z jaką autorką mam do czynienia. Okazało się, że twórczyni tego tytułu dwadzieścia lat swojego życia poświęciła pracy w telewizji, w tym przez piętnaście lat prowadziła program dla BBC. Nie zdziwiło mnie więc, gdy po rozpoczęciu czytania odkryłam, że Driscoll bardzo dobrze potrafi budować napięcie. W końcu to właśnie między innymi powinien umieć robić dobry dziennikarz.

Dreszczowiec czy kryminał?

Zaczynając jednak od początku, muszę zwrócić uwagę na fakt, że do mnie idea dreszczowca nie do końca przemawia. Nie odczuwam ciarek w trakcie czytania tego typu książek i raczej to się w moim przypadku nie zmieni – „Obserwuję Cię” też tego nie dokonało. Dla mnie ten tytuł to przede wszystkim trzymający w napięciu kryminał, który przywiązuje dużą wagę do zachowania bliskich osoby zaginionej. Elementy thrillera występują tylko w bardzo krótkich narracyjnych wstawkach, które jednak moim zdaniem nie są najmocniejszą częścią tej powieści.

„Obserwuję Cię” to obyczaj, który mi odpowiada

Zazwyczaj duża dawka obyczajowości w tego typu książkach jest czymś, co mnie odrzuca. Ale nie w tym przypadku. W „Obserwuję Cię” wątki rodzinne wypadają bardzo naturalnie; w tej książce absolutnie wszystko obraca się wokół dzieci i ich wychowania, co wynika choćby z wieku samej Anny.

Kilka perspektyw jednej historii

Przedstawioną historię obserwujemy z kilku perspektyw. Główną z nich jest perspektywa Elli, czterdziestolatki prowadzącej sklep florystyczny i przede wszystkim będącej matką nastolatka. Obserwujemy też oczywiście rodziców i siostrę Anny z perspektywy jej ojca, przyjaciółkę zaginionej (która boryka się z problemami psychicznymi nie tylko przez utratę koleżanki) oraz prywatnego detektywa, którego żona wkrótce będzie rodzić. Jak na stosunkowo niedługą książkę („Obserwuję Cię” ma ok. 360 stron) to naprawdę wiele. Na całe szczęście Driscoll bardzo zgrabnie skacze między wątkami, nie wprowadzając do tekstu ani odrobiny chaosu. Ponadto każda z perspektyw wypada naturalnie. Bohaterowie mają swoje własne motywacje, problemy i tajemnice, a ich mnogość pozwala nam obserwować sytuację z różnych stron.

Obserwuję Cię

„Obserwuję Cię” konsekwentnie buduje napięcie

Co istotne dla lektury tego typu, autorka nie od razu odkrywa przed nami wszystkie swoje karty i dzięki temu stopniowo, ale konsekwentnie buduje napięcie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że „Obserwuję Cię” nie jest typowym kryminałem, w którym obserwujemy krok po kroku działania detektywa starającego się rozwikłać zagadkę. Wprawdzie powieść pozwala nam gdybać nad tym, kto zabił, ale nie jest to cel jej istnienia. Jak wspomniałam już wcześniej, autorka największy nacisk położyła na analizę zachowań bliskich po utracie dziecka, siostry czy koleżanki. Absolutnie nie jest to jednak wada tego tytułu: wyraźnie widać, że taki nacisk jest świadomym wyborem Driscoll, a ponadto stanowi bardzo dobrą odmianę po „typowych” kryminalnych thrillerach.

Przy tym wszystkim styl autorki jest bardzo klarowny i nieprzegadany. Driscoll dobrze wie, co chce nam przekazać, i zdaje się mieć doskonale zaplanowany każdy element tekstu, dzięki czemu czyta się ją naprawdę bardzo płynnie.

Czy ta książka ma jakieś konkretne wady? Właściwie mogłabym wymienić jedną, na której często potykają się autorzy kryminałów czy thrillerów: wiele z opisanych sytuacji to zbiegi okoliczności, które są posiane tak gęsto, że niekoniecznie można we wszystkie uwierzyć… ale na szczęście w przypadku „Obserwuję Cię” tylko wtedy, jeśli zaczniemy każdy z nich z osobna analizować. Brytyjska pisarka ma na tyle dużą swobodę językową, że w trakcie samego czytania nie jest to szczególnie widoczne.

„Obserwuję Cię” to naprawdę ciekawa lektura, która powinna szczególnie trafić do osób rodzinnych: matek, ojców i osób o ciepłym usposobieniu. Bo właśnie wokół takiej tematyki obraca się ta powieść. Poza tym myślę, że to po prostu taki tytuł, po który warto sięgnąć, niekoniecznie zastanawiając się nad jego gatunkiem.


Dorośli wymieniają się spojrzeniami.

– Obejrzeliśmy materiał z kamer, Sarah. Z klubu. – Tym razem odzywa się detektyw. Ton głosu ma bardziej stanowczy. – Niestety, nie wszystkie kamery działały, ale jest parę kwestii, których nie do końca rozumiemy. Poza tym zadzwonił do nas świadek.

– Świadek?

– Tak. Kobieta z pociągu.

Od razu to czuje. Dreszcz. Chłód, kiedy krew odpływa jej z twarzy.

Fragment „Obserwuję Cię” Teresy Driscoll


Obserwuję Cię

Tytuł: Obserwuję Cię

Autor: Teresa Driscoll

Tłumaczenie: Monika Nowak

Liczba stron: 480

Gatunek: thriller kryminalny

Wydanie: SQN, Kraków 2018

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: kryminał, literatura brytyjska, Teresa Driscoll, thriller, Wydawnictwo SQN

2 thoughts on “Obserwuję Cię: Gdyby zniknął ktoś Ci bliski, jakbyś się zachował? [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Żmijowisko: Gdy na wsi znika nastolatka [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Zapłacisz mi za to: schematyczna eskalacja napięcia [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme