Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Wikingowie. Sezony 1-2: W mroźnej krainie [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 18 grudnia, 2016

„Wikingowie” to serial, który w 2016 roku był cały czas bardzo popularny. Gdy go obejrzałam, zupełnie się temu nie dziwiłam. Zrobił na mnie, studence pierwszego roku, bardzo duże wrażenie. Jak wówczas pisałam o tym historycznym serialu, opowiadającym o dalekiej północy?

Spis treści:

Toggle
  • „Wikingowie” to serial historyczny
  • Ten serial wygląda naprawdę dobrze
  • „Wikingowie” mają świetną fabułę
  • Ragnar to ciekawa postać
Wikingowie

Sprawdź moją opinię o kontynuacji: sezony 3 i 4


„Wikingowie” to serial historyczny

„Wikingowie” to historyczny serial. Niech to Was jednak nie odstrasza! Czemu i dlaczego? O tym już za chwilę.

Do tej pory dane było mi obejrzeć dwa sezony serialu i obydwa wciągnęły mnie niesamowicie. Historia opowiada o Ragnarze Lothbroku (Travis Fimmel) oraz jego rodzinie. Na co dzień parają się rolnictwem – mają niewielką farmę i wiodą dość spokojne życie. Dość, bo nasz główny bohater to zdecydowanie nie osoba, która spoczywa na laurach. Ragnar głęboko wierzy w istnienie innego, bogatego lądu. Robi wszystko, aby przekonać swojego jarla do wyprawy przez nieprzebyte dotąd morze, ciekawy tego, co może za nim znaleźć.

Ten serial wygląda naprawdę dobrze

Naprawdę trudno sprawić, by jakiś serial mnie wciągnął. Zwykle po prostu szybko się nudzę, a odcinki bardzo mi się dłużą. Jednak to zdecydowanie nie dotyczy „Wikingów”! Wkręciłam się w tę historię, ten świat, tych bohaterów i wielką satysfakcję sprawiło mi obserwowanie ich. Sam obraz wygląda dość ładnie. Utrzymany raczej w chłodnej kolorystyce, dobrze oddaje klimat otaczającego bohaterów świata. Przy okazji nie ma tu szczególnego przepychu. Rekwizytów jest wystarczająco, są dobrze dobrane, jednak wszystko wydaje się surowe i niekoniecznie przyjazne, dokładnie tak jak kraina, w której się znajdujemy. Podobają mi się również stroje, zwłaszcza kobiece – nie są one tak bogate jak w „Grze o tron”, ale mają swój klimat i urok.

„Wikingowie” mają świetną fabułę

To niby serial historyczny… i owszem, sporo o wikingach oraz ich kulturze możemy się z niego dowiedzieć. Nie jest to jednak nudna telenowela opowiadająca o którymś tam wieku! Historia jest wyraźnie przemyślana, poza tym cały czas gdzieś za bohaterami kryje się pewna tajemnica. Czasami bohaterowie widzą coś – zjawy, cienie, słyszą dźwięki. Trudno powiedzieć, czy to ich wyobraźnia, czy naprawdę coś się dzieje, co dodaje „Wikingom” specyficznego klimatu.

Wszyscy wiemy, że ten nordycki lud uwielbiał siekać i zabijać. Niemniej, choć walk tu nie brakuje, paradoksalnie nie jest to zbyt krwawy obraz. Wszelkie zabójstwa, odcinanie głów czy rąk ukazane są poza kadrem, przez co krew nie leje się na widza i sprawia, że serial nie idzie w ogóle w stronę gore. I dobrze, bo sama za tym nieszczególnie przepadam.

Wikingowie

Ragnar to ciekawa postać

Ragnar to niewątpliwie ciekawa postać. Jest inny niż pozostali z jego ludu. Chce czegoś więcej niż inni. Cały czas szuka i nie spoczywa na laurach. Przy tym jest człowiekiem, który szczerze kocha swoich bliskich: zarówno brata, żonę, jak i swoje dzieci. Gdybym jednak miała wybierać swoją ulubioną postać, nie postawiłabym na niego, a na… Lagerthę Lothbrok (Katheryn Winnick), jego ukochaną. Jak zwykle wolę męskie postacie, tak ta pani pobija wszystkie inne charaktery 🙂 Jest naprawdę ładna, nie da sobie w kaszę dmuchać, potrafi walczyć – ale przy tym jest kobietą i jak najbardziej nie wstydzi się tego w żaden sposób. Gdy trzeba, ugotuje obiad i zajmie się dziećmi, ale hej, jest wyprawa? To ona też chce jechać, jeśli tylko istnieje taka możliwość. To bardzo dobrze napisana i zagrana postać.

Nawet jeśli nie lubicie historii, ten serial warto obejrzeć. Tu nie ma dat do zapamiętania, tu nie ma suchych faktów – to dobra historia, tyle że osadzona w realiach innych czasów. Jest prawdziwa, szczera i emocjonująca, a przy tym nieco tajemnicza i zawierająca nutkę fantastyki. Szczerze polecam każdemu zainteresowanemu.


Sprawdź też recenzję innego serialu!


Wikingowie, sezon 1-2,
(Vikings),
serial historyczny

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: film historyczny

3 thoughts on “Wikingowie. Sezony 1-2: W mroźnej krainie [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Wikingowie. Sezony 3-4: Aktualizacja opinii [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Atypowy. Sezon 1: Autystyk szuka dziewczyny! [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  3. Pingback: Niewidzialna Korona: to nie był udany powrót do Cherezińskiej [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme