„Nikt nie idzie” to powieść Jakuba Małeckiego, którą czytałam w 2018 roku, w ramach współpracy z wydawnictwem SQN. Jak podobała mi się ta książka? Sprawdź, jak odebrałam tę dość obyczajową, ale bardzo emocjonalną powieść polskiego pisarza i dowiedz się, czy to jest coś dla Ciebie.

Dowiedz się więcej o Jakubie Małeckim i jego twórczości!
Kim jest Klemens?
Olga zobaczyła go po raz pierwszy tylko przelotnie: niby mężczyzna, niby dziecko. Niepełnosprawny człowiek. Pół roku później spotkała Klemensa ponownie. Podeszła do niego, gdy uciekał z miejsca tragedii. Zabrała go do siebie. Czemu? Sama nie potrafiła odpowiedzieć sobie na to pytanie.
Niby o niczym konkretnym – a jednak tak prawdziwa, tak delikatna i tak emocjonalna. „Nikt nie idzie” Jakuba Małeckiego niewątpliwie wpisuje się w literaturę obyczajową, ale jednocześnie zawiera w sobie sporo typowej dla twórczości tego autora magii.
Przede wszystkim nie jest to książka z typową linią fabularną. W tej opowieści nie idziemy od jednego do drugiego punktu, lecz lawirujemy między ogromem wspomnień bohaterów, stopniowo składając ich historie w jedną, spójną całość. Jednocześnie Małecki wielu rzeczy nie mówi czytelnikowi wprost, pozostawiając miejsce na domysły i działanie własnej wyobraźni. Dzięki temu „Nikt nie idzie” jest z jednej strony książką niezwykle lekką, którą czyta się dosłownie jednym tchem, a z drugiej – porusza bardzo życiowe tematy i skłania do zastanowienia się, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.
„Nikt nie idzie” jest o dwóch zupełnie różnych osobach
„Nikt nie idzie” opowiada przede wszystkim o dwójce pozornie niepowiązanych ze sobą osób. Olga to dorosła kobieta, której ojciec był pianistą, a Klemens jest synem pilota i osobą z niepełnosprawnością od urodzenia. Ich losy przeplatają się w sposób dość specyficzny, a przez to nieoczekiwany. Najnowsza powieść Małeckiego właściwie analizuje ich charaktery oraz historie – to, co ich ukształtowało. W związku z tym dość dobrze poznajemy także ich najbliższych, wnikając w ich życie, problemy i pasje.
To powieść niezwykle polska. Opowiada o naszej rzeczywistości, choć w sposób niekoniecznie oczywisty. Małecki pisze też o muzyce instrumentalnej czy japońskiej poezji. „Nikt nie idzie” w żadnym razie nie porusza również tematów związanych z polityką (i chwała mu za to), skupiając się na przedstawieniu historii, która w gruncie rzeczy mogłaby przytrafić się wielu z nas.
To nie jest powieść akcji
Należy dodać, że „Nikt nie idzie” zdecydowanie nie jest książką akcji. Choć dzieje się tu wiele, są to raczej wydarzenia przyziemne, dotyczące ludzkich tragedii i pragnień, a nie wielkich pościgów czy wybuchów. To sprawia, że powieść jest bardzo kameralna i na swój sposób – absolutnie urocza.
Dobrze wiem, że twórczość Małeckiego – jak zresztą twórczość każdego autora – nie jest dla każdego. Osoby szukające akcji, konkretnej tajemnicy, zagadki, czarów i tym podobnych elementów raczej nie znajdą w niej nic dla siebie. Jednocześnie wierzę, że choć nie jest to powieść w żaden sposób odkrywcza, to dzięki magii pióra naszego polskiego autora wielu czytelników odnajdzie w niej coś dla siebie. Być może będzie to spokój płynący z czytania tych delikatnych urywków wspomnień, może zachwyt nad stylem Małeckiego albo utożsamienie się z którymś z bohaterów – trudno stwierdzić. Na pewno jednak osoba szukająca realistycznej powieści podanej w niekoniecznie typowy sposób będzie mogła czerpać wiele radości z lektury „Nikt nie idzie”.
Trochę zaczęli się kolegować. Oczywiście nikomu by się nie przyznał, bo kolegowanie się z dziewczyną było bardziej obciachowe niż na przykład zakładanie kalesonów, ale skoro już grabił u niej liście, to mógł przecież z nią też porozmawiać. Albo poganiać kota. Albo pograć w badmintona.
Albo pojechać z nią do fabryki fortepianów, gdzie pracował jej tata i gdzie ona miała swój tajny skład z zabawkami.
Fragment „Nikt nie idzie” Jakuba Małeckiego
Więcej recenzji obyczajowych powieści: „Karmin” | „Zaklinacz koni” | „Exodus” | „Niemożliwa forteca”

Tytuł: Nikt nie idzie
Autor: Jakub Małecki
Liczba stron: 264
Gatunek: powieść obyczajowa
Wydanie: SQN, Kraków 2018